Wpis z mikrobloga

#alkoholizm
Zaraz będzie trzy miesiące mojej trzeźwości. Obecnie żyję ze swoją partnerką, mam dobrą pracę, niedługo odbieram mieszkanie, generalnie życie wygląda nieźle.
Prześladują mnie myśli, że kiedyś było jakoś fajnie. W tygodniu pracowalem i było to moim jedynym zajęciem. Weekendy zachlewałem. Chilera, pełen luz. Cały czas jakiś robak w głowie podpowiada, że wtedy było lepiej.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@luxpl śpię, sprzątam, siłka, czasem też coś do pracy. Jak było cieplej były też grzybki. Odwiedzam rodzinę bez alko.
Ale jakoś tak nudno, ewidentnie czegoś brakuje.
  • Odpowiedz
@grzes1290 no niestety po wyskokach alkoholowych życie na trzeźwo może się wydawać nudne i że czegoś w nim brak, 3 miechy to tak akurat faza muru więc w teorii najgorszy czas, na pocieszenie powiem że powinno być lepiej z czasem, poszedłeś na jaką terapię?
  • Odpowiedz
@grzes1290: Bo ogólnie "prawdziwe" życie jest raczej nudne. Wiem co czujesz, bo też jestem alkusem (prawie dwa lata trzeźwości) i odczuwam takie przebłyski często. Lubię analizować, że a-----l robił mi taką bańkę wokół mnie. Trochę śmiechu z głupot, trochę grania, oglądania YouTube, trochę spotkań towarzyskich. No ale nic wartościowego nie robiłem po tym alkoholu. To iluzja, że po nim było lepiej.
  • Odpowiedz