To nie były wnętrza. To były pomniki bezguścia, budowane z płyty wiórowej, srebrnych uchwytów, losowych paneli i farb o nazwach typu „Morska Laguna”, „Słoneczne Mango” oraz „Kremowa Sraczka”.
Każdy pokój musiał mieć inny kolor ścian. Salon brzoskwiniowy, sypialnia turkusowa, kuchnia limonkowa,





























źródło: 46847
Pobierz