Cześć, może temat kontrowersyjny, ale co myślicie o tym, żeby sprobować sobie metylofenidatu przed diagnozą na ADHD?
Podejrzewam, że mam lecz przed diagnozą która jest długotrwała i kosztowna naszła mnie myśl żeby po prostu spróbować choćby 1 dzień jak zadziałają na mnie leki. Ta myśl się pojawiła jak przeczytałem w internecie, że ktoś właśnie wziął od znajomego dawkę, i zobaczył poprawę, po tym sam się zdiagnozował.
Tylko kwestia też polega na tym,
Podejrzewam, że mam lecz przed diagnozą która jest długotrwała i kosztowna naszła mnie myśl żeby po prostu spróbować choćby 1 dzień jak zadziałają na mnie leki. Ta myśl się pojawiła jak przeczytałem w internecie, że ktoś właśnie wziął od znajomego dawkę, i zobaczył poprawę, po tym sam się zdiagnozował.
Tylko kwestia też polega na tym,
























Mój główny cel z depresją to było zaktywizowanie. Biorę welbox i medikinet, z czego welbox zwiększył mi psychiatra ze 150 na 300mg bo zadziałał u mnie dobrze i zobaczymy wyższą dawkę. Dostałem dodatkowo Lerivon 10-20mg na drobne problemy z uśnięciem i zaburzenia lękowe.
Wziąłem wczoraj 20mg (może za dużo na start i spróbuję 5-10mg) i po 30min mega senność więc na noc ok, następnego dnia czyli dziś czuje mega dużą senność