Co byście polecali młodemu człowiekowi po magistrze z finansów i rachunkowości jeśli chodzi o rozwój?
1. Opcja pierwsza: nauka języka francuskiego (już się go prywatnie uczę u korepetytora) i niemieckiego na dobrym poziomie? Angielski już znam.
2. Zrobienie studiów psychologicznych dla magistrów w 3.5 roku niestacjonarnie na SWPS jednocześnie pracując w korpo w którym pracuję, a potem zrobienie 4 letniego szkolenia z psychoterapii. Łączny koszt to około 150 000 złotych. Już teraz mam prawie
"Wybierz studia zgodne z zainteresowaniami" to najgorsza rada jaką usłyszałem w życiu od rodziców i dziadków. Najbardziej w życiu żałuję, że nie poszedłem na studia medyczne. Nie pociąga mnie ten zawód jakoś szczególnie, jak pisałem maturę w 2017 roku to widziałem się raczej w #korposwiat, wydawało mi się to o wiele ciekawszym środowiskiem. Korpo w Polsce wtedy prężnie się rozwijały, może zarobki nie były takie, że po roku lub
@Anomalocaracid: jeśli ktoś ma normalną bystrość i zaparcie, to żaden problem. Bardzo wiele studiów wymaga podobnego stopnia zanganżowania. Tu problem jest, żeby ktoś Ciebie przez ten czas utrzymywał. Znam tepych ludzi, ale co prawda zapartych którzy skończyli Medycyne. Nie każdy debil zda medycyne ofc, ale proszę was jak ktoś skończył studia inżynier, biologia, czy cokolwiek innego tam jest podobna zasada kucia.
@Anomalocaracid: studiowałem równolegle z medycznym 2 lata mieliśmy 80% ten sam materiał (teoria, anatomia itd grupy mieszane) nie widziałem szczególnej różnicy. Tak u nich edukacja trwa trochę dłużej. Ktoś kto ma samozaparcie, trochę farta i iq nie równe kartonu mógłby je zdać. I nie tak jak ludziom się wydaje top 1% populacji nwm 15-25% populacji dość sporo ludzi dałoby radę.
y co biorą 40k za kuchnie z mdfu też robisz bogów bo potrafią wymierzyc graniastosłup z desek? Naukowcy z cern pewnie zarabiają mniej niż polski g---o lek
@Zimm3man: Całkowita racja. to o tych top 3-4% to typowa elitka, ale większość polskich lekarzy jest teraz dość słaba. Tzn. nawet są mądrzy naprawdę, ale po covidzie naprawdę o------o im od hajsu. Oderwało ich całkowicie. A mam kontakt z lekarzami w krajach niemieckojęzycznych.
#praca #pracbaza #krakow #korposwiat Przypomniała mi się historia sprzed paru lat i się zastanawiam jak powinienem postąpić, gdyby znowu wydarzyło się coś podobnego. Pracujecie jako key account manager w średniej/dużej firmie. Odwiedza was dwóch przedstawicieli klienta zza granicy. Bierzecie ich na zwiedzanie Krakowa. Przewodniczka już zarezerwowana. Spotykacie ją na miejscu. Od razu widzicie, że z twarzy typ cwaniary. Przynajmniej ja takich wyczuwam z kilometra. Zaczynacie
@matt___: Niektórzy ludzie nie rozumieją co to moralność. Bardzo możliwe, że wyniosłeś to z domu. To tak samo niektórzy są zdziwieni, że jak ktoś ma swoją firmę i wrzuca w koszta tylko faktyczne koszta działalności. Bardzo dobrze znajdujesz balans między wszystkim, nie powaliło Cię żeby jeść pasztet za 3zł, żeby korpo nie straciło tylko po prostu zwykły obiad, zwiedzanie wykonywanie swoich obowiązków. Problem jest w tym, że jak trochę nagina
Żadnemu przedstawicielowi mediów nie udało się jeszcze porozmawiać bezpośrednio z właścicielami. Jeden z pracowników powiedział, że wszyscy są w głębokim szoku: "Straciliśmy część personelu, ale dzisiaj bardzo trudno o tym mówić."
