Zadanie dla natalistów:

"Nie tworzę nowej osoby gdyż istnieje ryzyko że będzie cierpieć i nie będzie szczęśliwa"

Wykaż błąd logiczny w tym rozumowaniu.

#antynatalizm
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 15
@wstanczyk nigdy w życiu nie czytałem głupszego komentarza.

Co to za tekst z odpowiedzialnością? Ty ja sprowadzasz na świat i to jest twoja decyzja. Jaka sprawczość ma np 2 letnie dziecko ? XD

Co do reszty to ręce opadają:
  • Odpowiedz
  • 9
@Mac02: ? xd ten mem to przesłanie o tym że po urodzeniu jesteś niewolnikiem systemu aż do śmierci prawie a tylko nielicznym jednostkom udaje sie wyrwać z tego co jes jednym z wielu aspektów dlaczego nie warto robić dzieci
  • Odpowiedz
  • 9
@Mac02: nie bo nadal sprowadzać na to Zycie osobę która się na to nie zgodziła i skazujesz go na cierpienie może urodzić sie chore może samochód go potrącić może wylądować na ulciy i milion innych przypadków skazujes istnienie na to żeby musiało cierpiec w tym życiu
  • Odpowiedz
Prawda której antynataliści boja się tak bardzo jest taka że ludzie generalnie lubią zyć. Na tym w zasadzie można by zakończyć dyskusję. Co do kwestii uzyskania zgody problem jest taki że nie ma za bardzo jak tego zrobić a skoro wiemy że prawdopodobnie tej przyszłej odobie będzie się podobać to dlaczego nie? Nieprzytomnej osoby też nie należy reanimować bo niewiadomo czy przypadkiem nie wyraża na to zgody? xD Do tego cierpienia na
K.....y - Prawda której antynataliści boja się tak bardzo jest taka że ludzie general...

źródło: most-americans-satisfied-with-their-personal-life-and-specific-life-aspects-

Pobierz
  • 104
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KarnetNaGlony ale rozumiesz że płodząc człowieka podejmujesz RYZYKO? To jakby zagrać w ruletkę czyimś życiem, co jest niemoralne. Ok, może będzie miał dobre życie. A może wyląduje w hospicjum dziecięcym, i co wtedy?
  • Odpowiedz
W argumentach natalistów często pojawia się kwestia wyższego procentu osób które deklarują że są szczęśliwe niz te które deklarują że są nieszczęśliwe.

Mam wiele uwag odnośnie badania poziomu szczęścia:

1.Szczęście nie jest definiowalne
2. Ludzie raczej wola myśleć pozytywnie i mowic że są szczęśliwe nawet jak jest inaczej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Mnie to dziwi czemu ludzie postrzegają takie wyniki jak np 75% szczęśliwych, 25% nieszczęśliwych jako coś dobrego... 25% na nieszczęśliwe życie xd Jeszcze jakby to było coś błahego to rozumiem ale no... chyba nie ma nic bardziej przykrego niż nieszczęśliwe życie.
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@Klusiu_ dokładnie tak. Nie potrafią zrozumieć że nie ma co ryzykować kimś kto nie istnieje.ludzie podejmują decyzję o dziecku z egoistycznych pobudek a później sobie racjonalizują. Typowy schemat u człowieka
  • Odpowiedz
  • 2
@garrincha94 wiem o czym pisałeś. Tylko rozłożyło mnie na łopatki twoje rozumowanie chłopa z pola...

Jak dziecko będzie miało raka to słabo ale jak będzie miało chore nerki to już spoko :D

Rozumowanie natalisty... Jak ci nie urwie ręki to jest wszystko ok xD

Patrz na statystyki które tak lubisz. Czy to dla ciebie jest minimalnym ryzykiem którym nie trzeba się przejmować ??
galek - @garrincha94 wiem o czym pisałeś. Tylko rozłożyło mnie na łopatki twoje rozum...

źródło: temp_file7791306041364101437

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 20
@galek: ale 70% to więcej niż 30% więc się opłaca żeby twuj bombelek cierpiał, cyk antynatalizm obalony ( )
  • Odpowiedz
Okej możemy przestać się rozmnażać i wyeliminujemy cierpienie tu na ziemi dla ludzi ale co z innymi czującymi istotami? Co jeżeli gdzieś tam w kosmosie też istnieje życie? Skąd mamy pewność że ten koszmar znowu się nie powtórzy? Czy nie mamy moralnego obowiązku najpierw zniszczyć wszechświat tworzący nowe istoty bez uzyskania ich zgody?

#antynatalizm #filozofia
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KarnetNaGlony

Okej możemy przestać się rozmnażać i wyeliminujemy cierpienie tu na ziemi dla ludzi ale co z innymi czującymi istotami?


Życie na Ziemi, jako zjawisko powinno zostać zniszczone w całości, wliczając nawet bakterie, a woda odparowana w kosmos. Planeta pozostawiona sucha jak wiór.
  • Odpowiedz
@KarnetNaGlony:

Okej możemy przestać się rozmnażać i wyeliminujemy cierpienie tu na ziemi dla ludzi ale co z innymi czującymi istotami? Co jeżeli gdzieś tam w kosmosie też istnieje życie? Skąd mamy pewność że ten koszmar znowu się nie powtórzy? Czy nie mamy moralnego obowiązku najpierw zniszczyć wszechświat tworzący nowe istoty bez uzyskania ich zgody?


Właśnie odkryłeś efilizm.
  • Odpowiedz
Zauważam że nataliści są bezrefleksyjnie nastawieni na to że prokreacja i przedłużenie gatunku jest z natury rzeczy dobre.

Mając pierwotnie takie nastawienie oczywistym jest fakt że nie przyjma żadnych racjonalnych argumentów które by im burzyły pierwotna tezę.

To trochę tak jak z istnieniem Boga. Kto sobie przyjmie jako pewnik że istnieje ten nie uzna żadnych racjonalnych argumentów.

#antynatalizm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Co do znęcania w szkole to przecież to też powszechne zjawisko, wystarczy być jakkolwiek innym od rówieśników i już się nie ma życia, wystarczy być biednym, nietypowo wyglądać, być nieśmiałym/introwertycznym i już się ma się p--------e w szkole, a przecież spędza się tam kilkanaście lat. Ale kto to widział rozważać coś takiego, RYZYKO JEST MINIMALNE, nie zdziwiłabym się jakby autor tego komentarza sam gnębił innych w przeszłości.
  • Odpowiedz
Może coś przegapiłem ale czy pojawiły się na tym tagu argumenty natalistów że warto sprowadzać dzieci na ten świat pomimo faktu że będą skazane na miedzy innymi

20 lat szkoły
40 lat pracy
Choroby
Śmierć
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemny_bezmiar przecież to tak dokładnie działa. Mamy z żoną pieniądze, czas, i dwa mieszkania i gdybyśmy mieli dziecko to miałoby wszystko na tacy. No ale nie mamy. Od 6 lat odkładamy decyzję, bo zawsze jest coś z czego nie chcemy zrezygnować. I zaraz może być za późno... J----a biologia:(
  • Odpowiedz
@Noniusz nie posiadam dzieci, obecnie jestem w związku z którym wiąże wiele nadziei, lecz myślę że nie przetrwa. I wtedy nastąpi wazektomia ponieważ wiem że w rozpaczy szukając pocieszenia mógłbym się zapomnaiec albo podejść do sprawy lekkomyślnie i podjąć pochopną decyzje na temat posiadania dziecka z osobą której prawie nie znam.
  • Odpowiedz
Oto piosenka Ani Wyszkoni dla każdego antynatalistycznego szkodnika, powinien się nauczyć na pamięć i recytować przez sen. @kopawdupeswiniom, @efilist @galek: Ciebię Lubię najbardziej przyjacielu bo masz duszę, uczucia i nie jesteś chamski jak kopa i efilist. Ty jesteś prawdziwym efilistom i @ZgrywajacTwardziela, a nie tamci dwaj niemili panowie, choć wbrew zdrowemu rozsądkowi staram się ich lubić. Piękna piosenka:"Biegnij przed siebie". W świetle tej piosenki rozmywają
Smokk - Oto piosenka Ani Wyszkoni dla każdego antynatalistycznego szkodnika, powinien...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Henson_
1. Myśl o rodzinie (mimo wszystko mam raczej dobre relacje)
2. Strach przed życiem pozagrobowym
3. Brak odwagi
4. Boję się że to s-------e i nawet jak nie będę warzywem to byłoby mi wstyd że mnie odratowali
  • Odpowiedz
  • 63
@mati1990 @broniek3007

Może i nie mieli żadnych zainteresowań, a ich główne zajęcie to było oglądanie telewizji i robota, ale za to nie mieli żadnego pomysłu na wychowywanie dzieci i zamiast tego je po prostu hodowali ( ͡° ͜ʖ ͡°) No, ale przynajmniej dzietność znacznie wyższa była!
  • Odpowiedz