13 503 - 401 - 4 = 13 098

Przy okazji wyprawy @metaxy ego dookoła Polski napomknąłem @Mortal84, że planujemy wraz z #rowerowywroclaw pojechać do Warszawy trasę ~350km. Ten zasugerował, że nie zaszkodziłoby dokręcić do 400km. Przyznam, myślałem nad tym, ale bardzo mnie bolała myśl o wstawaniu o patologicznej godzinie. Niemniej postanowiłem dać sobie szansę i wstać wcześniej niż trzeba było.

Budzik budzi mnie o 02:10, 40 minut później
Dewastators - 13 503 - 401 - 4 = 13 098

Przy okazji wyprawy @metaxy ego dookoła Po...

źródło: comment_d8A7h0DseQfsGLaeisLYryarG5Ucmjbh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zasugerował, że nie zaszkodziłoby dokręcić do 400km


@Dewastators: Gratuluję życiówki. Myślę, że pomimo spóźnienia na pociąg opłacało się, bo niedosyt pewnie by pozostał ( ͡° ͜ʖ ͡°).

  • Odpowiedz
14640 - 360 - 5 = 14275

Życiówka do Warszawy połączonymi siłami #rowerowywroclaw – @Dewastators, @kolkohyt, @krzysiekdw oraz #rowerowalodz @mosci_k, @sargento i @Zelazko_MPM.

Wczorajszy dzień był niemal idealny na taką wyprawę – długi (!), wiatr przeważająco zachodni ( ͡° ͜ʖ ͡°), temperatura rzędu kilkunastu stopni (dla mnie idealna) i prawie bez
cherrycoke2l - 14640 - 360 - 5 = 14275

Życiówka do Warszawy połączonymi siłami #rowe...

źródło: comment_x1dxgz66KokHdrJZuYB9H7A1r55qpCI2.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

29079 - 402 = 28677

W końcu zebrałem się i pobiłem swój stary rekord wynoszący 337 km w 24h, ustanowiony chyba z 10 lat temu. Na starej kolarce, bez specjalnej formy wraz z kumplem wybraliśmy się z Łańcuta w Bieszczady (Smerek) i z powrotem. Tym razem postanowiłem przekroczyć magiczną barierę 400km. Wyruszyłem o 12.22 z okolic Łańcuta. Najpierw etap "górski" w stronę Dynowa, tu odbiłem na Domaradz i przez Czarnorzeki zjechałem do
szkarlatny_leon - 29079 - 402 = 28677

W końcu zebrałem się i pobiłem swój stary re...

źródło: comment_rbv5rUaJOshsQPonyN3o5x2ami8CW8JB.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

45565 - 24 - 300 = 45241

24, czyli wyjazd po @metaxy'ego. Początkowo chciałem się zebrać wcześniej, wyszłoby wtedy pewnie około 70 km, z czego połowę z metaxym, ale się nie udało. Napisałem, że wyjeżdżam, ubrałem się, wyglądam przez okno i przed oczami widzę nieciekawą chmurę wobec czego postanawiam zaczekać jeszcze kilkanaście minut. Okazuje się, że na dobre, bo leje jak z cebra ponad godzinę. Kiedy wreszcie ustaje, @metaxy jest
fenter - 45565 - 24 - 300 = 45241

24, czyli wyjazd po @metaxy'ego. Początkowo chci...

źródło: comment_LgaNO2AFmNNbsTInPUkb4649lh8Tncgj.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metaxy: po takich wpisach coraz bardziej zastanawiam się nad przesiadką na szose, chociaż kochane mtb też mi frajdę sprawia ale 400km na oponach 2,2 to mało realna sprawa( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
84279 - 370 - 233 - 103 = 83573

Czwartek
Start wyprawy @metaxy "dookoła" Polski jak zawsze zaczyna się do Warszawy. W tamtym roku towarzyszyłem i w tym roku też postanowiłem, chociaż @metaxy nie ułatwił zadania, bo wyznaczona trasa przebiegała dalej od Łodzi niż w roku ubiegłym. A więc wyjazd o 3 rano z Łodzi by samotnie przejechać ponad 150 kilometrów, przez Tomaszów Mazowiecki, Opoczno i Końskie, w okolice Skarżyska Kamiennej. Na
radoslaw-szalkowski - 84279 - 370 - 233 - 103 = 83573

Czwartek
Start wyprawy @met...

