@Spindoctor: gdybym przez te 5h co lezalalem i probowalem zasnac robil cokolwiek, to tak, bo czesto tak robie.. a lezalem i przekrecalem sie z boku na bok :/ i jako ze mam gosci u siebie to nie wypada wstac sobie i zaczac cos robic. No i mam jak mowisz, pracuje 15-24 wiec slonca za duzo to ja nie widze, wczoraj polozylem sie spac cos kolo 3, ktos dzwonil do mnie o
@Madin5: Jak masz kasę, to popróbuj różnych środków nasennych, ale z dużego doświadczenia wiem, że możesz łyknąć nawet 5 takich mocniejszych tabletek, a nie uśniesz, jeśli fizycznie będziesz wypoczęty, a psychicznie zestresowany. Sporadycznie mógłbyś sobie terapeutycznie łyknąć setkę, czy tam dwie na ten sen, gdy sam nie przychodzi, no ale od sporadyczności do codzienności jest zbyt krótka linia, żebym to polecał.
kolejne #oceniamyudemy
Obiecany kurs dot. śnienia - o tutaj
Ukończyłem 80%, ale już mogę powiedzieć, że jest o kilka klas wyżej niż ten dr. Miczellaczyjakmutam.
Obszerniejszy, bardziej rozbudowany i przystępny z "psajkologic" punktu widzenia. Zdecydowanie dla tych, którzy faktycznie chcą poradzić sobie z #bezsennosc lub dla tych, którzy czują się nie wyspani i bez energii. Wszystko logicznie wytłumaczone.
Co prawda techniki medytacyjne i afirmacje (wizualizacje) czy też #swiadomysen wspomniane właściwie powierzchownie, ale
@WutkaBXL: to może to jednak nie jest takie proste. A od kilku dni chciałem już iść spać koło północy i budzić się koło 7:00. Eh, chyba trzeba będzie wprowadzić basen na poważnie, woda wyciąga siły :D
Miej w CV: spanie na dworcu w gdyni, na parapecie w szkole, na krzesle przed kompem w srodku pracy, w pksie w dziwnym splocie z obca laską, w lesie na ziemi, na skrzyni biegow citroena jumpera, na pace żuka; nawet koło tej cholery eks mogłeś zasnąć

Nie umiej zasnąć w łóżku, w mieszkaniu, w cieple, po calym męczącym dniu, bo mózg chce sobie przypomnieć te zawstydzajace chwile sprzed 10 lat ;_;
#