@666-666: przeje bane, najgorsze, że przez starych często nie masz takich możliwości zarabiania jak powinieneś i poniekąd po wyprowadzce jesteś od nich "uzależniony"
Jedyne co jest tu płaskie to antynatalistów NPCowskie postrzeganie rzeczywistości. Smokk stwierdza fakty naukowe. Antynataliści kierują się urojeniami i wiarą, podobnie zresztą jak wy czemu daliście wyraz w poprzednich dyskusjach, ja jasno opisuję rzeczywistość zgodnie z faktami, których jak dotąd nie podważyliście, a jedyne co robicie to oszukujecie samych siebie i innych. Masakra jak jesteście odklejeni od rzeczywistości zgodnej z faktami, którą opisuje tutaj i tutaj. #antynatalizm #efilizm
nie można powoływać nikogo na ten świat bez jego zgody.
@mojaprawdajestmojsza: Ta zgoda to nie jest religia, nie chodzi tu o zgodę dla samej zgody. Chodzi o to, że życie wywiera skutki w postaci cierpienia. Gdyby tak nie było, to zgoda nie byłaby konieczna.
Płód nie odczuwa jeszcze cierpienia, a zatem jego abortowanie nie jest niczym złym.
@fukinloner: Czy 100% ludzi, którzy posiadają dzieci są szczęśliwi? Nie, to oznacza, że twoje twierdzenie jest błędne, co najwyżej to może być jeden z wielu czynników. Poza tym antynatalizm nic nie mówi o byciu szczęśliwym, a jedynie o tym co uważa za moralne. Bycie szczęśliwym czy nie, nie ma tu nic do rzeczy. Zastanawiałeś się może kiedyś, czy istnieją inne, większe wartości poza własnym szczęściem ?
Przy tak trudnym #rynekpracy i #pracait #korposwiat #bezrobocie odpływ 200tys i więcej pracowników rocznie jest dla nas zbawieniem prawie każdy wie jak śmieciowy jest rynek pracy zdominowany przez #kolchoz i #januszex jedynie permanentny brak pracowników jakoś zmieni podejście do pracowników #pdk
jeszcze kolejny plus to przewietrzenie rynku #nieruchomosci gdzie za 15-20 sporo w średnich miastach będą mieszkanie do
@Lukardio: Człowieku, mi od jakiegoś czasu wyświetlają się tiktoki z kolumbijczykami przyjeżdzającymi do pracy w Polsce Wiesz jak agencję reklamują pracę w Polsce? 20-25pln por hora. Realnie oni pewnie robią za mniej niż minimalna.
Prędzej Pan Janusz ściągnie sobie 100 takich niż podwyższy nam ponad minimalną w kołchozie.
@analboss: Janusz ściągnie o ile władza mu pozowoli, a oni wiedzą, że wiele z tych januszexów przy tak wysokiej minimalnej nie ma szans się utrzymać, więc potrzeba quasi niewolników.
@Elec: przeciez fakt szczescia nie obala antynatalizmu, tak samo jak fakt nieszczescia go nie legitymizuje. Fakt ze miazdzaca wiekszosc ludzi przez miazdzaca wiekszosc swojego zycia jest szczesiwa jest po prostu suchym faktem nie majacym nic wspolnego z antynatalizmem. Jednoczesnie, nikomu nie zycze smierci i nikomu nie mam zamiaru pisac zeby sie zabil, a przynajmniej nie w zlosliwym tonie. Istnieja faktycznie scenariusze gdzie lepiej jest sie zabic, ale nie sadze zeby
nie no jak gniota, przeciez to jest screenshot twoich postow, eviva l'arte
Jak tam twoje "samostanowienie"? Wyrażasz (irracjonalny) zachwyt nad zjawiskiem życia, więc pewnie chciałbyś pożyć parę wieków, popatrzeć jak " rozwinie się "cywilizacja" ", polecieć na Marsa, ale niestety jesteś tak zdeterminowany przez rzeczywistość, że pomimo tego jak bardzo byś się nie "samostanowił" zostaniesz przez tą rzeczywistość rozwalony na luźne atomy szybciej niż to się wydarzy.
Hej czy macie jakieś powiedzonka ulubione waszych rodziców innych dorosłych z czasów kiedy byliście dziećmi i dopytywaliscie dlaczego musicie coś zrobić np iść do szkoły.
Moje ulubione to: "każdy musi to przeżyć" lub "nie narzekaj bo szkoła to pikuś - pójdziesz do pracy to zobaczysz" lub "ten rok będzie dla ciebie wyjątkowo ciężki i wymagający" - powtarzane co roku xD
A i jeszcze z takich moich obserwacji za dzieciaka wynikało że odkad poszedłem
@galek: nauczyciel kiedyś nam tłumaczył czemu musimy się uczyć: "bo jak będziecie mieć własne dzieci możecie je też nauczyć!" (domyśle: będziesz mógł się przed nimi popisać swoją wiedzą xd) słyszałem też teksty w stylu "co powiesz swoim dzieciom? że słabo się uczyłeś? Jaki przykład im dajesz?". No cóż, jak widać problem "co pomyślą moje dzieci" mnie nie dotyczy. ;p
"ten rok będzie dla ciebie wyjątkowo ciężki i wymagający" - powtarzane
@galek: To nie będzie bezpośrednio związane ze szkołą, ale moim faworytem zawsze był tekst
Nikt nam nie obiecywał, że będzie łatwo.
Od słuchania tego za każdym razem jak miałam jakiś problem zaczęłam myśleć "no fajnie, ale ja się na ten świat nie pchałam" i były to początki antynatalistycznych przemyśleń.
@Henson_ robienie dzieci i wrzucanie je na rynek pracy niewiele różni się od niewolnictwa.
Takie dziecko w praktyce zmuszone jest pracować. Odprowadzać 50 procent zarobionej kwoty jako podatek na państwo. Oraz bardzo często kredycie na 30 lat. A jak wybuchnie wojna to w nagrodę za to w kamasze dla chłopa.
Pod wieloma względami chłop pańszczyźniany miał lepiej
@Henson_: w komentarzach oczywiście festiwal npc na wyparciu broniących systemu, obwiniających opa i klasyka - nikt ci nie każe pracować, możesz zostać np bezdomnym xD niektórzy nie mogą do siebie dopuścić myśli, że coś tu jest nie tak, bo jeśli zaczęliby chociaż powierzchownie analizować rzeczywistość to psycha by im siadła jak nic xD chyba tylko właśnie to wyparcie ich jakoś trzyma w pionie. musisz zmienić mindest bro, nie myśl o
@galek: dlatego że antynatalizm jest społecznie szkodliwy - podobnie jak inne destrukcyjne ideologie, a posiadanie dzieci jest społecznie korzystne i pożyteczne. Również dla ciebie, chociaż jak mniemam nie pojmujesz dlaczego.
Widzę na tagu że jedynym sztandarowym argumentem natalistów jest "ludzie są szczęśliwi"
Natomiast jak przedstawiam statystyki które mówią że 40 procent nastolatków nie jest szczęśliwa to jest milczenie a później jest znów stała śpiewka że ludzie są szczęśliwi xD
@cocklush69: Jestem ciekawy, jakbyś na to patrzył gdyby jedną z tych 2 osób byłbyś ty. Jeśli większość nie cierpi to cierpienie mniejszości nie ma już znaczenia? Ludzię chcą żyć przez instynkt samozachowawczy. Bardzo bym prosił o podanie przynajmniej 3 źródeł z których wynika, że "miażdżąca większość" ludzi jest zadowolona z życia. Dziękuje.
ja mysalem ze wklejasz jakis powazny autorytet, a to znowu ten twoj napisany tonem protekcjonalnego pietnastolatka belkot, ktory wszedzie wklejasz. Megalomania i bzdury
Tylko zapomniałeś podważyć to co jest tam napisane
@Karo8665: nie, bo nie moge sobie wyobrazic szczęśliwego zwierzaka z gatunku homo sapiens sapiens w raju. bo bycie czlowiekiem wynika z ewolucji, ktora wynikala z przezwyciężania przeciwnosci losu. wiec co taki ktos, mialby robic cala wiecznosc w miejscu w ktorym nie ma z czym walczyc. zreszta jedna z interpretacji historii adama i ewy, jest, ze poznanie dobra i zla oznacza wlasnie uzyskanie samoswiadomosci, w porownaniu do poprzedniego stanu znanemu nam
"Mordeczko" xD i wiadomo, że mamy do czynienia z NPC Teraz policz prawdopodobieństwo porodu u pary z wazektomią oraz saplingotomią oraz aborcją. Jak ci nadal to nie pasuje to teoretycznie - zabrzmi to brutalnie dla kogoś nie ogarniającego w jakiej syfiastej rzeczywistości żyje - można by uśpić farmakologicznie noworodka, nic by nie poczuł. Ale
to co w sytuacji gdy w takim przypadku, gdzie ona jest po saplingotomii a on po wazektomii, jednak im sie trafi ta ciaza, a ona w wyniku np utajonej wady serca zapadnie w spiaczke i nie bedzie mogla podjac decyzji o aborcji, ergo przyjdzie dziecko na swiat. Co wtedy? Warto ryzykowac?
@cocklush69: Nie umiesz czytać? Zostało napisane powyżej. A to, że natalistyczny motłoch ustala takie, a nie inne tzw. ułomne
@cocklush69: Pomijając już jak skrajnie nieprawdopodobne jest takie wydarzenie to zabieg można powtórzyć. Po 27 tygodniu xD no błagam. Przecież aborcję na życzenie w normalnych krajach wykonuje się do 12 tygodnia, ale według ciebie antynataliści są na tyle tępi, że nie umieją wykonać zabiegu do 27. Napisz jeszcze, że jako antynatalistka nie powinnam wychodzić z domu, bo jeszcze mnie ktoś zgwałci, zajdę w ciążę, a następnie będę mieć 10 nieudanych
@666-666: nie ma co gadac bo to troll, nie widzi różnicy pomiędzy świadomym krzywdzeniem innych a dołożeniem wszelkich starań żeby tego nie zrobić dla niego to jedno i to samo Xd