343 702 + 151 + 249 + 54 = 344 156

Jedna jazda ze starym dla zdrowotności i weekend na gminkach.
Było naprawdę upalnie, ale noclegi zaklepane, pociągi kupione i wreszcie nie było deszczu XD także nie było też odwrotu.
Mozolnie to szło, to przez temperaturę, to przez falujący teren i słabe asfalty, ale udało się zamknąć wojewodztwo lubelskie. We wschodniej części dzieje się niewiele, tereny raczej wyludnione, a komunikaty o korzystaniu z ukraińskiej sieci
wspodnicynamtb - 343 702 + 151 + 249 + 54 = 344 156

Jedna jazda ze starym dla zdrowo...

źródło: IMG_6154

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WuKaeR: jechaliśmy tam w sobotę o 6 rano, tym fragmentem DW na Nowe Miasto przez Mogielnicę i ruch był całkiem sporawy, do Ferrero wszyscy cisnęli ;) Znam ludzi, którzy by się tamtędy nie wybrali, szukając spokojniejszych szos.
Za to od NMnP do Drzewicy bardzo fajny fragment, zwłaszcza początek, pp zjeździe z 728 na cichutki asfalcik wzdłuż Pilicy.
  • Odpowiedz
319 242 + 13 + 124 + 119 + 217 = 319 715

Po roku przygotowaniach do tej trasy… nie no, lol. Po spakowaniu mandżuru wsiadam do nocnego TLK z Krakowa do Działdowa. Nawet udaje się pospać, chociaż jak to w pociągu zawsze są jacyś dziwni ludzie i zawsze ktoś musi mieć “pik pik” na głos w telefonie.
Po 6 rano w sobotę wysiadam i ruszam w piękny, szutrowy rejs. Na początku jednak trochę
wspodnicynamtb - 319 242 + 13 + 124 + 119 + 217 = 319 715

Po roku przygotowaniach do...

źródło: IMG_5729

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

304 995 + 145 + 246 = 305 386

246 - wystartowałem sobie w Mazowieckim Gravelu. Miejsce 57/278 + 54 wycofanych (ale to liczy chyba też tych, co nie dotarli na start). Ogólnie to było super. Dla mnie trasa ciut zbyt szybka, za dużo asfaltów zwłaszcza w pierwszej części, no ale ja tam jestem bardziej terenowym gravelowcem, więc było i sporo odmiennych zdań ;) Bo faktycznie w drugiej części trasy to były takie
SnikerS89 - 304 995 + 145 + 246 = 305 386

246 - wystartowałem sobie w Mazowieckim Gr...

źródło: z4

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Charakterystyczna konstrukcja nazywana wieżą ciśnień przez większość mieszkańców, choć tak naprawdę wieżą ciśnień wcale nie jest. Konstrukcja z torusem na szczycie to wieżowy zbiornik wyrównawczy na wodę. Od prawie pięćdziesięciu lat jest nieodłącznym elementem krajobrazu i jednym z symboli Ciechanowa. Powstanie wieżowego zbiornika wyrównawczego związane było z prężnym rozwijaniem się w latach siedemdziesiątych dzielnicy przemysłowej Ciechanowa.
SnikerS89 - Charakterystyczna konstrukcja nazywana wieżą ciśnień przez większość mies...

źródło: z3

Pobierz
  • Odpowiedz
304 291 + 101 + 61 + 256 + 78 = 304 787

Dwie Babskie Korby oraz weekend na Pomorzu i Warmii.
Sobota elegancko świeci słońce i ciepło od rana. Wraz z Wacławem ruszamy rano w kierunku mierzei, której za bardzo na szosę nie polecam w weekend za dnia. Od NDG jadę już sama pod sakramencki wiatr w ryj. Za Elblągiem zaczynają się jakieś pofałdowania terenu i chwała, bo przynajmniej coś się dzieje, a
wspodnicynamtb - 304 291 + 101 + 61 + 256 + 78 = 304 787

Dwie Babskie Korby oraz wee...

