via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@Twinkle rakiem to są fundacje i ich wolontariusze w 70%. Trafiłem kiedyś na taką "strażniczke zwierząt" z domu tymczasowego nie bede mówil jakie fundacji ale zajmuja sie tylko labradorami ;)

Po tym jak zadała mi milion pytań w tym :

Ile konkretnie zarabiam miesiecznie ?
Gdzie dokladnie pracuje "bo ona musi przeprowadzoc wywiad z moim
  • Odpowiedz
@Twinkle: Nie masz nawet minimalnej chęci pochylenia się na słowami kierowanymi do Ciebie za to czepiasz się słówek, jesteś opryskliwa i agresywna w stosunku do ludzi, którzy jak Ty chcą dobra zwierząt.
Nie ma sensu kontynuowanie tej rozmowy co pewnie przypiszesz sobie jako kolejna wygraną w wielkiej wojnie o szczęście zwierząt. Wiedz tylko, że wspomniana koleżanka wychowuje dwa szczęśliwe i zdrowe koty bez żadnych incydentów i wypadków mimo, że nikt
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi kochane wykopki, jak to jest możliwe że w 2019 roku w państwie w Europie, w kraju który należy do UE istnieją jakieś okna życia na kiju? Pomijając aspekt absolutnie chorych i barbarzyńskich przepisów aborcyjnych, jak to jest możliwe że ktoś pomyślał że doskonałym pomysłem jest perspektywa gdzie matka wsadza dziecko do dziury w ścianie i elo? Dlaczego w Polsce nie dąży się do tego żeby matki które rodzą dzieci ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@StanislawAniol: Teoretycznie tak, ale 6 tygodni po porodzie (PiS chciał to przedłużyć do 14 tygodni, nie wiem na czym stanęło) musi potwierdzić przed sądem wolę zrzeczenia się praw rodzicielskich. Dramatem jest to co się dzieje w szpitalu i jak takie kobiety są traktowane przez personel, namawianie na zatrzymanie dziecka, podejrzliwe traktowanie.
I zły jest sam fakt istnienia tych okien, ich nie powinno być bo stwarzają pozór alternatywy dla matki która
  • Odpowiedz
@Hound: Wiem i dlatego nazywa to oddawaniem dziecka do dziury w ścianie bo tak to wygląda, dziecko zostaje włożone do, nomen omen, okna. Kobieta nie widzi osoby której oddaje dziecko, nie rozmawia z nią, ma jedynie społeczne zapewnienie że dzieckiem zajmą się odpowiednie osoby. Fakt że musi się z oddaniem dziecka skradać i robić to w jak najbardziej izolowany sposób jest straszny i nie powinien mieć miejsca. Powinna mieć komfort
  • Odpowiedz
Co ludzie z tagu #antynatalizm sądzą o adopcji? Jako antynatalista uważam, że sprowadzanie na ten świat nowych ludzi jest złe z wielu powodów, ale w sumie skoro jakiś człowiek już istnieje, to nie zwiększa to "popytu" na dzieci oraz całkowitej ich liczby. Coś jak branie psa ze schroniska... Słucham opinii.

#dzieci #adopcja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam zrobić aktualizację do tego wpisu o adopcji więc robię (jeśli ktoś jest zainteresowany). Jeszcze w zeszłym roku zadzwoniłam do ośrodka bo żądnej wiadomości dawno nie było. Niezbyt miła Pani poinformowała mnie, że jesteśmy zapisani na warsztaty, które zaczynają się od 26 lutego ale nic więcej powiedzieć nie chciała. "Cóż" pomyślałam sobie "znamy datę i godzinę to jakoś pójdzie". Jakie było moje zdziwienie jak w tym roku zadzwoniła Pani z ośrodka (milsza
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W #pruszkow pod #warszawa przebywa do adopcji młoda sunia w typie staffika.
Warto udostępnić, bo to nie jest pies, który może przebywać w separacji z ludźmi, a tym bardziej nie w kojcu.
#psy #zwierzaczki #adopcja #smiesznypiesek #ttb #staffordshirebullterier #pokazpsa
więcej info poniżej:
https://www.olx.pl/oferta/suka-staffik-CID103-IDygUsB.html#e2a4e0e2f2
matra - W #pruszkow pod #warszawa przebywa do adopcji młoda sunia w typie staffika.
...