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: To dość typowe w szwajcari tylko to się nazywa Geschenk (prezent) xd W sumie jak w każdym kraju milion pozwoleń i bez posmarowania nic nie pójdzie. Na pewno nie szybko.
✨️ Człowiek w korpo - moje zawirowania życioweⒾ Siema. Nie mogę spać, więc postanowiłem wejść na wypok, chociaż tak normalnie to tutaj nie zaglądam od dawien dawna, a konto usunąłem. Chryste Panie, kto wam ten interfejs robił, pijany DanielMagical? W każdym razie chciałem się z wami podzielić, co tam u mnie. Pewnie nikt mnie nie kojarzy, a nawet jeżeli ktoś kojarzy, to i tak ma to w dupie, ale elo.
Tak w ogóle to mam jakąś chorobę której nikt nie potrafi zdiagnozować która sprawia, że jestem ciągle zmęczony. Wyobraź sobie, że jesz warzywa, chodzisz na siłkę, bierzesz witaminki, wszystko wszystko, a i tak każdego dnia budzisz się z mocnym kacem. To całkowicie odbiera mi jakiekolwiek resztki chęci do życia.
Chciałem dzisiaj nawet coś przed długim urlopem świąteczno-noworoczno-trzechkrólowym zrobić w robocie, ale dostałem całe 500 PLN premii świątecznej i motywację trafił szlag XD. Już chyba wolałbym w ogóle tych premii nie dostawać, tak jak od trzech lat nie widziałem podwyżki, a średnia krajowa goni i w końcu złapie xDDD. Ech, jak tak dalej pójdzie, to w przyszłym roku porzucę dobrodzieja. Obawiam się tylko, że trafię na takiego, gdzie trzeba będzie pracować i
@maxiek: Dużo ludzi jest oderwanych xD. 6-8k netto to jest naprawdę dużo i mało ludzi tyle zarabia. No jak ktoś się obraca w klasie średniej to wiadomo, że wszyscy jego znajomi tyle zarabiają, lub więcej. A że o 6 rano w jego miejscowości kilka tysięcy grażyn i januszów idzie do kołchozu robić za najniższą? Ile to było 35% społeczeństwa na najniższej a kolejne pewnie 10-15% ile 1k netto więcej mozę
@maxiek: W szpitalu znajomki, którzy nie mają nie wiadomo jakich specek zarabiają 17-23k brutto na fakturce. Tylko już nie wspomną niektórzy, że mają ryczałt 8,5%. Vat na usługi medyczne też 0% więc jak przeskoczą 250k też nic nie płacą. Mówimy tu o jednym etacie może trochę nadgodzin. I tak płaczą, że mało, ale no w porównaniu do społeczeństwa to przecież bajońskie sumy xD. Nie mam pojęcia gdzie zarabiają 7k ja
Jaką pracę byście wybrali mając 24 lata? W oby dwóch przypadkach umowa na czas nieokreślony i podwyżki raz w roku, dodatki na święta, grusza i trzynastka. 1. Rozwojowa praca, możliwość awansu i nauczenia się czegoś nowego, praca 7-15 od poniedziałku do piątku, a wypłata na rękę 4600 2. Robienie cały czas tego samego bez możliwości rozwoju, praca na trzy zmiany również w weekendy i święta, a wypłata na rękę 5400 #praca
Którą pracę byście wybrali?
Wyższa wypłata, ale 3 zmiany z weekend i swietami10.4% (7)
@ozzybiceps: przy pracy na 3 zmiany możesz pomarzyć o normalnym życiu towarzyskim r-------y w p---u cały tydzień włącznie jak nockę zaczynasz w niedzielę eh brrr. Nigdy bym na nocki nie poszedł znowu.
