siedziałem dzisiaj w galerii, bo nie mogłem dojechać do domu przez awarie na torach, jedna różowa z jednego lokalu na mnie zerkała, bo akurat siedziałem na wprost przez kilka godzin
ewidentnie była zainteresowana - pewnie chciała bym zagadał, a ja twardo siedziałem obsrany (boję się podejść - pomimo, że widzę zainteresowanie - to wyzwala we mnie jakiś lęk)
skąd wiem, że zerkała? czasem jak na nią spojrzałem - miała opóźnioną reakcję i
@Pralko-suszarka: jak już kogoś znam - to nie ma problemu ze śmiałością, gorzej jak trzeba zrobić ten pierwszy krok i się upewnić, że Ci się nie wydaje i faktycznie intuicja dobrze podpowiada, że leci...
Drugi tydzień szkolenia i już wiem jedno: fizycznie da się to dźwignąć, psychicznie też, ale społecznie to ja dalej gram na poziomie samouczek nie załadowany. Dni lecą schematem: wykłady, musztra, WF, Beryl, rutyna wchodzi w mięśnie, a ja próbuję nie robić akcji i właśnie wtedy mój mózg odpala tryb PUA-ghost i zaczyna szeptać teksty, których nikt nie powinien wypowiadać na głos. Na przerwie po ćwiczeniach, zamiast zwykłego ciężko było, rzuciłem do dziewczyny
@AnonimoweLwiatko: bez śniegu, ale odczuwalna byłą z -6 pewnie, ciepłe ubrania i było całkiem spoko - tam masz takie paleniska do ogrzania rąk, więc nie ma tragedii
@Ashes_Of_The_Red_Heifer: narodowościowo wietnamka, ale całe życie mieszka w niemczech i ma obywatelstwo - wpasowuje się w mój oczekiwany typ wyglądu u kobiet. Aż się przestraszyłem jak wygooglowałem kobiety z Danii
@Ashes_Of_The_Red_Heifer: google ma po prostu słaby dataset. Kobiety ze skandynawii mi się podobają też, na razie wietnamka. Zobaczymy co z tego będzie, bo to dopiero drugie spotkanie - było intensywnie, ale niewiadomo czy nie znudzi się nam życie na odległość...
btw. byłeś z tymi dziewczynami z Danii? jak to się skończyło?
@AnonimoweLwiatko: nie no, ja zapłaciłem więcej, bo leciałem do jej miasta + płaciłem za hotel i umówiłem się, że logistykę ja ogarniam, a ona wszystkie aktywności i atrakcje na miejscu i za nie płaci... jak ona przyjedzie to robimy odwrotnie
Miałem dziwna sytułacje w Kołchozie Kiedy odsniezałem schody w pracy ( robie na miescie jako gospodarczy) jakas Julka fryzjerka praktykantka z zawodówki 17 lvl 7/10 blondyna usmiechała sie i pokazywała mnie kolezance. Olalem to ale zaraz zaczela zagadywać do mnie ze dużo sniegu nasypało pewnie ciezko ? Ja mówie ze tak gadka szmatka dowiedziałem sie ze ma praktyki jako fryzjerka. Potem robilem smieci kołp Branzówki na miescie wracala ze szkoły patrze usmiecha
@Geralt678: powodzenia, tak jak mówią u góry - trzeba szybko weryfikować czy da numer czy nie, bo tylko sobie narobisz nadziei w głowie. Tak samo jak w sprzedaży: trafia się lead, musisz zweryfikować czy to lead kwalifikowany czy nie ( ͡°͜ʖ͡°) aby nie marnować pieniędzy (w przypadku relacji czasu i energii na interakcję z kobietą, która nawet nie jest zainteresowana albo nie wie co
Mirki, taka sytuacja. Jechalem ze Szwecji do Olsztyna i wywalilem sie TIRem na zakrecie. Moja wina, niedostosowana predkosc. Niestety zdolnosc kredytowa wykorzystana na maksa, zrobilem juz remont i mam dlug na okolo 50000€. Splacilem chwilowka, ale tylko na pare dni. Moje pytanie, co robic?
#tinder 38h ciagłego pisania Chad zdobył prawie 9900 matchów efekt zerowy naprawde w przedziale 29 56 istny dramat z matchami.. Dobrze ze za darmo można sie bawic w nieskonczonosc musza oddac za platyne..
@derecki: mam "prywatne powiadomienia" oraz jak mam obrócony telefon ekranem do dołu - włącza mi się automatycznie tryb DND, więc po prostu jestem wygodny. I fakt, coś przed nią ukrywam: bydlaka w spodniach ( ͡°͜ʖ͡°)
Teleskop NASA SPHEREx zaskoczył naukowców kilka miesięcy po starcie misji powstała pierwsza mapa całego nieba, wykonana w aż 102 długościach fal podczerwonych. Dla astronomów to fantastyczna wiadomość na koniec roku. Wystrzelony w pierwszej połowie tego roku teleskop kosmiczny SPHEREx...
Hipoteza nieskończoności zakłada, że w nieskończonym wszechświecie w końcu muszą pojawić się nasze kopie - nie tylko wyglądające jak my ale również robiące dokładnie to samo co my albo takie, których życiorysy potoczyły się nieskończoną ilość razy zupełnie inaczej
@Grymas1000lecia: problem w tym co piszesz jest taki, że wszechświat nie jest nieskończony, a przynajmniej tak się nam wydaje i wszystko na to wskazuje
ewidentnie była zainteresowana - pewnie chciała bym zagadał, a ja twardo siedziałem obsrany (boję się podejść - pomimo, że widzę zainteresowanie - to wyzwala we mnie jakiś lęk)
skąd wiem, że zerkała? czasem jak na nią spojrzałem - miała opóźnioną reakcję i