źródło: comment_20WgXGXe72TAAx5jG0M3dTxTu3GsuZlh.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thewickerman88: akurat SBT są mało patusiarskie, przynajmniej jeszcze. Poza tym bijąc staffika prędzej spowodujesz że pies będzie lękowy i płochliwy, niż wywołasz w nim agresję nakierunkowaną na ludzi. Nie mówię, że to nie jest możliwe, bo jest możliwe w przypadku każdego psa, ale one akurat mają skłonności do nadmiernej ekscytacji ludźmi i to też je gubi.
@daox: no ale jakiej odpowiedzi oczekujesz, skoro już sobie sam ułożyłeś mój
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad adopcją dziecka w celu korzystania z różnych udogodnień jak np możliwości zajmowania lepszego miejsca na parkingu przed marketem.

Jakie warunki muszę spełnić? Trzeba mieć lochę czy singiel też może adoptować gówniaka? I w razie czego ile mam dni na zwrot jeśli się rozmyślę?

#adopcja #rodzina
josedra52 - Zastanawiam się nad adopcją dziecka w celu korzystania z różnych udogodni...

źródło: comment_QEGyTQJlR7V0U2EubOVrQG8bD8EBZGFN.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maltańczyki do adopcji

Sąd Rejonowy w Kaliszu opublikował na stronie internetowej ogłoszenie w sprawie nieodpłatnego przekazania do darmowej adopcji łącznie 65 maltańczyków/hawańczyków. Zwierzęta odebrano właścicielce hodowli psów rasowych, skazanej za znęcanie się nad nimi.
42-letnią kobietę skazano na 7 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, przepadek na rzecz Skarbu Państwa 105 psów, zakaz posiadania zwierząt i prowadzenia hodowli zwierząt na 10 lat.

Zwierzęta były przetrzymywane w ciasnych, brudnych klatkach, bez dostępu do wody i
nietosamo - Maltańczyki do adopcji

Sąd Rejonowy w Kaliszu opublikował na stronie int...

źródło: comment_Qp7fWpmgegcOLJ2pndnS2MvXD1EULcIj.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tl;dr
Mam dorosłego kota, który nie miał kontaktu z innymi zwierzętami i czy zaakceptuje drugiego małego #kitku ?

Moja kotka ma prawie 5 lat. Ogólnie jest do ludzi całkiem otwarta choć z początku nieufna. Niemniej jednak jak około roku temu miała bliskie spotkanie z psem mojego brata (chihuahua) to się zlała ze strachu i raczej nie przeszła tego za dobrze xD

Ostatnio mam czasu dla niej nieco mniej, większość dnia spedza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej,
podziele się z wami teraz historią jak to próbowałem zaadoptować z moją dziewczyną (z którą nota bene współdzielę to konto) kotka. Myśleliśmy, ze sprawa będzie prosta - obydwoje wychowaliśmy się na wsiach i byliśmy przyzwyczajeni do kotów, które przygarniało się z ulicy. Teraz jednak, z racji iż mieszkamy od niedawna w Warszawie, postanowiliśmy znaleźć kota przez internet. Napisaliśmy do kilku fundacji popularnych na fb i odpowiedzieliśmy na dwa zgłoszenia z olx.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwietniczak Na serio nie rozumiem podejścia tych fundacji. Fakt, zapytać o pewne rzeczy i dopilnować należy ale w mojej ocenie powinny to być pytania takie jak
- czy ma Pan zabezpieczone okna albo deklaruje się je zabezpieczyć
- czy jeżeli kot jeszcze jest za mały na kastracje to deklaruje się Pan go wykastrować
- czy bierze Pan tego kota na siebie a nie jest to prezent dla kogoś
- czy decyzja o adopcji kota wynika
  • Odpowiedz