@cocklush69: Jestem ciekawy, jakbyś na to patrzył gdyby jedną z tych 2 osób byłbyś ty. Jeśli większość nie cierpi to cierpienie mniejszości nie ma już znaczenia? Ludzię chcą żyć przez instynkt samozachowawczy. Bardzo bym prosił o podanie przynajmniej 3 źródeł z których wynika, że "miażdżąca większość" ludzi jest zadowolona z życia. Dziękuje.
ja mysalem ze wklejasz jakis powazny autorytet, a to znowu ten twoj napisany tonem protekcjonalnego pietnastolatka belkot, ktory wszedzie wklejasz. Megalomania i bzdury
Tylko zapomniałeś podważyć to co jest tam napisane
Rownie dobrze mogbym odwrocic to idiotyczne pytanie i zapytac co bys zrobil gdybys byl najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie o nieskonczonych mozliwosciach,
@cocklush69: Nie możesz, ponieważ nie będzie to zgodne z faktami na temat rzeczywistości:
1. Tu masz wyjaśnione zjawisko
@kingmidas89: Antynatalizm ma odgórne założenie że życie to cierpienie, co nie jest faktem, tylko ich założeniem. Nic bardziej mylnego. Tzw. "szczęście" to stan soczków w mięsno-tłuszczowym mózgu w czujących posiadających zdolność odczuwania, zwierzęcych organizmach żywych (wliczając w to zwierzęta z gatunku homo sapiens - te o zgrozo posiadają jeszcze świadomość i samoświadomość), wynikający ze względnie, tymczasowo zaspokojonych potrzeb różnego rodzaju. Jako, że odbywa się to pod rygorem cierpienia (gdy nie zaspokojone) i później zniszczenia organizmu (gdy dalej nie zaspokojone) o żadnym "pozytywizmie" nie może być mowy. Gdy dodamy do tego brak potrzeby zaistnienia przez istotę "nieistniejącą" jasne jest logiczne zaniechanie tworzenia nowych istot i zniszczenie zjawiska życia na Ziemi jako całości (odparowanie oceanów do gołej skały, zniszczenie każdej jednej nawet bakterii) Ale jeśli nawet tzw. "szczęście" by istniało to i tak poniższa tabelka (link) ma zastosowanie. Nikt nigdy nie udowodnił że lepszy jest byt od niebytu albo ze lepszy jest niebyt od bytu. Oczywiście, ze względu na to, że "coś" ma szkodliwe właściwości dla istniejących obiektów (organizmy żywe posiadające układ nerwowy) lepiej byłoby gdyby było "nic", szczególnie w akompaniamencie bezcelowości i braku potrzeby zaistnienia "nic" w "coś". ( @Niewiem90 @ch1nczyk )
@cocklush69: Zapoznam się z treścią oraz metodami badawczymi. Na twoje, kolejne pytania nie będę się rozpisywał ponieważ wyprzedzili mnie w tym @kopawdupeswiniom oraz @666-666 z którymi podzielam takie samo zdanie.
@mojaprawdajestmojsza: Obrońca płodu bez jakiejkolwiek świadomości się znalazł. Jak już doszło do wpadki to trzeba zapobiec powstaniu świadomości i nowemu cierpieniu.
@kopawdupeswiniom: ja mysalem ze wklejasz jakis powazny autorytet, a to znowu ten twoj napisany tonem protekcjonalnego pietnastolatka belkot, ktory wszedzie wklejasz. Megalomania i bzdury
@cocklush69: Zastrzeżenia do pierwszego badania: wywiady jako metoda badawcza w takich badaniach jest przeciętna, nie da się sprawdzić czy pytana osoba mówi prawdę, a mamy dowody na to, że ludzie w wywiadach badawczych kłamią, więc na wstępie możemy odrzucić pewien procent zadowolenia w tym badaniu. Dalej, badana grupa pochodzi tylko z Anglii - kraju wysoko-rozwiniętego, czyli nie takiego jak większość świata i nie uwzględnia innych krajów wysoko-rozwiniętych.
@mojaprawdajestmojsza: W żadnym razie nie jest sprzeczne ani z moralnością ani antynatalizmem, Benatar w "better never to have been" zachęca do tego, żeby dokonać aborcji jeśli już do zapłodnienia doszło. Ty uważasz, że aborcja jest zła, bo tak ci wmówiło chrześcijańskie społeczeństwo i nigdy nie zweryfikowałeś poglądów.
Jestem ciekawy, jakbyś na to patrzył gdyby jedną z tych 2 osób byłbyś ty.
@sumoch0j: Rownie dobrze mogbym odwrocic to idiotyczne pytanie i zapytac co bys zrobil gdybys byl najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie o nieskonczonych mozliwosciach, czy dalej bylbys antynatalista, albo czy jezeli twoje starania o brak potomstwa akurat trafilyby w ten statystyczny przypadek gdzie np wazektomia nie zapobiegnie zajsciu w ciaze twojej partnerki. Ogolnie jezeli chcesz sie bawic w
@kopawdupeswiniom: dlaczego, wlasnie wygladam lepiej, bo skoro antynatalisci godzia sie na pewne statystyczne ryzyko, to wchodza na statystyczne pole dyskusji, nie ontologiczne. A statystyka mowi, ze lepiej miec potomstwo bo bedzie ono raczej szczesliwe. Linkuje od razu badania:
Tylko zapomniałeś podważyć to co jest tam napisane
@cocklush69: Nie możesz, ponieważ nie będzie to zgodne z faktami na temat rzeczywistości:
1. Tu masz wyjaśnione zjawisko
@kingmidas89: Antynatalizm ma odgórne założenie że życie to cierpienie, co nie jest faktem, tylko ich założeniem. Nic bardziej mylnego. Tzw. "szczęście" to stan soczków w mięsno-tłuszczowym mózgu w czujących posiadających zdolność odczuwania, zwierzęcych organizmach żywych (wliczając w to zwierzęta z gatunku homo sapiens - te o zgrozo posiadają jeszcze świadomość i samoświadomość), wynikający ze względnie, tymczasowo zaspokojonych potrzeb różnego rodzaju. Jako, że odbywa się to pod rygorem cierpienia (gdy nie zaspokojone) i później zniszczenia organizmu (gdy dalej nie zaspokojone) o żadnym "pozytywizmie" nie może być mowy. Gdy dodamy do tego brak potrzeby zaistnienia przez istotę "nieistniejącą" jasne jest logiczne zaniechanie tworzenia nowych istot i zniszczenie zjawiska życia na Ziemi jako całości (odparowanie oceanów do gołej skały, zniszczenie każdej jednej nawet bakterii) Ale jeśli nawet tzw. "szczęście" by istniało to i tak poniższa tabelka (link) ma zastosowanie. Nikt nigdy nie udowodnił że lepszy jest byt od niebytu albo ze lepszy jest niebyt od bytu. Oczywiście, ze względu na to, że "coś" ma szkodliwe właściwości dla istniejących obiektów (organizmy żywe posiadające układ nerwowy) lepiej byłoby gdyby było "nic", szczególnie w akompaniamencie bezcelowości i braku potrzeby zaistnienia "nic" w "coś". ( @Niewiem90 @ch1nczyk )
47 plusów
więcejPóki nie przekształci się w pełni czujący i dalej o zgrozo świadomy byt można, a nawet wedle logiki i moralności powinno się zakańczać.
Wtf, ty upośledzony jesteś? Zawsze jest jakieś minimalne ryzyko wpadki, ale pisałam przecież o możliwości aborcji. Więcej się produkować nie będę
Na potrzeby dyskusji
Ty uważasz, że aborcja jest zła, bo tak ci wmówiło chrześcijańskie społeczeństwo i nigdy nie zweryfikowałeś poglądów.
@sumoch0j: Rownie dobrze mogbym odwrocic to idiotyczne pytanie i zapytac co bys zrobil gdybys byl najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie o nieskonczonych mozliwosciach, czy dalej bylbys antynatalista, albo czy jezeli twoje starania o brak potomstwa akurat trafilyby w ten statystyczny przypadek gdzie np wazektomia nie zapobiegnie zajsciu w ciaze twojej partnerki. Ogolnie jezeli chcesz sie bawic w
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21480378/
92% osob deklaruje sie jako