Cześć,
Ostatnio na sparingu (grupa początkujaca no gi) miałem sytuację gdzie byłem u góry w pół gardzie, a przeciwnik próbował zapiąćgilotynę (moja jedna ręką ciągnęła uchwyt, a druga rozpychala druga rękę która nie trzymała mnie za szyje). Problem był taki, że przeciwnik był dużo silniejszy, ale cały czas na chama próbował ją zapiąć. Nie byłem w stanie ani zerwać uchwytu ani wyjść z polgardy do czegoś innego. Dopiero pod koniec sparingu spuchł
Ostatnio na sparingu (grupa początkujaca no gi) miałem sytuację gdzie byłem u góry w pół gardzie, a przeciwnik próbował zapiąćgilotynę (moja jedna ręką ciągnęła uchwyt, a druga rozpychala druga rękę która nie trzymała mnie za szyje). Problem był taki, że przeciwnik był dużo silniejszy, ale cały czas na chama próbował ją zapiąć. Nie byłem w stanie ani zerwać uchwytu ani wyjść z polgardy do czegoś innego. Dopiero pod koniec sparingu spuchł



































#bjj