Czy ktoś ma przykład kraju z zachodniego kręgu kulturowego (= w miarę bogatego), gdzie laicyzacja by się odwróciła albo chociaż zatrzymała?

Mnie francuscy księża mówili, że u nich to dalej postępuje, tzn. mimo że w niektórych diecezjach jest 2% praktykujących, to wciąż to maleje, a większość ludzi w kościele jest z kohorty 60+.

#laicyzacja #sekularyzacja #ateizm #religia #chrzescijanstwo #socjologia
@eoneon: Słyszałem o lokalnych tragediach (powodzie etc) ktore zwiększyły popyt na tego typu usługi. W skali kraju możesz poszukać w informacji o USA i Great Awakening. Również kraje islamskie (Aganistan) doznały odwrotnej sekularyzacj w xx wiekui. Ale ogólnie jest to chyba rzadkie zjawisko.
Słuchajcie #gimboateizm jak już dojdziecie do tego, że można udowadniać nieistnienie rzeczy to dajcie znać. Otwiera się przy tym tyle możliwości - logika modalna, wolna, możliwość ataku na dowód ontologiczny w logice modalnej, Kalam. Wystarcz priv
#ateizm #gimboateizm #religia aha i #bekazkatoli jest taką samą patologią jak beka z pedałów czy innej pogardliwej nazwy.

P.s Dawkins nie jest żadnym autorytetem w środowisku naukowym

P.s 2 To prawda
Natknąłem się jakiś czas temu n a argument jednego teisty, jako że lekarze czasem doświadczają cudu uzdrowienia i tak też o tym mówią. Jedyne możliwe wg mnie wytłumaczenia:
1. Lekarz jest kulturalny w stosunku do bogobojnych pacjentów i ich rodzin, w przypadku wyleczenia lub samowyleczenia (niezależnie od wiary) i nie chce stawiać się ponad ich bóstwo oraz stwarzać niepotrzebne napięcie.
2. Lekarz nie chce przyznać się do złego zdiagnozowania i ukrywa ostatnią
@jan_zwyklak: Bo tak jest najłatwiej. Tak było dla katolików dawniej, tak jest teraz i tak będzie jeszcze przez wiele lat.

Jeśli ktoś potencjalnie nieuleczalnie chory wyzdrowieje to dla osoby religijnej jest to cud poprzez interwencje boga, jezusa czy kogo tam jeszcze.

Dla osoby, która nie zawraca sobie głowy religiami takie uzdrowienie jest wydarzeniem, które powinno zostać dokładnie zbadane i sprawdzone, dlaczego się to stało, jak i czy może pomóc innym chorym
Badanie z 2009, więc przepraszam jeśli duplikat, ale nie widziałem tego wcześniej.
Tłumaczenie nie moje. Kopiuję jak leci.

"Wbrew mitom i stereotypom, ateiści nie sa zdeprecjonowanymi, gorzkimi ludźmi, lecz wskazują bardzo wysoki poziom zadowolenia z życia i stabilności emocjonalnej. Galen, prof. psychologii of Grand Valley State University, zainicjował badania w 2010roku gdzie porównał około 360 ateistów z 360 ludźmi bardzo wierzącymi właśnie pod względem zadowolenia z życia, zdrowia psychicznego i stabilności emocjonalnej.
#bekazkatoli #bekazateistow #ateizm #katolicyzm #dobrazmiana #bekazpisu #bekazpodludzi #bekazlewactwa

_Od zarania dziejów ludzie kłócą się, zabijają, mordują, gwałcą, rabują, oszukują w imię religii. Stawając naprzeciw siebie miejcie na uwadze, że chcecie rozmawiać o rzeczach trudnych, niewątpliwie ciężkich do udowodnienia. Świat istnieje, istnieją teorie, istnieją poglądy czy wierzenia.

Jedni będą mówić o cudach ziemskich, o wstawaniu z kolan niedołężnych i kalek, o widzeniu przez ślepych. Będzie o pedofilii, o polityce, o wyzysku, kościele
Czy humanizm i liberalizm są na dłuższą metę do utrzymania w zlaicyzowanym świecie bez Boga, gdzie człowiek nie stanowi żadnej tajemnicy i jest częścią przyrody? Na czym w takim razie oprzeć zachodni indywidualizm i szacunek dla jednostki? Czy to wszystko nie wisi aby w próżni (na przykład tylko na traumie po II WŚ)? Harari stawia dobre pytania.

Coraz szerzej rozwiera się ogromna przepaść między założeniami liberalnego humanizmu a najnowszymi odkryciami nauk biologicznych
źródło: comment_xpV17u0fOakh96FHhpQ1z3Yqsan9uchi.jpg
Bo są słabiej rozwinięte od zwierząt? Co to ma znaczyć?


@Metaforzysta: Że jak zaczniesz sobie na chłodno porównywać noworodka z dorosłą świnią, to wyjdzie Ci, że świnia ma lepiej ukształtowany system nerwowy i w zasadzie pod każdym względem przewyższa ludzkiego noworodka. Poza potencjałem rozwoju, ale czy on ma znaczenie? Oczywiście chrześcijanie wierzą też w "duszę", coś specjalnego w człowieku, no ale właśnie o utracie tej wiary i tego konsekwencjach mówimy.

Zobacz
@eoneon:

Jeśli człowieka stworzył Bóg i ma przed sobą perspektywę wiecznego życia/zbawienia oraz wolną wolę i przyrodzoną godność, to pewnych rzeczy z nim robić nie wolno. No a jeśli ludzie są po prostu stadem trochę lepiej rozwiniętych zwierząt, to na czym opierają się rozmaite prawa człowieka, np. do prywatności albo wolności rozmnażania się? Majstrując przy tym kończysz w kolektywistycznym społeczeństwie a la Chiny, a życie tam jest umiarkowanie fajne.


Przez tysiące
#oswiadczenie #katolicyzm #ateizm
Hejt na katolicyzm to chyba jakaś kategoria wykopowej mody. Krytykuje się wszystko, co związane z kościołem i wiarą. I nie byłoby w tym niczego, co zaprzątałoby moją głowę (niech każdy myśli sobie, co chce), ale coraz częściej spotykam się z ordynarnym hejtem na osoby wierzące - w internecie i poza nim. Grupa ateistów, będąca jednocześnie zacietrzewionymi antykatolikami, dwoi się i troi, żeby wykazać swoją wyższość nad tymi, którzy wierzą
@WhatTheHeck:

Opłaty za sakramenty? Nawet papież to potępił. Pogarda dla antykoncepcji? Mieszanie się w politykę? Brak otwartości na to, co nowe? Szemrane transakcje dóbr materialnych, nieruchomości i gruntów? Również moim zdaniem kościół potrzebuje reformy i zmian.

Ale co niby miałoby się zmieniać w kwestii antykoncepcji?
Bez obrazy. Wpis lekko populistyczny.
@grzesiek23Gda: Argument do przeszłości... Mamy XXI wiek i o obecnej sytuacji się wypowiadam. Weź pod uwagę, że ci wybitni uczeni dawnych czasów to też w dużej mierze osoby wierzące lub stanu duchownego, a kościół miał ogromny wpływ na rozwój nauki i kultury. Z tym że miał też sporo za uszami - tu chociażby podcinanie skrzydeł teorii heliocentrycznej i spisy ksiąg zakazanych. Nie pochwalam tego ani też nie tłumaczę, bo trudno mi
@grzesiek23Gda: Nieprawdopodobieństwo nie ma znaczenia skoro życie to istnieje przynajmniej na jednej planecie.
Tak samo mało prawdopodobne jest że dostaniesz dwa razy piorunem i wygrasz na loterii, bardzo mało prawdopodobny przypadek ale się zdarza, tam samo układ kart w byle grze.

A co do zaawansowania to mogę wyśmiać, z ręki wymyślił bym kilka usprawnień dla tego zaawansowanego bytu.
Jeśli dożyjemy inżynierii genetycznej to sami zobaczycie.
@LegionPL tu nie chodzi o prawdopodobieństwo. Jest inne wyjście- dobór naturalny. Darwin pokazał, jak bardzo złożone układy mogą powstawać z teoretycznie prostych konstrukcji.
Teoria Ewolucji jest sensowna, skladna, logiczna, poparta wieloma naukami i dowodami.
Religie to #!$%@? majstersztyk manipulacji, wabienie cudownym życie po śmierci lub grożenie wiecznym potępieniem jest strzałem w dziesiątkę, nikt nie jest w stanie udowodnić że jest inaczej i pokazać obłudę kapłanów, Gdyby Ci obiecali że będziesz zdrowy jak będziesz wierzyć a dostałbyś raka to byś zobaczył że to kłamstwo ale życie po śmierci? Nikt z stamtąd nie wrócił więc nie ma szans na naukowe obalenie największego kłamstwa ludzkości. Ja sam czasem w
źródło: comment_nwFFUHUc7dIdPdHlkiIhHv7uKx6flsdF.jpg
niektorzy ludzie sa wartosciowi a niektorzy bezwartosciowi. nie stanowi o tym to ile sie ma rzeczy i jaki posiada sie status spoleczny. miedzy wartoscia czlowieka a tymi czynnikami nie ma stalego powiazania. sednem tej kwestii jest sposob postrzegania rzeczywistosci i wynikajace z niego dzialania. za kazdym skutkiem stoi przyczyna, trzeba o niej pomyslec zanim podejmie sie dzialanie i dzialanie tez trzeba przemyslec bo jego efektem bedzie skutek. inne zywe istoty chca przetrwac
@Vigorowicz w tym świecie myślenie o ludziach jako o istotach wcale nie niezbędnych, a tym samym destrukcyjne działania wobec siebie samego ma wpływ niemalże zbawienny. Ludzi złej jakości jest stanowczo za dużo, a ludzie dobrej jakości zaczynają w te wszystkie mechanizmy wątpić. ))¯_(ツ)_/¯
@Vigorowicz

miedzy wartoscia czlowieka a tymi czynnikami nie ma stalego powiazania. sednem tej kwestii jest sposob postrzegania rzeczywistosci i wynikajace z niego dzialania.


Czy ta wartość człowieka jest mierzalna jakąś jednostką? W jaki sposób chcesz mierzyć postrzeganie rzeczywistości? Jak można uznać za wartość coś tak subiektywnego i niejasnego?
Każdy w inny sposób postrzega rzeczywistość przez pryzmat swojej wiedzy i doświadczeń, na jakiej podstawie chcesz uznać, który z tych punktów widzenia jest najwartościowszy,
Kiedyś na lekcji religi w gimbie ksiądz przeszedł na temat chleba i gada ze to święte, nie mozna wyrzucać itd i nagle padło zdanie, ze chleb sie człowiekowi nigdy nie znudzi, jako potwierdzenie powiedział ze nikt codziennie nie je np rosołu albo kotletów schabowych ale chleb juz tak, teraz żałuje ze nie powiedziałem mu ze to przez to ze ludzie zmieniają sobie składniki w kanapkach, raz z szynka raz z serem itd
Przyznam szczerze że mało który argument od #katolicyzm boli mnie tak bardzo jak

Heheheheh, zaraz pierwszy września, wracać na religię

czy

A do kościółka to chodzi bo mama każe.


Przecież to jest tak absurdalne, cieszyć się że ktoś jest zmuszany przez rodzinę do wyznawania religii, mimo że wyraźnie deklaruje swój ateizm czy agnostycyzm. Niesamowicie smutne jest że osoby w wieku w którym są w pełni świadome swoich uczuć religijnych są w tak