#antynatalizm #filozofia

"Choroba zwykle jawi się nam jako coś zaskakującego ze względu na rzekomy stan wyjściowy, którym ma być „zdrowie”. Trudnością w ocenie zdrowia jest to, że większość istniejących wskaźników jest negatywna i służą one wykazywaniu problemów ze zdrowiem. To dobre zdrowie powinno być postrzegane jako coś przypadkowego, anomalia, a nie jako wewnętrzna właściwość, i w jeszcze mniejszym stopniu jako „prawo”, którym cieszą się istoty ludzkie. W obliczu
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CzerstwaBulka:

Nietzsche pisał, że gdyby człowiek objął świadomością wszystkie stworzenia na Ziemi to przekląłby życie. Więc podstawą samozachowania jednostki jest eskapizm, fałsz (inaczej: sztuka), wino i taniec Dionizosa (nieświadomość i szaleństwo).

Więc możemy podejść do tego racjonalnie i jako ostatni człowiek zakończyć ten teatr cierpienia, oszukiwać się dalej ideą boga albo popaść w Nietzscheańskie szaleństwo. Wybieram pierwszą opcję.
  • Odpowiedz
#antynatalizm #dzieci #rodzina #zwiazki

O naciskaniu rodziców na wnuki takie coś przeklejam:

Środowiko to nie wiem, ale rodzice i rodzina- chodzi o 'wbudowany' seryjnie 99% społeczeństwa mechanizm nakazujący przekazanie genów, więc rodzice i rodzina robią wszystko, żeby ich dzieci/rodzeństwo/wnuki miały potomstwo. Nie są świadome, z jakiej przyczyny; to po prostu konsekwencja praw biologii każdego gatunku, zwierząt i roślin, może nawet bakterie i wirusy mają
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Generalnie rzecz biorąc, warto w ogóle myśleć nad tym co się robi. Szczególnie nad sprowadzaniem dzieci na ten świat, co wydaję się być niestety często lekceważone. Dla ludzi ciężko znaleźć usprawiedliwienie, bo u innych zwierząt można zrozumieć narzucone im imperatywy, człowiek potrafi mimo wszystko potrafi myśleć abstrakcyjnie. Może wczuć się w różne sytuacje, np. katusze, które bez jakiejkolwiek przyczyny, musi cierpieć niewinne dziecko. Potrafię sobie wyobrazić moje dziecko, cierpiące tak jak biedne
  • Odpowiedz
#antynatalizm #filozofia

"Cierpienie jest związane wyłącznie i w oczywisty sposób z „byciem”. Nie sposób „oddać do użytku” kogokolwiek w taki sposób, by go nie bolało. Tak więc ból nie jest ani przekleństwem, ani karą, ani anomalią, ani niedopasowaniem, ani dewiacją, ale conditio sine qua non bycia. Bycie jest warunkiem koniecznym do tego, by bolało. Etyka afirmatywna (pronatalistyczna), tak długo więc, jak uznaje spójność za wartość, nie powinna deklarować,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darek-jg:

muszę przyznać że mam dobre życie, pewno nie wszystko wychodzi i były trudne chwile ale nie narzekam( ͡° ͜ʖ ͡°)


Gratulacje.
Niestety pracuje na to 99% innych istnień (niekoniecznie ludzi), dla których życie nie jest już takie dobre.
  • Odpowiedz
@darek-jg: Życie obiektywnie jest złe, powiedzmy to sobie wprost. Subiektywne, chwilowe dobro odczuwają jedynie farciarze, których nigdy nie musiało być. Na to pozytywne odczucie pracuje reszta istnień, które subiektywnie, na własnej skórze, mają okazję przekonać się, że życie rzeczywiście jest złe.
  • Odpowiedz
"Oto jak Tołstoj opisuje cztery strategie, przy pomocy których przedstawiciele jego klasy społecznej usiłowali uporać się z przekleństwem świadomej egzystencji:

„Zauważyłem, że ludzie z mojego środowiska używają czterech sposobów wydostania się ze strasznej sytuacji, w której wszyscy się znajdujemy. Pierwszy to ignorancja. Składa się na niego niewiedza, niezrozumienie, że życie jest złem i absurdem. Ludzie tego rodzaju (…) nie zrozumieli jeszcze tej kwestii życia (…) Zlizują oni krople miodu, nie widząc ani smoka,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dużo bardziej narażeni na zmiany klimatu od mieszkańców Europy czy Ameryki Północnej są mieszkańcy najcieplejszych rejonów świata. Tam temperatura wzrastając jeszcze bardziej, uczyni te miejsca niezdatnymi do życia. Część mieszkających tam ludzi będzie po prostu umierać z upałów, część ucieknie na północ. To oznacza miliony imigrantów, którzy będą próbowali dostać się na tereny, na których da się po prostu żyć. Tak wielka migracja może być trudna do uregulowania, więc liczne konflikty,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam odwage afirmowac zycie , powiedziec "tak" istnieniu . Mimo cierpienia i trudow nie zlorzecze zyciu , nie spotwarzam go niczym ci kaznodzieje smierci par excellence #antynatalizm #nihilizm . Zaprawde wiele woli mocy i hartu ducha wymaga zrozumienie dionyzyjskosci istnienia , lecz kto tego dokona posiadl najwieksze skarby swiata . Bowiem zaprzeczyc cierpieniu i nieszczesciom znaczy zaprzeczyc zyciu , sa na zawsze zespolone w jego istocie . Wojna
CzerstwaBulka - Mam odwage afirmowac zycie , powiedziec "tak" istnieniu . Mimo cierpi...

źródło: comment_hy2m3PhMJvELaV4bhT3rQCMboyJO7Ywl.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bowiem zaprzeczyc cierpieniu i nieszczescia znaczy zaprzeczyc zyciu


@CzerstwaBulka: no widzisz. Innej drogi nie ma niż #efilizm . Dlaczego stawiasz życie na piedestale, skoro oznacza ono nieszczęścia, a niebyt oznacza brak tychże nieszczęść?

Jako istoty, które nabyły świadomość w drodze ewolucji, mamy coś takiego jak intuicja moralna.
Życie zawsze oznacza ból, więc tworzenie takowego jest niemoralne.
  • Odpowiedz
@BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Trzeba wałkować do porzygania, bo nie umiemy zająć się porządnie istniejącymi ludzmi / dogadać się co do prawa do eutanazji itp., a zezwalamy (przez brak nagłaśniania problemu / edukowania innych) na produkcję nowych istnień.
W robocie na około widzę jak ktoś umiera i zastępuje go następny pacjent żeby pokrzyczeć z bólu nawet i po 15 lat przykuty do łóżka.
Antynataliści chcą ukrócić ten proceder u źródła, dla inteligentnego człowieka
Manumortis - @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Trzeba wałkować do porzygania, bo nie um...

źródło: comment_yK9oFjoZDECiOkNLbU5XniOlzKaTOzGz.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
wolałabyś wygrać na loterii 40 milionów czy nigdy nie grać na loterii? no właśnie


@PostironicznyPowerUser:
Wolałbyś wejść do dziupli w której będziesz gwałcony, bity, jęczący z bólu, a w najlepszym przypadku po prostu zostaną zaspokojone twoje potrzeby, przeczytasz może fajną książkę a po wyjściu i tak nie będziesz pamiętał że tam kiedykolwiek byłeś?

Zresztą rozumiem że sugerujesz żeby robić dzieci żeby dać im szansę żyć? Komu "dajesz szansę"? Komuś kto
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Niezdecydowanie się na dzieci nie bierze się z niechęci czy gardzenia nimi, ale z miłości zbyt wielkiej, by wydać je na ten świat, zbyt ograniczony, zbyt próżny, zbyt okrutny."

Autor: Michel Onfray, Journal hédoniste: Tome 2, Les Vertus de la foudre, 1998
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: W sumie tak pomyślałem, że gdyby ten świat był faktycznie sprawiedliwy, wtedy rzeczywiście można by obalić założenia antynatalizmu. Niestety, rzeczywisty świat z kolei wygląda tak, że jest to wielka loteria, decydująca o tym, gdzie się urodziliśmy, w jakim towarzystwie byliśmy kształtowani (albo perfidnie niszczeni, jak znani mi wspaniali ludzie), co sprawią nam nasze jakże wspaniałe geny i jak będziemy indoktrynowani we wczesnych latach życia.

...ten świat, zbyt ograniczony, zbyt
  • Odpowiedz