Postanowiłem sobie chodzić spać o 21 i wstawać o 5 - 5:30. Wtedy na 6 w pracy, 14 fajrant i milion dnia dla siebie.

Wczoraj mi się udało. Zasnąłem ~21:20, wstałem 6:50, close enough jak na początek.

Dzisiaj nie było źle. od 20:55 odliczanie, 21:00 się położyłem, o ~21:30 spałem. Do 22:16. I to by było na tyle...

I już czuję jak cudownie będzie mi się spało od 4-5 rano...

#nocnazmiana #
Jak zasnąć?
Optymalna temperatura w sypialni to 18–22º C. Tuż przed snem na krótko otwórz okna, uzupełnij wodę w nawilżaczach powieszonych na kaloryferze albo połóż na nim mokry ręcznik. Jeśli nie możesz zapewnić sobie absolutnej ciszy (bo okno wychodzi na ulicę albo masz uciążliwych sąsiadów), w zasięgu ręki połóż stopery do uszu. Pamiętaj tylko, by nie używać ich zbyt często (zwiększają ryzyko infekcji uszu). Jeśli po 20 minutach od położenia się
No to sobie załatwiłem zaburzenia snu.

Zachorowałem 3 dni temu na jakąś infekcję. Każdy wie jak zajebiście się sypia z gorączką 39 stopni. Tylko gotowanie Fervexów, zmienianie przepoconych ciuchów i pościeli. Faktycznie udawało mi się spać 5-7 rano.

Teraz wygląda na to że udaje mi się sypiać tylko między tymi godzinami. Próbowałem dzisiaj zasnąć kilkakrotnie od 22:00. Raz zamiast snu zaliczyłem jakiś dziwny atak. Obudziłem się zlany potem. Kolejne dwa razy skończyły
via Android
  • 0
@juzniepije: Prawdopodobnie infekcja i nieprzespane noce zasiliły tylko i tak spore pokłady stresu u mnie, co wywołało te wszystkie jazdy. Stąd psychiatra - żeby spróbować ogarnąć przyczynę i pomóc sobie na przyszłość.
Nie śpię od 20 godzin i nie jestem senna. Wręcz przeciwnie, czuję się aż nadto pobudzona i zaczyna mnie to przerażać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Od poniedziałku jestem chora, a od wczoraj przyjmuję lek na kaszel, nie sądzę żeby to miało jakiś wpływ, bo w działaniach niepożądanych pisze senność, a nie nadpobudliwość. Nie bierę narkotyków ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ktoś tak miał z Was
Jak przestawić się na tryb dzienny?
Jestem typową sową, rano nie mogę się dobudzić, a wieczorem zasypiam z ogromnym trudem. Jestem ostatnio na dłuższym zwolnieniu chorobowym i chodzę spać coraz później (3-4 rano), a budzę się z wielkim wysiłkiem koło 12.00. Na studiach, jak miałam wolne, chodziłam spać koło 5-6, a budziłam się po 13-14.
Jest to dość problematyczne, ponieważ na codzień pracuję i studiuję zaocznie, więc przydałoby się żyć w normalnym
@bagatela: Miałem to samo z dziećmi - w wakacje chodziły spać coraz później. Wyprostowanie tego jest uciążliwe i potrzeba sporo samozaparcia, ale jedyne co u mnie działało to codzienna pobudka o tej samej godzinie - 6:00. Wstawać tak trzeba co najmniej tydzień. Po pewnym czasie zegar biologiczny się przestawia i zaczniesz wcześniej usypiać. Jeżeli po miesiącu nie przyniesie to efektu to może warto skoczyć do lekarza i pogadać o kłopotach ze