#anonimowemirkowyznania
Pytanie do #childfree ale raczej też do #antynatalizm bo w terii to co innego ale w praktyce, biorąc pod uwagę poglądy antynatalistów jedno i to samo.
Załóżmy że po waszym urodzeniu ludzkość poszła po rozum do głowy i przestała się rozmnażać. Dorastacie i po was nikogo młodszego już nie ma.
W co inwestujecie oszczędności, tak by mieć jakiś środki do życia i dochód gdy już nie
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo wiadomo że emerytur nie będzie.


@AnonimoweMirkoWyznania: Emerytur i tak nie będzie. Jestem przekonany, że i tak będę pracował do końca życia (jeśli w ogóle będzie praca, bo czeka nas też kryzys humanitarny związany z przeludnieniem). A liczenie na pomoc dzieci na starość jest mocno naiwne.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 16
@AnonimoweMirkoWyznania: rynek matrymonialny z perspektywy zarówno faceta jak i baby wygląda tak samo: jeśli masz konkretne wymagania i nie chcesz wchodzić w związek z byle kim, byle było, to zawsze jest trudno i można nikogo nie spotkać (i moim zdaniem lepiej pozostać singlem niż wspólnie męczyć dupę). Z perspektywy kobiety #antynatalizm i #childfree uważam, że jest wręcz trudniej znaleźć partnera niż mężczyźnie partnerkę. Dlatego, że mężczyzna
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: po prostu to jest okres, gdzie ludzie sobie uświadamiają że nie zwojują świata, a dziecko i rodzina to najlepsze co może ich spotkać, geniuszem nie zostaną, nauka języków obcych im idzie średnio i z trudnością, w pracy też mizerne rezultaty, po robocie lepiej walnąć piwko niż iść na siłownię, więc pozostaje rodzina, która jest pewnego rodzaju usprawiedliwieniem samego siebie i swoich decyzji, dochodzi do tego jeszcze sytuacja kobiet, którym
  • Odpowiedz
Jesteś dziecinny bo lubisz podróżować, uczyć się języków obcych, programowania, poszerzasz wiedzę z astronomii/fizyki, chciałbyś czegoś dokonać w życiu, może zrewolucjonizować, odkryć, może stworzyć aplikację która pomoże ludziom, masz swoje idee, wizje świata..


@AnonimoweMirkoWyznania: ale Ty nie tworzysz aplikacji która pomoże ludziom - ty piszesz anonimowe posty na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Taka jest neistety smutna prawda, że większość tych co poszła drogą mniej uczęszczaną
  • Odpowiedz
@panikaman: to już masz z górki
wg moich obliczeń, w wieku ok 25-35 uruchamia się z jednej strony mechanizm biologiczny a z drugiej społeczny nacisk żeby mieć te dzieci.

dobra, powiedzmy że robią sobie te dzieci i co? - to jest 20 lat z--------u, kosztem mnóstwa czasu, wysiłku, pieniędzy , no ale powiedzmy nikt tego nie wylicza bo ze wzgledów kulturowych nie wypada

jak dziecko ma ok 25 lat to już idzie
  • Odpowiedz
jak by tu zaprofitować z faktu, że nie mam dzieci? już pomijając dyskusję czy warto czy nie warto. po prostu - nie mam i jakie by tu z tego faktu korzyści czerpać poza oczywistymi typu więcej kasy i możliwość spania w spokoju. chodzi mi o to, że w polsce bezdzietny kawaler to twór niżej w drabinie społecznej od gówna więc myślę, czy by nie wyjechać tam gdzie by jakoś to doceniono. mogą
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panikaman: azjatki też będą chciały dzieci z Tobą. nawet tym bardziej bo dla nich biała rasa to +1 wiec każda chciałaby mieć europejskiego bąbelka. ogólnie imo nie szukaj poklasku. nie masz to nie masz, ciesz się z tego i chwal się tym. jak ktoś ma i jest szczęśliwy (bądź udaje że jest ) to także z nim nie dyskutuj bo każdy ma inną wersję szczęscia i tyle. enjoy your life!
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Patrzycie na cierpienie z perspektywy dorosłego człowieka co jest błędne. Dla dziecka nie ma czegoś takiego jak cierpienie. Patrzy przez różowe okulary, nie ma świadomości, jest szczęśliwe z byle czego i to jest super.

Może to być dla Ciebie szokiem, ale dziecko w pewnym momencie staje się dorosłym i wszystkie te problemy zaczynają go dotyczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jestem osoba racjonalna i potrzebuje logicznych argumentow (nie emocjonalnych, nie wyzwisk, nie uciekania i odwracania kota ogonem) ZA posiadaniem dzieci?
Stanowisko antynatalistow juz znam, a teraz serio z checia poznam tych za posiadaniem dzieci, poniewaz zawsze lubie wysluchac obu stron.
Jakie sa wasze motywy? Dlaczego uwazacie to za sluszne?

