Szanowni Państwo, kochani moi. Został mi do oddania ostatni piesek, roboczo nazwany Kazik. Ma 2 miesiące, jest odrobaczony (dwukrotnie) i zaszczepiony. Ma własną książeczkę. Jest do odebrania w Pruszkowie, mogę z nim podjechać do Warszawy. Jest bardzo przytulaśny i uwielbia zwracać na siebie uwagę. Potrafi szczeknąć, jak coś mu się nie do końca podoba. Nie będzie dużym psem (max 5kg)

#psy #pokazpsa #smiesznypiesek #adopcja
gryzliposen - Szanowni Państwo, kochani moi. Został mi do oddania ostatni piesek, rob...

źródło: comment_TPt13gJRGh7LyEy1f7Em1ALRvkCDaFCx.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, czy ktoś tutaj jest zainteresowany adopcją szczurzyc? Przebywają w Warszawie, ale podobno możliwy jest transport. Przeklejam ogłoszenie fundacji Lab Rescue:

"Do odebrania z laboratorium jest 100 szczurzych samiczek - ok.5miesięczne, zdrowe albinoski, nie przechodziły żadnych doświadczeń . Szczury mają zostać uśmiercone. To ile da się uratować zależy od tego ile osób zgłosi się do adopcji, tak więc pomóżcie!
Pomóżcie, udostępniajcie, mówcie znajomym...już nawet nie wiem co napisać po prostu bardzo prosimy o pomoc
Kampala - Hej, czy ktoś tutaj jest zainteresowany adopcją szczurzyc? Przebywają w War...

źródło: comment_TS9Fw9qqIQl6EOgSFWXStbEJ1awrvCoQ.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DzikiKon: Doświadczenia Pawłowa na pewno nie należały do przyjemnych dla psów (deprywacja jedzenia), podobnie jak wielu (większości?) innych eksperymentów w ramach tzw. behawioryzmu. Choćby słynny eksperyment na "małym Albercie". Nie wiem dokładnie jak Pawłow traktował psy, więc ciężko mi ocenić tę sytuację. Chodzi o to, że eksperyment może być nieetyczny bez bawienia się żadnymi substancjami chemicznymi.

A jeśli chodzi o badania zachowania zwierząt w ogóle, to raczej zarzucono
  • Odpowiedz
@Kampala: Chętnie przyjmę od nich 2 szczurki. Miałem zamiar powiększyć moje stado o 2 małe ale dopiero na wiosnę. Co prawda chciałem kupić odmianę rex, ale jeśli mogę uratować życie chociaż tym 2 małym gryzoniom to biorę bez zastanowienia!
  • Odpowiedz
Rozwiązana adopcja. Po rozprawie usłyszałam tylko: "To ja idę, mamo, cześć"

https://www.wykop.pl/link/4122123/rozwiazana-adopcja-po-rozprawie-uslyszalam-tylko-to-ja-ide-mamo-czesc/

- Do moich drzwi zapukała policja. Szukali Tomka, bo ktoś dostarczył na komisariat kartę do bankomatu z jego nazwiskiem. Nie przemeldował się od pięciu miesięcy, dlatego przyszli do mnie. - Mieszka tu? - Nie mieszka. - A kim pani dla niego jest? - Byłam jego matką.

#polska #adopcja #dzieci #rodzina #zwiazki
pogop - Rozwiązana adopcja. Po rozprawie usłyszałam tylko: "To ja idę, mamo, cześć"
...

źródło: comment_QwUuevfvWbPuPZ3Z71CBjimu1FNUyRis.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Elmuszka: ja już mam dziecko w domu, wkrótce rozprawa i koniec ( ͡ ͜ʖ ͡) Jak dla mnie, to lepiej czytać wszystko, by być ewentualnie przygotowanym. U mnie dziecko od razu po porodzie i wyjściu ze szpitala trafiło do fajnej rodziny zastępczej, a potem do nas.
  • Odpowiedz
#adopcyjnehistorie

Podczas szkolenia nasłuchaliśmy się bardzo wielu #coolstory i #niecoolstrory o adopcji. Od czasu do czasu coś napiszę w tagu.

