Przy okazji wyprawy @metaxy ego dookoła Polski napomknąłem @Mortal84, że planujemy wraz z #rowerowywroclaw pojechać do Warszawy trasę ~350km. Ten zasugerował, że nie zaszkodziłoby dokręcić do 400km. Przyznam, myślałem nad tym, ale bardzo mnie bolała myśl o wstawaniu o patologicznej godzinie. Niemniej postanowiłem dać sobie szansę i wstać wcześniej niż trzeba było.
Budzik budzi mnie o 02:10, 40 minut później



























Dystanse z wyprawy + jakieś śmieci, bo równik się kończy. Niestety po wyprawie, a przed Alpami mam praktycznie zero czasu. Jeszcze dziś jadę po nowy aparat, bo stary w zasadzie umarł, więc będzie dwieście i pewnie do soboty jak dojedziemy nad Gardę spokój. A wpisy z wyprawy po prostu