#antynatalizm #dzieci #pytanie #logika #childfree #rodzina #rodzicielstwo
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcooo80 Oczywiście, że decyzja o zrobieniu potomstwa jest egoistyczna z samego założenia, bo przede wszystkim zaspokaja potrzeby rodzica.
Nawet argument typu: "chciałem dać komuś szczęśliwe życie" będzie podszyty egoizmem, bo to JA chcę. Przecież to oczywistość¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Neko-chan51: to jest w ogóle ciekawy temat. Ja mam dwójkę i jak hałasują w restauracji i przeszkadzają to magicznie sprawiam, że po chwili już nie ;). Ale niestety sam mam problem z innymi dzieciakami, rodzice w obecnych czasach mają wywalone. A moje patrzą i myślą, że też mogą... Niedoczekanie. Ciekawe co z tych ludzi wyrośnie, jak ich nikt nie nauczy zachowań społecznych.
Edit: a najlepsze są starsze panie, co mi
  • Odpowiedz
@mathijas: Prawda jest taka, ze nawet ludzie będący RODZICAMI, czasem chcą spędzić czas w miejscu bez dzieci, ba randce na przykład. Tylko jakieś swirusy się o to burza
  • Odpowiedz
@UnderThePressure: Ja tez mam podobny pogląd. Obserwując młode małżeństwa/ związki po urodzeniu dziecka zauważyłam, że nagle ojciec jakby przestał istnieć. Spacery z dziecmi- same mamy, zdjęcia-
Sam guwniax albo z mama. Ojcowie pewnie są spychani na dalszy plan, albo sami uciekają w prace pewnie dla świetego spokoju. Albo mlode małżeństwa z dziećmi wyglądają na bardzo zmęczonych, albo odzywają się do siebie z pretensja w głosie. Nie chce takiego życia.
  • Odpowiedz
Jako że dużo jest wpisów osób chwalących się faktem zostania ojcem, w opozycji do tego zamieszczam również swoję samochwalstwo ( ͡° ͜ʖ ͡°).
W dniu dzisiejszym nie zostałem ojcem, w odstępie roku prawdopodobnie również nie zostanę. Życzcie szczęścia mirki, swój wolny czas wychowam jak swój ( ͡° ͜ʖ ͡°). #czujedobrzeczlowiek
#dzieci #childfree #wygryw
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Rozwód często ma spory wpływ na dzieci zwłaszcza w młodym wieku, moi rodzicie się rozwiedli jak miałem 11 lat i zauważyłem spore zmiany, w dzieciństwie byłem dosyć głośnym dzieckiem, normalnie miałem kumpli itd a po rozwodzie i przeprowadzce, coś się we mnie zmieniło i byłem wycofanym i cichym dzieckiem, mam tak do teraz, wiadomo były jakieś próby otwarcia się na ludzi, ale delikatnie mówiąc ludzie mnie nie chcą, więc
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Jeśli nie, to kobiece cechy mogą nie być atrakcyjne dla jego r

Wiesz że większość ludzi, a tym bardziej zwierząt jest wychowywanych przez kobiety?
Zatem idąc tym tokiem, homoseksualizm powinien być widoczny niemal codziennie wokoło, a tak jakoś nie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
Nie wierzę xD
Niedawno był wpis Mireczka o zasikanym bombelku w maksyfie. Właśnie siedzimy z niebieskim w tym przybytku, bombelkow oczywiście masa, bo to najlepsze miejsce, dokąd można zabrać dziecko na posiłek xD, i co?
I właśnie madka dokładnie naprzeciwko nas przewija dzieciaka. Na środku maksyfa. Do toalety 10m.
Smacznego tym, którzy pozostali. My się ewakuujemy i wracamy na trasę na trzeci urlop w tym roku( ͡° ͜ʖ ͡°
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@programista3k: współczuję. Dla nas to najlepsza opcja - dostajesz wszędzie to, co zawsze w ofercie (dopóki nie pogoni, ale to może się przytrafić w każdej knajpie) i nie musisz czekać godzinę na obsługę. W trasie przez całą Polskę ten czas jest na wagę złota.
  • Odpowiedz
Jak bardzo ludzie muszą mieć smutne życie skoro przychodzą do biur aby odpocząć/unikać swoich rodzin ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Generalnie pracuje w systemie głównie zdalnym, należy się pojawić w biurze z 4-5 razy w miesiącu, bez większego grafiku itp. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego niektórzy przychodzą codziennie, mimo, że praca tego nie wymaga, myślałem, że może nie mają warunków do pracy w domu, dzieci miały nauczanie zdalne podczas covidu.

Jednak w czasie typowo
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zgrywajac_twardziela: wydaje mi się że ważne jest mieć podział na pracę i dom. Gdy pracuje z domu nie czuje tego podziału, nic nowego się w moim życiu nie dzieje. Ciężko stwierdzić kiedy zaczynam a kiedy kończę pracę i się odcinam. A dodatkowo lubię ludzi z którymi pracuje i lubię ich widzieć w biurze. Dodatkowo spotkanie na żywo przy kreatywnej pracy to jest złoto
  • Odpowiedz