Wiadomo już, że AI z nami zostanie i w ciągu roku, dwóch wyeliminuje całkowicie pracę biurową. Bańka jest tylko w głowach tych, którzy to negują. W związku z tym jakie zawody uważacie za najtrudniejsze do zastąpienia obecnie? Wiadomo, że aktualnie z wysoko płatnych pewniakiem jest medycyna i prawdopodobnie tam skieruje się największy strumień przebranżowienia bo ssanie jest gigantyczne i nie ma opcji żeby rynek się nasycił w ciągu najbliższych 20-30 lat. Jest
A wy dalej nie wiecie jak działa automatyzacja. 1 osobą wykona pracę 10. Zmniejszy to liczbę etatów już to robi. Nie że ludzie całkiem nie będą potrzebni może kiedyś
Jadę za dwa tygodnie na krótką wycieczkę do Bazylei i chciałbym zwiedzić okolice. Ceny biletów na pociąg, to jest jakiś kosmos, w sumie taki wyjazd z Bazylei do Zurychu wyjdzie pociągiem więcej, niż lot z Polski do Bazylei xD
Stąd moje pytanie, czy są jakieś alternatywne połączenia autobusowe z Bazylei do Zurychu albo Lucerny? Znalazłem na przykład FlixBus, który jedzie do Zurychu w przystępnej cenie, ale jest tylko jedno połączenie dziennie i
Możesz kupić też halbtaxza 150chf to wtedy 50% na całą komunikacje, a tak serio wynajmij auto najtaniej ci wyjdzie parking średnio dziennie 15chf wszędzie. ale to możesz parkować pod hotelem przecież
Pomyślałam sobie, że posłucham muzyki klasycznej przy klikaniu w komputer, żeby sprawdzić czy wpłynie to jakoś na moją zdolność skupienia. Wpłynęło. Teraz mój mózg zamiast skupić się na pracy, odtwarza mi sceny z kreskówek └[⚆ᴥ⚆]┘
Zajebisty sezon się trafił, nie ma prawie nic do roboty a kasa ta sama w hotelu, przesiedzieć 3.5 MSc i znowu Tajlandia, 10-12k na polskie miesięcznie lekko odkładane, jakby kogoś interesowało ile można odłożyć w hotelu w Szwajcarii
@Ziuk_Garlinski: łe to masz strasznie dojechane koszta życia, ale fakt zakładam, że masz dzieci i dom to wtedy izi. Ja za całość max 4k płace ale nie mam dzieci
@AtrakcyjnyRozowyPasek: Gdzie ty pracujesz? Ja pozwalam sobie na wszystkie przyjemności i odkładam ok.25% czasem mniej ale rzadko. Wyjazdy w europie nmwm 5-7 razy w roku czy małe wyjazdy w okolicy 2 razy w tyg. Normalnie mieszkanie i auto. Nwm po co tu przyjeżdżać gnieździć się na hotelu no chyba, że ktoś dom buduje nwm. Na wkład własny tutaj można spokojnie odłożyć w kilka lat.
Trochę źle się czuję z podjętą decyzją, co wy byście zrobili? Miałem ofertę z jednej firmy za 1200 brutto więcej niż obecnie ale była by to praca na 3 zmiany co średnio mi pasuje. Do tego dalej musiał bym dojeżdżać przez co traciłbym więcej czasu niż obecnie. W obecnej pracy mam luz, wszystko jest super poza wypłatą xD #pracbaza #praca
1. Opcja pierwsza: nauka języka francuskiego (już się go prywatnie uczę u korepetytora) i niemieckiego na dobrym poziomie? Angielski już znam.
2. Zrobienie studiów psychologicznych dla magistrów w 3.5 roku niestacjonarnie na SWPS jednocześnie pracując w korpo w którym pracuję, a potem zrobienie 4 letniego szkolenia z psychoterapii. Łączny koszt to około 150 000 złotych. Już teraz mam prawie
źródło: image
Pobierz