źródło: comment_fV90iLghAsvIEuQneCRqXTZ3c26juLbW.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@radoslaw-szalkowski magia gassow polega tym ze jest tam maly ruch samochodow, co w porownaniu do zwyklego dnia i ruchu w mieście i innych trasach wyjazdowych robi roznice. Jak byśmy w zwykly dzien roboczy jechali tak drogą trzypasmowa do centrum to by zajelo to nam 2x wiecej czasu i dwie osoby by zostaly przejechane przez auta a jechalbysmy w towarzystwie klaksonow.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 195
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mortal84: dzieki waszym życzeniom! 3 dni przed juz nie mialem opuchlizny. Ale ruszalem z resztkami krwiaka. Po rtg i usg wiedzialem ze kości i mięśnie są całe. Liczylem sie z tym ze zacznie bolec i przerwę. Okazalo się ze wszystko ok.

@czy_kitku_wolno_do_nieba: dzien wczesniej wieczorem zapchalem sie pizza i rano tylko mala kanapeczka i 2 banany na plecy. 2 litrowe bidony z oshee zielonym ( bo lubie) wystarczyly
  • Odpowiedz
97445 - 416 = 97029

Po dwóch latach w końcu sięudało z #rowerowykrakow wyruszyć na stolicę.

o 21:44 pociąg z Kielc. Na dworcu już czekają na mnie @zukikiziu oraz @mosci_K . Szybka wizyta na jedzenie w KFC chyba to było, już nawet nie pamiętam i w drogę na miejsce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

97938 - 411 - 4 - 17 - 11 = 97495

Kraków-Warszawa vol. 4
Coraz dłuższa, coraz liczniejsza, coraz szybsza coroczna wycieczka do Warszawy. 15 godzin samego kręcenia korbą, kilka godzin postojów na jedzenie i dolewkę do bidonów, dużo rozmów, doborowe towarzystwo, trochę bólu, spalona skóra, upał (ale nie aż tak tragiczny jakby się wydawało;)), jedna okropna droga w Budach Augustowskich, zaskakująco mocno drętwiejąca dłoń, dwa kryzysy, Kotwica-Rodzynka klub, a finalnie dużo satysfakcji
wspodnicynamtb - 97938 - 411 - 4 - 17 - 11 = 97495

Kraków-Warszawa vol. 4
Coraz d...

źródło: comment_SlH7aLWsoEuzDuyUkaDn6iMDneibCNNQ.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@wspodnicynamtb: nawet nie wiem kiedy Cię zabrakło z nami. Prawda jest taka że od 300 km walczyłem aby dojechać, przez 100 km był taki kryzys, sam siebie podziwiam jak go pokonalem, tempo jakie było narzucone, przy takiej ilości km w nogach to masakra. Za to ostatnie 20 km już bez ciśnienia.
  • Odpowiedz
@Baczy: Zdezerterowałam w Słomczynie, bo już miałam dość przy tempie szosowej Warszawy;) Stwierdziłam, że wolę się dotoczyć sama, a droga była w miarę prosta. Później spotkałam Kubę i Adama kilka km od dworca i już razem dojechaliśmy na Centralny, gdzie jeszcze byliście:)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byczys: Około godziny 23 na drodze między Raciborzem a Babicami wymijałem kilkunastu kolarzy i zastanawiałem się, co to za nocny wyścig jedzie :) Gratulacje dla Ciebie i czapki z głów przed wszystkimi uczestnikami!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach