✨️ Obsesja na punkcie mieszkań w bloku w Polsce
Skąd w Polsce taka obsesja na punkcie mieszkania w bloku i to jeszcze w samiutkim centrum? Przecież w takiej klitce idzie się ukisić i nie ma co robić. Nie zrobisz grilla, ani nie posłuchasz głośno muzyki. Nawet za bardzo modyfikować mieszkania nie możesz bo spółdzielnia nie pozwoli. Dodatkowo masz hałasy sąsiadów, psy, dzieci albo non stop hałas zza okna. Większość osób które wydało
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mieszkam w bloku. Całe życie mieszkałem w bloku. Także za granicą. Do podstawówki 10 minut na piechotę. Do liceum było dalej. Na studia i potem do pracy 30 minut piechotą lub rowerem. Komunikacją miejską tyle samo. Przedszkole dzieci 10 minut spacerem od domu. Szkoła podobnie. Sklep spożywczy - 5 minut od domu. Apteka, przychodnia podobnie. Metro - 6 minut piechotą. Zajęcia dodatkowe dla dzieci w promieniu 20 minut jazdy
  • Odpowiedz
samo prosiło


@adamsowaanon: Nigdy jednak nie mówicie co prosiło, dlaczego prosiło, jak prosiło i po co prosiło. No wisz pan, tak samo się wzięło i prosiło ale tak dokładnie to nie wiem co i czemu.
  • Odpowiedz
#sniadaniazwykopem moze nikt nie zauważy.. od kilku lat chodzi mi po głowie pewien pomysł. wiadomo najlepsze pomysły przychodzą po pijaku ale potem wraca rzeczywistość i człowiek wraca do bycia trybikiem

pamiętacie jeszcze kafejki internetowe? mirc, gg, dźwięk modemu 56k i jakiś random obok który też właśnie odkrywał internet. wtedy sieć łączyła ludzi naprawdę. nie lajkami tylko spotkaniami. psikusy na ircu, nocne gadki z randomami którzy potem zostawali kumplami. internet miał twarz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bronx: Powodzenia, ale wątpię, że ktoś będzie miał czas w piątek rano na śniadanie z randomami. Etatowiec w tym czasie jest w pracy, przedsiębiorcy często też, więc zostają bezrobotni (skąd pieniążki?) może studenci (i tu też problem z pieniędzmi), matki z małymi dziećmi, emeryci.
  • Odpowiedz
Naszło mnie takie przemyślenie, odnośnie SCT, ograniczania miejsc parkingowych i innych sposobów na pozbycie się aut z centrów miast... A gdyby zacząć od "wyrzucenia" na obrzeża urzędów, szczególnie tych, gdzie jest duży ruch petentów spoza miasta? Wtedy nie cudujemy w starej zabudowie - wąskie uliczki, zabytkowe kamieniczki, tylko mamy miejsce na parking, wiele miast posiada obwodnicę, więc ludzie też się nie przebijają miastem na dojazdy.
Bo tak naprawdę ludzie nie pchają się
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll: naprawdę uważasz że lepiej by 30 urzędników musiało dojeżdżać na obrzeża niż żeby dziesiątki tysięcy ludzi musiało się pchać do centrum? Matko boska przecież to urzędnik jest ;)
  • Odpowiedz
@moll: Miałem podobne przemyślenia i wywalenie urzędów to raczej bez sensu, ale np. biura w centrum - to jest problem. Każdy musi tam dojechać do roboty i dobrze jak jest dobra komunikacja miejska, ale jak ktoś mieszka za miastem, to już klops. Gdyby robić biurowce na obrzeżach miast z parkingami podziemymi, to powinno byłoby rozwiązać problem z korkami i pchaniem się do centrum autem.
Miałem robotę w biurze w centrum
  • Odpowiedz
Taki wsiok żył se na wsi, kto nie robił ten nie żorł, miał duży zielony ogródek, kilka hektarów ziemi, i aż się samo prosiło żeby naruchać z lochą że 3-5 dzieci, a wielu miało po 6-10 dzieci nawet.


@adamsowaanon: Nom bio-roboty do tyrania w gospodarce. Hodować to sobie możesz swinie a nie ludzi.
  • Odpowiedz
Zostałem tak k---a wychowany (raczej wyhodowany), że podróż 10-30km to jak wyprawa na Mount Everest bo ta rodzina gnije ciągle w jednym miejscu na tej wsi xD.

Ludzie serio tak żyją? Jestem ciekaw czy to normalność, czy jestem w bańce i np. pojechanie pociągiem 150km gdzieś dla ludzi to norma?
Pamiętam, że laaaaata temu jak miałem jeszcze jakiegoś znajomego, to pojechałem z nim pociągiem trochę dalej, czułem się jakbym wyszedł z Matrixa.

I jednocześnie czułem
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: kupiłem w wieku 27 lat pierwsze auto w domu

Całe życie starzy nawet nie wyjechali poza 10 km dalej niż powiatowe

Inne życie
Jedź sb na week z hotelem do wojeowddkzisgo
  • Odpowiedz
#konfitura

Ja wam powiem tako jedno rzecz.

Kojarzycie muchy? Jak latają bez sensu, tam i z powrotem. I są kojarzone z guwnem. Czasem jest ich strasznie dużo. Niektóre latajo. Niektóre stojo. Ale bezsprzecznie wszystkie w-------ą.

Samochodziarze!
meandmymonkey - #konfitura 

Ja wam powiem tako jedno rzecz.

Kojarzycie muchy? Jak l...

źródło: 1000354605

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach