TL;DR:
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.

​Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
​Mirki,
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciąg dalszy koreańskiej telenoweli z nową Koną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

​Mirki i Mirabelki, pamiętacie moją nówkę sztukę Hyundaia, co zdechła na poboczu po 700 km, a ASO w Krakowie wzięło ją na minimum 2 tygodnie jako zakładnika, żeby ściągnąć nowy akumulator? No to teraz wchodzimy na wyższy poziom korporacyjnego absurdu.

​Zostawiłem im na oficjalnym profilu "ciepły" komentarz opisujący ich wybitne podejście do uziemionego klienta. Co robi potężna, międzynarodowa marka, gdy dowiaduje się,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

​Odpala korpo-bota!


@lyncz: Dobra, ale to nie jest nic nowego. Po pierwsze mamy 2026 rok nikt nie czyta facebooka, po drugie wszędzie odpisują czat boty od 10 lat albo więcej już na Gadu Gadu były jak robili jakieś konkursy.
  • Odpowiedz
Kupujesz nowe auto, marka cię zlewa, a stary złom się z ciebie śmieje

TL;DR:
Odebrałem z salonu nowiutkiego Hyundaia. Po 700 km auto umarło na trasie (odcięło prąd). Assistance to jakiś żart z klienta (3 godziny na poboczu). ASO wzięło auto na warsztat i postawiło "diagnozę": padł akumulator. Czas oczekiwania na nową baterię? MINIMUM DWA TYGODNIE xD. Najlepsze jest to, że leczą skutek, a nie przyczynę (bo auto wywaliło błąd ładowania).

Wersja dla tych, co
  • 107
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lyncz: skutki jakości współczesnej motoryzacji są takie, że coraz więcej znajomych nie zmienia samochodów (mimo, że ich stać na to i chcieliby mieć coś nowego), bo stare sprawuje się lepiej, niż to, co obecnie jest oferowane w salonach ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@lyncz: ostatnio moj nowy mercedes c300e byl ponad 3 miesiace w serwisie po tym jak laweta go ściągnęła z autostrady. A po odbiorze okazuje się ze ladowanie nie dziala i moge tylko na benzynie jezdzic, po 3 miesiącach naprawy w Aso! Drugie auto w domu to mondeo z przebiegiem 200k i ani razu nie bylo na lawecie, serwis tez minimalny. Takze tego…
  • Odpowiedz
Hej Mirki,
Mam mały problem, mianowicie zakupiłem ostatnio ze salonu nowe auto - padło na MG HS+.
Dzien po otrzymaniu go padł infosystem (ekran wyświetlający informacje za kierownicą, o prędkości itd), natomiast drugi do multimediów wiecznie "przeskakuje" z języka polskiego na hinskie znaki. Samochód po dniu wylądował w ASO w Poznaniu i po ponad tygodniu zwrócili mi go ze nieby naprawili.
Śmiechom nie było końca jak po nocy odpaliłem auto i dzis problem powrócił...
Czy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BedzieOptymalnie po konsultacji z rzecznikiem daje im szanse w ASO jeżeli nie naprawią tego w ramach aso ponownie to w historii bedzie dłuższy czas serwisu by usunac wady fabryczne niż rzeczywistym czas uzytkownia. To daje znaczne większe szanse ze w pierwszej instancji nie zaleca ponownej naprawy w ramach reklamacji a wymienia na towar bez wad i zgodny z umową albo oddadzą pieniądze włącznie z rekompensata za straty poniesione przez właściciela (ubezpieczenia,
  • Odpowiedz
@mechaos: pol legenda, pol prawda, pol nieprawda. Tam jest hierarchia, kierownicy, mechanicy na wyzszych stanowiskach zarabiaja tam dobrze i w teorii pilnuja zoltodziobow zeby czegos nie schrzanili a ci sie ucza. No ale nadal lepiej sobie w ASO zrobic bo chociaz jest cywilizowane podejscie do klienta a nie "do bramy i sie nie znamy"
  • Odpowiedz
  • 0
@Pasterz30 szefie, aso Forda w tamtym roku skasowało mnie 14 tysięcy za naprawę silnika, później okazało się, że padł zaworek vacuum :))))) nigdy w życiu żadne auto moje nie postawi opony w żadnym aso :D
  • Odpowiedz
Hej, chcę się z Wami podzielić moją sytuacją, bo być może kogoś to uchroni przed stratą pieniędzy, nerwów – albo i czegoś gorszego.

Dla kogo ten post? Dla każdego, kto:
- rozważa serwisowanie auta w ASO, bo „będzie bezpieczniej”,
- myśli, że ASO = gwarancja jakości,
- wierzy, że autoryzacja = lepsze traktowanie klienta.
lukaszilol - Hej, chcę się z Wami podzielić moją sytuacją, bo być może kogoś to uchro...

źródło: IMG_6405

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ortalionowy: sezonowa bo warsztaty nie ogarniają jak robić biznes. Jest wiele osób, które nie chcą oddawać sprzętu w sezonie (który w Polsce i tak jest śmiesznie krótki), tylko najchętniej zimą, żeby do wiosny ogarnęli grubsze tematy. Ale jeszcze nikt nie wpadł na to, żeby np rejestrować klientów w promieniu X km i zrobić odbiór w tym samym czasie dużym autem. W sensie raz na miesiąc robisz odbiór, a za miesiąc
  • Odpowiedz
Podczas pierwszej wymiany filtra i oleju w aso w nowym aucie zarysowali mi nadkole. Zauważyli to na kamerach i zaproponowali mi albo naprawę podczas której dostanę zastępcze auto, albo darmowy pierwszy przegląd (podobno koszt około 1,3k). Czy jestem w stanie ugrać tu jakieś zadośuczynienie typu zwrot opłaty za usługę wymiany lub coś więcej? Bo co mi z tego jeżeli to zamalują - nie wiem czy i tak nie będzie widać uszczerbku, nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jaskovitz: nie ma prawa być widać uszczerbku po naprawie. Auto zapewne będzie odesłane i cała część lakierowana jak we fabryce. Przynajmniej ja miałem to załatwione w ten sposób robiąc naprawe w ASO.
Myślę że absolutne minimum to żeby to naprawili, dobrze by było żeby dorzucili coś ekstra za całe zamieszanie. Ale że to jest ASO to sie szczerze nie spodziewam.
  • Odpowiedz
Mam takie pytanie - jak to jest jak jadę sobie np. do ASO i płacę za naprawę czyli usługę oraz nowe części i chcę sobie zabrać te zużyte części? Mogą odmówić? Co mówi na to prawo?
Pytam bo ostatnio chciałem zabrać starą część (za nową zapłaciłem 10k) z czystej ciekawości i mi odmówili powołując się na prawo, a potem straszyli mnie, że musiałbym dodatkowo zapłacić. Szukając odpowiedzi na moje pytanie na różnych
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@puretech jeżeli robią z gwarancji to Ci tej części nie oddadzą. Jeżeli tak jak Ty płacisz za robociznę i części powinni Ci to przysłowiowo w bagażnik włożyć, w ASO do którego jeżdżę to zawsze mi wkładają wymienione części np. filtry lubię zobaczyć w jakim stanie były, ale czy to faktycznie od mojego auta tego już nie wiem XD
  • Odpowiedz
Jadę w przyszłym tygodniu na pierwszą wymianę oleju do ASO w swojej #skoda będę to robił oczywiście z własnej kieszeni, ale mam mały odprysk na szybie po uderzeniu kamienia gdzieś na trasie, czy przyczepią się do tego? Będą mi kazali to robić na miejscu żebym nie stracił gwarancji czy coś? Nie chce wymieniać całej szyby bo odprysk ma wielkość dwugroszówki i zrobię to sobie u jakiegoś szklarza na wiosnę. Jak
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@siemawpadajdomejkuchni ahhh, mi to zrobili od ręki ale też pamiętam że robiłem to jak było ciepło. A jak nie dzieje się nic to super. Oddać na zalanie i będzie funkiel nówka - w aso się nie przyczepia
  • Odpowiedz
siemka, odbieram niedlugo nowe auto z hyunda'a i chcialbym przelozyc moja kamerke do nowej fury. 70mai a200 dash cam (przod, tyl, tryb parkingowy).

zaplacic za montaz w aso czy lepiej poszukac kogos innego tanszego? nie wiem jak to wyglada z gwarancja, strace czy nie strace montujac u kogos innego? czy juz dla spokoju ducha zaplacic w aso?

#motoryzacja #70mai #wideorejestrator #kamerasamochodowa #samochody
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@s7edem: Nie stracisz gwarancji. Dogadaj się na montaż kamerki i immobilisera expero to lepsza cenę wytargujesz. Mi to w ogóle za darmo założyli przy instalacji immo.
  • Odpowiedz
@s7edem: ale z------ś.
Takie rzeczy to negocjujesz z dealerem przed zakupem, jakbyś pomyślał i wcześniej o tym powiedział to by ci w ramach sprzedaży auta przenieśli kamerkę za friko - trzeba się targować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A kamerkę to sobie sam przełóż. Co to za problem? W aso pewnie cię skasują ze 200 ziko jak nie lepiej
  • Odpowiedz
witam towarzystwo. Mam pewien problem po naprawie samochodu w ASO.
Samochód był na naprawie bezgotówkowej z oc sprawcy + serwis. Przy wydaniu samochód był lekko odświeżony (posiadał specyficzne brudne ślady - o czym później). Spojrzałem na meisjce naprawy, która była wykonywana i nie chciałem czekać na mycie samochodu przed wydaniem, gdyż trzeba było czekać prawie godzinę (czas gonił). Wczoraj postanowiłem domyć sobie samochód sposobem ręcznym (2 wiadra) - jak zawsze zresztą. Odkryłem
viidd - witam towarzystwo. Mam pewien problem po naprawie samochodu w ASO.
Samochód b...

źródło: 2

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viidd: uszkodzili nam w firmowym audi przy naprawie blacharsko-lakierniczej folię na tylnej szybie, oczywiście cały serwis, mistrz blacharni itd. twierdzili, że tak już było, nawet kłamali, że zwrócili na to uwagę, poprosiłem o udostępnienie zdjęć bo robili je przy mnie jak odbierali samochód i uszkodzeń nie było, wiec w końcu zapłacili za wymianę folii... więc jak nie masz dowodów to nic im nie zrobisz, bo na pewno będą się wypierać
  • Odpowiedz