@bycjaktommyleejones: No niestety nie, jak czuł się ok to ja mu stawiałem, robiłem mu i jego mamie zakupy itd. i zawsze mówiłem żeby się doprowadził do porządku i że to ostatni raz jak pomagam. ale zawsze się znajdzie ktoś taki jak ty żeby obwiniać kogoś. On sam tak chciał, tego też się dowiedziałem dopiero po jego śmierci, nie mówił mi wszystkiego, tak działa depresja właśnie... nawet się pożalić nie można
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od 3 maja nic nie piłem i nie paliłem. Ponad pół roku zleciało bardzo szybko. Zdrowie bardzo na plus praktycznie zniknęły problemy gastryczne i nie ma już w ogóle kaszlu od fajek. Od starych znajomych z którymi tylko chlałem się odciąłem. Zostali Ci którzy myślałem, że zostaną. Poszedłem na studia i łączę je jakoś z pracą więc nie ma czasu na głupoty. Jest fajnie( ͡° ͜ʖ ͡°)

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 2
@Vadzior: trudno powiedzieć. Jak trzeźwiałam miałam skok ciśnienia, bóle i drgawki. Ale w szpitalu mnie oglądali i zawsze wypuszczali do domu.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 2
@Vadzior: na pewno odstawienne. Po prostu zapijałam nerwice i hipochondrię, czyli jak mi skakało to ciśnienie, to miałam stany lękowe, to się tak wszystko samo napędzało. W szpitalu robili krew, mówili żeby po prostu nie pić alko (poważne objawy odstawienne po małej dawce) i wypad
  • Odpowiedz