Dzieci adopcyjne nieznacznie różnią się od biologicznych. Na pierwszy rzut oka najczęściej tego nie zauważysz, ale są pewne subtelności o bardzo dużym znaczeniu, które są bardzo istotne, acz dla postronnych niezauważalne. Jedną z nich jest reakcja chłopca adoptowanego w wieku 4 lat. Gdy inne dzieci cieszą
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hejka mireczki, razem z różowym chcemy kotełka do domu, kupiliśmy już transporter i wyprawkę więc temat pewien. Pytanie - skąd najlepiej przyjąć koteczka? Fundacje mają wymagania gorsze niż przy adopcji dziecka - zdjęcia mieszkania, wizyty kontrolne, ankiety, wywiady, umowy, cuda na kiju. Domyślam się po co to wszystko i oczywiście jeśli będzie trzeba to to przejdziemy ale jak na razie zero kontaktu ze strony fundacji (napisaliśmy do dwóch). Schronisko na ślazowej mamy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@kj5 weźcie dorosłego - są znane jego zwyczaje i charakter, jest wysterylizowany i ustatkowany - nie będzie się wspinać po firankach.
Schronisko to dobre źródło, dorosłe koty mają tam najmniejsze szanse.
Spróbujcie też w fundacji Kocie Życie, tam mają raczej normalne podejście
  • Odpowiedz
@kj5: tak, jak napisałą @krave - Kocie Życie, dorosły (w miarę) kot. Spotkajcie się w domu tymczasowym, zobaczcie, jak się zachowuje (jak siedzi cały czas pod łóżkiem, to może być problem z zadomowieniem się), wypytajcie o wszystko. Mam od nich futrzaka, strzał w dziesiątkę.
  • Odpowiedz
@LubieBycZabijana piękna! Ale obserwuj ją, bo albo to zdjęcie takie albo ma podejrzane oczy, u mojej kilka dni po schronisku wystąpił koci katar, ale mam nadzieję że dostałaś całkowicie zdrowe Kitku :)
  • Odpowiedz
Piesełki adoptowane ! Po Nowym Roku jadą do nowego domu- podobno bardzo aktywnego, także będą mogły szaleć. A ja dzisiaj razem z koleżanką wzięłyśmy je na bieganie w polach! Były takie szczęśliwe ❤️ Mam nadzieje, że będzie im dobrze w nowym domu! Dotychczas przebywały w 'schronisku' Przytul Pysku!

Więcej zdjeć z biegania na instagramie @run.happy.pl https://www.instagram.com/run.happy.pl/
#piesel #psy #sport #sport #bieganie
dziczyzna - Piesełki adoptowane ! Po Nowym Roku jadą do nowego domu- podobno bardzo a...

źródło: comment_fJfVyFpicrsjHA1Kzlc5BqzziReni3Dm.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, słyszałem, że jest możliwość wirtualnej adopcji zwierząt. Chciałbym komuś sprawić mały upominek, głupia sprawa, ale chodzi mi o adopcje żyrafy. Coś takiego, że dostajesz list z linkiem do oglądania swojej żyrafy ma żywo. Czy wiecie gdzie mogę znaleźć informacje na ten temat?
#kiciochpyta #adopcja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chińska polityka jednego dziecka sprawiła, że Katy musiała trafić do adopcji

https://www.wykop.pl/link/4055527/chinska-polityka-jednego-dziecka-sprawila-ze-katy-musiala-trafic-do-adopcji/

Dziewczynka trafiła do kochającej amerykańskiej rodziny i tam wychowała się. Po 20 latach Katy postanowiła poznać swoją biologiczną rodzinę, w tym celu wyrusza w podróż z do Chin.

#adopcja #rodzina #usa #chiny #dzieci #mikroreklama #obrazekdlazwiekszeniaatencji #oczywmokrymmiejscu
pogop - Chińska polityka jednego dziecka sprawiła, że Katy musiała trafić do adopcji
...

źródło: comment_CopGqJRvAQkNNjNqxeMdauqUl0qKJY9d.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gryzliposen: ale mnie to nie obchodzi czyj jest pies. Ja po prostu nie popieram, a wręcz potępiam bezmyślne rozmnażanie psów. Ciekawe na ile kolega będzie się poczuwał do odpowiedzialności, jeśli okaże się że dom dla któregoś z psów będzie zły i pies skończy zaniedbany, porzucony, lub oddany do schronu.
Ale to tylko moje p--------o, d---------m się, bo jestem p----------a, a to tylko słodkie hehe pieski, w końcu każdy to robi..
matra - @gryzliposen: ale mnie to nie obchodzi czyj jest pies. Ja po prostu nie popie...

źródło: comment_4ejt2ZEUFbYg5f56MOf4UWyDCcEyRF7Y.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz