Jako osoba, która kiedyś oglądała trochę to całe "uniwersum", muszę powiedzieć, że to kiedyś było po prostu reality show wersja Podlasie. Trochę śmiesznego contentu, jakichś afer i kręcenia beki z mitomańskich odklejek Kononowicza.
Ale wskaźnik patologii jak widać był zbyt niski i młodsi internauci lubują się raczej w filmikach, gdzie 2 żuli tankuje i ćpa do odciny, tłukąc się przy tym po ryjach, a potem jest zonk, że ktoś się przekręcił po
Ale wskaźnik patologii jak widać był zbyt niski i młodsi internauci lubują się raczej w filmikach, gdzie 2 żuli tankuje i ćpa do odciny, tłukąc się przy tym po ryjach, a potem jest zonk, że ktoś się przekręcił po






























Jednym z frontów jest tzw. prawo do aborcji, co w rzeczywistości oznacza, zabicie dziecka... człowieka. Oczywiście spór jest tylko ideologiczny, bo żadna ze stron, nie może udowodnić moment, w którym mówimy o człowieku. Prawa