Ciotka mojej znajomej pracuje w wiejskiej szkole, do której ma od siebie jakieś 5km prostą wiejską, asfaltową drogą. Pewnego dnia jak co dzień wsadziła dzieci do samochodu (wiek coś około 7 lat chłopiec i 10 dziewczynka) i pojechała do pracy/szkoły dzieci.
Po kilku minutach telefon do męża który pracował w obejściu, że miała wypadek i nie wie co robić. Szok i panika, więc zamiast po #999 dzwoni po męża. Ten
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja bym będąc w związku z taka babą to bym jej p-----------ł i to zdrowo. Tyle razy skasowała auto, nie dbając o bezpieczeństwo, a w dodatku tym razem dzieci mogły zginać. Sie babskom p---------m jeździć zachciało.
  • Odpowiedz
#pracbaza :-)

Pod #krakow piorun uderzył w grupę ludzi (prawdopodobnie pracujących w polu). Wezwanie brzmiało "Więcławice - gdzieś w polach", wzywający przerażony bał się rozmawiać przez telefon bo był w środku burzy i rozłączył się. Natychmiast wysłaliśmy 3 karetki + śmigłowiec. Pojechali strażacy i policja. Poszukiwania z lądu i powietrza. Na miejscu 6 osób poszkodowanych, jedna reanimowana, 3 dzieci + 2 dorosłych.

#999 #ratownictwo
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w miejscowości Kamionka Mała w województwie małopolskim

dyspozytor pomylił miejscowości i wysłał ambulans do Kamionki Małej, ale w powiecie nowosądeckim


To powiat nowosądecki nie jest w województwie małopolskim?
  • Odpowiedz
Hej, na SORze nie wypisali mi zwolnienia lekarskiego, ja nie bylem pewny czy mi bedzie potrzebne, oni uznali ze raczej nie, dali tylko kartę pacjenta. W każdym razie to bylo wczoraj, dzisiaj okazuje sie ze L4 jest mi potrzebne. Dzwoniłem ba SOR gościówa powiedziała ze mam do 15 przyjechać (powiedzialem ze ja do 14:30 pracuje) albo zgłosić sie z karta wypisu do swojego lekarza i on wypisze mi zwolnienie za tamten dzien.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten świat schodzi na psy, dzisiaj w #warszawa leży koleś wyciągnięty jak długi na chodniku, obok głowy plama krwi (jak się potem okazało rozciął sobie wargę), a ~20 osób na przystanku stoi i się patrzy. Oczywiście nikt nie raczył wyciągnąć swojego telefonu i zadzwonić, albo wszystkim się bateria rozładowała( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo pewnie pijany itp. A jakby umierał? Oby trafili oni na lepszych ludzi niż
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach