ga osób, pod które robione było całe wydarzenie, natomiast reszta planktonu społec


@Anoncio2111: Uważaj to cię zdziwi. Na filmach i zdjęciach z wesel jest tak samo. Jak siedzisz z boku, siedzisz na dworze ciągle na fajce, albo kitrasz się po kątach to nie będzie cie na nagraniach. Będzie za to na nagraniach przegryw wujek staszek z wąsem, który j---ł całe życie w fabryce azbestu. Bo n------y sobie tańczy na parkiecie
  • Odpowiedz
@Britney16: idziesz sobie na siłkę w spokoju potrenować a tam jakaś polka się do ciebie ślini spocona jak pefo*il na placu zabaw w abu dhabi, miłości z tego nie będzie ale szybka pałka w kiblu who knows
  • Odpowiedz
Życie to parodia,żart.
Wyrobisz sobie człowieku 2-3 paszporty za życia 25-55 lat gdy jesteś w swoim peaku zdrowia, pieniędzy, czasu dostępnego i po człowieku.
Przed i Potem u ogromnej większości ludzi brakuje jednego z tych trzech składowych.

Dlatego jak słyszę że ktoś się będzie realizował na emeryturze to mnie śmiech ogarnia. A to że ludzie coraz dłużej żyją nic nie zmienia. Bo wiele aktywności już odpada po 50tce.

#przemyslenia #
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: coś w tym jest, oczywiście nie jest to sztywna reguła, ale jak obserwuję ludzi, to jak ktoś przekłada jakieś podróżnicze czy inne hedonistyczne plany na później, to nigdy ich nie realizuje. Znajomi, którzy chwilę po studiach obiecywali sobie, że "jeszcze tylko coś" i pojadą na wymarzone wakacje (a naprawdę to nie są loty w kosmos czy wyprawy arktyczne, raczej wakacje AI w Turcji albo wycieczka do Londynu), to teraz
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: ja to generalnie juz bedac blizej 30 zaluje troche ze nie bylem bardziej szalony (a i tak dosc bylem) w okresie 20-25, zdecydowany peak wszystkiego czy to czasu, czy braku presji zyciowej, czy czegokolwiek innego

tylko kasy za bardzo nie bylo, ale mysle ze dalo sie to ograc. Generalnie bycie z relatywnie bogatszej rodziny i mozliwosc czerpania z tej kasy przyjemnosci gdzies tak w okresie jak jestes na studiach
  • Odpowiedz
Siema wykopki. Potrzebuję rady z tych #zwiazki #randkowanie #milosc

Mam trochę nieuporządkowany scenariusz w moim życiu randkowym. Mam 27 lat.

Przede wszystkim zerwałem z moją dziewczyną 3 miesiące temu. To była dobra decyzja dla nas obojga, nadal czasami rozmawiamy jako wieloletni partnerzy. Cieszę się, że zostało to rozwiązane tak kulturalnie.

Po
Luminarz_Osobisty - Siema wykopki. Potrzebuję rady z tych #zwiazki #randkowanie #milo...

źródło: obraz_2025-01-06_231844763

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Luminarz_Osobisty: odpuść pierwszą, bo skoro teraz jest w stanie olać swojego chłopaka dla Ciebie, to albo robi to celowo, albo zrobi 1:1 z Tobą, jeśli zaczniesz jej się nudzić. To tak po krótce, bo miałem podobną relację w liceum i odpuściłem, mimo, że 10/10 relacja, gadamy raz na dwa lata a liceum skończliśmy ponad dekadę temu...
ta druga opcja to może nieśmiałość, brak doświadczenia.
ale nie pchaj się "na trzeciego"...
  • Odpowiedz
@Luminarz_Osobisty: Jeśli miała chłopaka i zaczęła się z Tobą spotykać, to co ją będzie powstrzymywać przed szukaniem kolejnego jak będzie z Tobą? Może trzeba podjąć męską decyzję i przeszłość zostawić za sobą. Zdecydować się na coś, a nie trzymać się gałęzi i siedzieć na gałęzi? Nie wiem. Tylko pytam.
  • Odpowiedz
Prawdziwy wolny i bogaty człowiek to nie miliarder, multi milioner, bo tacy często mają mnóstwo obowiązków, zadań, presji, zobowiązań biznesowych, rodzinnych wymagań (wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc i wydatki mają duuuze)

Prawdziwy wolny i bogaty człowiek to według mnie ktoś kto w zachodniej cywilizacji zarabia np £35.000-£50.000 bo jest jakimś podwykonawca, kontraktorem, wolnym Strzelcem w biznesie i jednocześnie MOŻE sobie pozwolić na wyjazd na 2-3 miesiące na raz na np jakaś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Ja jestem tym człowiekiem-kontraktorem, zero stresu w pracy, po kontrakcie czysta głowa, pieniądze lepsze niż tu opisujesz.

Dalej jestem śmieciem bo mieszkanie będę spłacał kilka lat, podróże mnie nie kręcą (w pracy mam mnóstwo delegacji i już zwiedziłem wiele krajów). Nie mam endgame'u a całe życie czuję się jak na walizkach nie wiedząc w sumie kiedy i na jak długo znowu wyjadę. Jakiekolwiek zabezpieczenie finansowe w inwestycjach giełdowych czy
  • Odpowiedz