Mirki mam pytanie o oznaczanie swojej grupy krwi.
Wszyscy wiemy, że wszelkie bransoletki, tatuaże czy inne naszywki z grupą krwi są bezużyteczne. Jest też krewkarta, teoretycznie poświadczająca grupę krwi. Teoretycznie bo http://kryzysowo.pl/krewkart/ ponoć i tak mało jaki lekarz weźmie na siebie odpowiedzialność za dane na tej karcie.

Jak to jest w praktyce?
Warto wyrabiać taką kartę i oznaczać grupę krwi?
Czy jest to pomocne w razie wypadków? Ewentualnie co jest pomocne?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, jak to jest? Jak jest wypadek np motocyklisty i owy motocyklista w coś porządnie uderzy i się zatrzyma (chodzi mi o czynności życiowe). Reaniumuje się takiego człowieka, czy to nie ma sensu? A jeśli jest podjęta nawet reanimacja, to jak to jest z jej skutecznością?
#999 #medycyna #motocykle
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piotreczeq: Z doświadczenia wiem, że jeżeli dochodzi do NZK podczas wypadku komunikacyjnego lub podczas kiedy poszkodowany "zatrzymuje" się już np. w karetce kiedy jesteśmy na miejscu - szanse na powodzenie resuscytacji są minimalne. Najprościej mówiąc po prostu działają zbyt duże siły i dochodzi do urazów wielonarządowych "w środku" których nie da się zabezpieczyć poza salą operacyjną. Nie mniej jednak jako świadek zdarzenia masz obowiązek udzielenia pomocy. Dalsze czynności - ew.
  • Odpowiedz
Znam przypadek 'reanimowanego' motocyklisty na Wisłostradzie w Warszawie obok Cytadeli gdzie reanimatorzy niezabezpieczyli otwartej tętnicy udowej i w zmyślny sposób pozbawili chłopaka krwi skutecznie masując, wentylując. Po przyjeździe z czystej grzeczności szanse na reanimację z efektem wiadomo negatywnym wzieliśmy na siebie aby nie obciążać sumienia "reanimującego" tłumu gapiów....
  • Odpowiedz
Witam mireczki spod tagu #ratownictwo #999 i #medycyna.

Mam nadzieję, że nie zostanę zbesztany za przywołanie tagów, ale tylko wy mi możecie odpowiedzieć na nie.

Krótko - kiedyś marzyłem studiować ratownictwo jednak moja schiza przed tym że czymś bym się zaraził przy pracy przezwyciężyła i uświadomiła mnie że to zawód niestety nie dla mnie. Ale pytania zostały:
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dzyszla: 1. Mniej więcej widać to na filmie ale dodam, że pierwszą łapiesz poniżej kołnierza tak aby nie mieć kontaktu ze skórą a następnie drugą rękawiczkę ściągasz tak, że wkładasz palce pod spód - do środka i ściągasz. Rękawiczka nigdy nie jest zakrwawiona po sam kołnierz. Nie wyobrażam sobie pracować w takich rękawiczkach. Jeżeli dużo jest krwi, zmieniasz co chwile rękawiczki.

2. Okulary mam swoje, używam najczęściej przy wypadkach lub
  • Odpowiedz
Pozwolę sobie poprosić Was o oddanie głosu w plebiscycie na najlepszego ratownika medycznego. Michał jest moim kumplem i partnerem z zespołu. I co najważniejsze - jest naprawdę jednym z najlepszych!

http://www.gazetakrakowska.pl/plebiscyt/karta/michal-frydrych-krakowskie-pogotowie-ratunkowe,29017,1433553,t,id,kid.html

Nie gniewajcie się ale jako autor tagu #999 przyspamuję nim :-)

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@deroo: u mnie uczyliśmy się jak uciskać i jak robić ŁADNE opatrunki. Nie było natomiast nic na temat podejścia do poszkodowanego i innych podstaw. Większość czasu poszła na te durne opatrunki, które i tak ratownicy zdejmą jak tylko przejmą poszkodowanego, więc wcale nie muszą wyglądać tak ładnie.

Dobrze by było, żeby takie zajęcia prowadzili ratownicy medyczni ze stażem, a nie nauczyciel który 30 lat temu był na kursie, i żeby
  • Odpowiedz
Szukałem informacji w wielu miejscach jednak nigdzie nie mogę znaleźć, jesteście moją ostatnią deską ratunku. Mianowicie chodzi o to że rok temu(21 lipca 2014) miałem wypadek samochodowy w Białej pod Częstochową o godzinie 3:45. Jedna osoba zginęła na miejscu, druga w szpitalu, auto po uderzeniu w drzewo po dwóch stronach drogi. Nikt tego nie widział, jednak 2-4 minuty po zdarzeniu zatrzymało się dwóch mężczyzn, jeden kierowca TIRa a drugi osobówki(prawdopodobnie jechał do
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grecki: policjant nie chciał, a o pani prokurator prowadzącej sprawę nie będę się nawet wypowiadał... tak chorej osoby na takim stanowisku to nie widziałem jeszcze
  • Odpowiedz
#wroclaw #gorzkiezale #999 Zaraz będą mi wycinać migdałki w znieczuleniu miejscowym. No i teraz clou sprawy. Dostałam głupiego Jasia i w ogóle na mnie nie działa :( Dajcie trochę plusików na odwagę ;-)
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wezwanie do kobiety, powód: "zaburzenia zachowania/psychiczne".

Zespół podstawowy, byłem kierowcą-ratownikiem. Przyjeżdżamy na miejsce, drzwi otwiera nam jak się okazało córka pacjentki rzucając hasło "panowie, nie wiem co się dzieje z mamą…nie mam już siły na to wszystko dlatego was wezwałam". Kolega zdążył rzucić tekst "spróbujemy pomóc"… jak się później okazało niezbyt trafny.
W pokoju zastaliśmy pacjentkę która zwyczajnie w świecie się masturbowała. Naga od połowy, palec w pochwie i w odbycie… krzyki typu "wsadźcie
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A więc wyobraźcie sobie swoją babcie w takiej akcji.


@polancky: ty chory p-----e, do czego ty mnie właśnie zmusiłeś? Powinni Cię sądzić za łamanie praw człowieka.
  • Odpowiedz
Mircy, co się właśnie o------o to ja nie wiem.
Musiałem udać się na pogotowie gdyż coś mnie ugryzło i wystąpiła silna reakcja alergiczna. No dobra. Godzina 16:00, wchodzę na oddział a tam wita mnie pani i mówi że niestety ale lekarz będzie dopiero o 18 i że trzeba poczekać. Czyli że co, powinienem dzwonić na 112 i czekać na karetkę? Jakby komuś ucięło palca albo pół nogi to też ma siedzieć dwie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xtka: skoro sam doszedłeś to nic ci strasznego nie było bo jakbyś był uczulony to niestety ale byś daleko nie zaszedł…masz pretensję, że nikt nie rzucił się na ciebie w jakieś zwykłej opiece doraźnej bo przyszedłeś zapewne ze zwykłą opuchlizną lub góra "pokrzywką". Znając życie jakbyś aktualnie miał objawy wstrząsu anafilaktycznego to nikt nie powiedziałby Ci że masz czekać tyle i tyle na lekarza tylko właśnie zajęli by się tobą
  • Odpowiedz