via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @heniek_8: Źle to chyba napisałem. Byłem przez chwilę w wieku 2 lat, bo matka zaczęła pić i wariować. Sąd mnie tam umieścił ale jakoś rodzina ogarnęła sytuację i sąd ustanowił kuratora rodzinnego i wróciłem. Z tamtego okresu do dzisiaj posiadam różowego pluszowego misia oraz pamiętam zapach kaloryferów żeliwny jak tak specyficznie śmierdziały. A wspomniałem o tym, bo jakby sąd inaczej postanowił to moje życie mogło
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
pewnie by inaczej wyglądało, też czasem myślę a gdybym trafił do innej klasy, poznał innych ludzi, też może by inaczej się wszystko potoczyło. jedno życie to za mało :)
Ile pokoi ma to mieszkanie, że jeszcze pannę brat sprowadza, masz swój pokój?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chrystus jeśli boisz się Chryste, że po wigilii wpadniesz w cug to nie warto. Sam musisz ocenić czy miewałeś w swojej historii klinowanie i czy łatwo było przystopować.
  • Odpowiedz
  • 3
@11anoorW po co chodzisz do rodzinnego zamiast psychiatry?

po co jesz leki z których nie jestem zadowolony?

Czemu nie powiesz lekarzowi, że nie zamierzasz tego leku brać bo się po nim źle czujesz?
  • Odpowiedz
@Pompejusz: mnie interesuje jak można być uzależniony od tego.
Potrafiłe czasami wypić ale jeżeli przesadziłem lub robiłem to dwa/trzy dni to kac zniechęcał na kolejne tygodnie.
  • Odpowiedz