źródło: IMG_5090

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

207 687 + 6 + 227 + 7 = 207 927

Na dworzec, dookoła komina i z dworca.
Jechałem sobie wolnym tempem, 20-24 km/h przez to po pierwszej setce nie byłem ujechany.
#200km #polska

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

198 833 + 8 + 244 + 55 = 199 140

244 - Trasa do Częstochowy, przez polski Kuwejt. Wjeżdżając do Kleszczowa czuć pieniądz, równe szerokie drogi, mnóstwo fotowoltaiki na dachach, aquapark i stadion, którego spokojnie by pozazdrościło większość drużyn w 3 lidze. Spędziłem tam trochę za dużo czasu - podjechałem do punktu widokowego i wjechałem na najwyższy szczyt płaskopolski, ale stamtąd fajny widok jest dopiero jak się zjeżdża, bo z "tarasu
Kargeth - 198 833 + 8 + 244 + 55 = 199 140

244 - Trasa do Częstochowy, przez polski ...

źródło: strava1798705511195142260

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mnóstwo fotowoltaiki na dachach,


@Kargeth: Łapałem się za głowę jadąc tam po raz pierwszy widząc ilość paneli. Nawet na starej szopie z eternitem ktoś wcisnął foto ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
181 161 + 6 + 218 + 298 + 15 + 85 = 181 783

Poprzedni tydzień, czyli pierwsza jazda Babskiej Korby w Krakowie oraz jakieś pół trasy Race Through Slovakia.

Nie będę się rozpisywać dużo o wyścigu. Głowa jechała fajnie, od rana do nocy prze 2 dni, ale w poniedziałek rano pokonał mnie ból kolan, zwłaszcza lewego. Może za dużo pionu, może za mocno, a może po prostu za słabe mięśnie wokół. Odezwał
wspodnicynamtb - 181 161 + 6 + 218 + 298 + 15 + 85 = 181 783

Poprzedni tydzień, czyl...

źródło: IMG_3061

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 312 + 5 + 152 + 289 + 5 + 17 + 4 + 38 + 23 = 143 845

Zeszły tydzień pod znakiem lepszej pogody oraz weekend z gminkami ()
Ogólnie, jak to w lubelsko-mazowieckim: pola porzeczek, malin i aronii. Do tego trochę gruzów oraz słabych asfaltów, przeplatanych kompletnie nowymi dywanami.
Plan na sobotę zakładał jazdę "gdzie dojadę tam dojadę", ale z elementem jechania trochę
wspodnicynamtb - 143 312 + 5 + 152 + 289 + 5 + 17 + 4 + 38 + 23 = 143 845

Zeszły tyd...

źródło: IMG_2699_jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

135 468 + 202 = 135 670

Mińskie 200, pierwsze tego typu wydarzenie w którym brałem udział. Wystartowałem z ciut za mocną jak na mnie grupą i średnia pod lekki wiatr do pk1 była 28, potem się opamiętałem i jechałem już swoim tempem nie spiesząc się za bardzo.

#rowerowyrownik #szosa #200km

Skrypt | Statystyki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

114 520 + 5 + 255 + 5 = 114 785

Sobotni plan „z wiatrem to i śmieci polecą” odhaczony.
Tym samym zamknięte województwo wielkopolskie, którego jedna gmina czekała chyba z rok na zaliczenie. Łódzkie musi jeszcze poczekać - zostały tam 2 gminy.
Pogoda idealna, wiatr w plecy, godzina postojów. Były ambicje na kontynuację jazdy nocą (dlatego jestem zapakowana jak na tydzień jazdy), ale kolka mnie dobiła na ostatnich 2-3h godzinach jazdy. Niemniej, powoli do
wspodnicynamtb - 114 520 + 5 + 255 + 5 = 114 785

Sobotni plan „z wiatrem to i śmieci...

źródło: IMG_2199

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

109 643 + 233 + 116 = 109 992

Sobota to rekonesans jednego z odcinków obowiązkowych PatchRace (serdecznie zapraszam, zapisy jeszcze otwarte! https://patchrace.com/).
Cudowne jak zawsze Jeseniki, kwitnące przy drogach czereśnie, asfalty bez aut i góry. Czego chcieć więcej od wiosennego rowerka?

Niedziela to wmordewind i ataki życiowek dwóch śmiałków wyprawy z Wrocławia w stronę Krakowa.
wspodnicynamtb - 109 643 + 233 + 116 = 109 992

Sobota to rekonesans jednego z odcink...

źródło: IMG_1987

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

94 829 + 117 + 200 + 172 + 188 = 95 506

Długoweekendowe gminobranie po płaskopolsce (wraz z @Dewastators) ