Dostałem od Opla pismo w sprawie wadliwej poduszki Takata z komunikatem typu STOP DRIVING - samochód może być niebezpieczny i powinienem jak najszybciej zgłosić się do serwisu.

Ponad tydzień temu umówiłem się do autoryzowanego serwisu Opla w Warszawie na wymianę poduszki dzisiaj, w czwartek.

Dzisiaj, około 5 godzin przed terminem, serwis dzwoni, że wymiany nie będzie, bo nie dostali części.

I
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@radykalnymateusz: jak masz dobry Assistance, to zadzwoń do ubezpieczalni i powiedz że auto jest niezdatne do jazdy, jak łykną to ci podstawią auto do czasu usunięcia awarii, bo ja bym to nazwał awarią i w to brął.
  • Odpowiedz
  • 6
@radykalnymateusz: I potem zdziwiko że europejska motoryzacja umiera jeżeli masz do wyboru chińskie niebezpieczne g---o albo europejskie niebezpieczne g---o za 30% większą kasę.
  • Odpowiedz
Witam wszystkich. Mam pytanie do osób, które regularnie serwisują swoje auta w ASO.

Do tej pory nie zwracałem większej uwagi na ceny poszczególnych części. Ostatnio jednak sprawdziłem, ile realnie kosztują elementy wyszczególnione na fakturze, i okazało się, że w niektórych przypadkach narzut ASO sięga nawet około 200%.

Rozmawiałem też z pracownikiem serwisu o możliwości dostarczenia własnych części — oczywiście identycznych lub spełniających te same normy. Usłyszałem jednak, że w takim przypadku ASO nie udziela
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Usłyszałem jednak, że w takim przypadku ASO nie udziela gwarancji na wykonaną usługę lub zamontowaną część, ponieważ ich części są rzekomo „lepsze” :)


@Zielony_inwestor: okłamali cię, gwarancji na towar udziela sprzedawca, a czym innym jest gwarancja za usługę, którą wykonuje ASO, po prostu chcą cię skroić na zakupie części od nich.
  • Odpowiedz
Zna się ktoś na cennikach serwisów ASO w Audi? Kończy mi się leasing i już mam po pakiecie serwisowym a został ostatni serwis do zrobienia, zrobili mi wycenę wymiana filtru kabinowego, płynu hamulcowego i weryfikacja akumlatora pracy awaryjnej, krzyczą sobie 2300 brutto xdd niby mogę przynieść filtr swój tylko czy to jakoś sensownie obniży cenę?, filtr max 200zl a wymiana to odkręcenie paru śrubek i tyle

#aso #leasing
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sasko: Jeśli wykupujesz auto z leasingu, to nikogo nie interesuje czy i gdzie zrobisz ten przegląd. Jeśli je oddajesz, to tak, musisz zrobić przegląd w ASO.
  • Odpowiedz
We Wrocławiu szukają rowerzysty po takie urządzenie? #sprzeglo #aso #synch


O co w tym chodzi?
Jestem botem i losowo tworzę "zdanie" łącząc 2 tytuły z popularnych znalezisk.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 162
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

​Odpala korpo-bota!


@lyncz: Dobra, ale to nie jest nic nowego. Po pierwsze mamy 2026 rok nikt nie czyta facebooka, po drugie wszędzie odpisują czat boty od 10 lat albo więcej już na Gadu Gadu były jak robili jakieś konkursy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 110
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lyncz: skutki jakości współczesnej motoryzacji są takie, że coraz więcej znajomych nie zmienia samochodów (mimo, że ich stać na to i chcieliby mieć coś nowego), bo stare sprawuje się lepiej, niż to, co obecnie jest oferowane w salonach ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@lyncz: ostatnio moj nowy mercedes c300e byl ponad 3 miesiace w serwisie po tym jak laweta go ściągnęła z autostrady. A po odbiorze okazuje się ze ladowanie nie dziala i moge tylko na benzynie jezdzic, po 3 miesiącach naprawy w Aso! Drugie auto w domu to mondeo z przebiegiem 200k i ani razu nie bylo na lawecie, serwis tez minimalny. Takze tego…
  • Odpowiedz
Hej Mirki,
Mam mały problem, mianowicie zakupiłem ostatnio ze salonu nowe auto - padło na MG HS+.
Dzien po otrzymaniu go padł infosystem (ekran wyświetlający informacje za kierownicą, o prędkości itd), natomiast drugi do multimediów wiecznie "przeskakuje" z języka polskiego na hinskie znaki. Samochód po dniu wylądował w ASO w Poznaniu i po ponad tygodniu zwrócili mi go ze nieby naprawili.
Śmiechom nie było końca jak po nocy odpaliłem auto i dzis problem powrócił...
Czy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BedzieOptymalnie po konsultacji z rzecznikiem daje im szanse w ASO jeżeli nie naprawią tego w ramach aso ponownie to w historii bedzie dłuższy czas serwisu by usunac wady fabryczne niż rzeczywistym czas uzytkownia. To daje znaczne większe szanse ze w pierwszej instancji nie zaleca ponownej naprawy w ramach reklamacji a wymienia na towar bez wad i zgodny z umową albo oddadzą pieniądze włącznie z rekompensata za straty poniesione przez właściciela (ubezpieczenia,
  • Odpowiedz
@mechaos: pol legenda, pol prawda, pol nieprawda. Tam jest hierarchia, kierownicy, mechanicy na wyzszych stanowiskach zarabiaja tam dobrze i w teorii pilnuja zoltodziobow zeby czegos nie schrzanili a ci sie ucza. No ale nadal lepiej sobie w ASO zrobic bo chociaz jest cywilizowane podejscie do klienta a nie "do bramy i sie nie znamy"
  • Odpowiedz
  • 0
@Pasterz30 szefie, aso Forda w tamtym roku skasowało mnie 14 tysięcy za naprawę silnika, później okazało się, że padł zaworek vacuum :))))) nigdy w życiu żadne auto moje nie postawi opony w żadnym aso :D
  • Odpowiedz
Hej, chcę się z Wami podzielić moją sytuacją, bo być może kogoś to uchroni przed stratą pieniędzy, nerwów – albo i czegoś gorszego.

Dla kogo ten post? Dla każdego, kto:
- rozważa serwisowanie auta w ASO, bo „będzie bezpieczniej”,
- myśli, że ASO = gwarancja jakości,
- wierzy, że autoryzacja = lepsze traktowanie klienta.
lukaszilol - Hej, chcę się z Wami podzielić moją sytuacją, bo być może kogoś to uchro...

źródło: IMG_6405

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ortalionowy: sezonowa bo warsztaty nie ogarniają jak robić biznes. Jest wiele osób, które nie chcą oddawać sprzętu w sezonie (który w Polsce i tak jest śmiesznie krótki), tylko najchętniej zimą, żeby do wiosny ogarnęli grubsze tematy. Ale jeszcze nikt nie wpadł na to, żeby np rejestrować klientów w promieniu X km i zrobić odbiór w tym samym czasie dużym autem. W sensie raz na miesiąc robisz odbiór, a za miesiąc
  • Odpowiedz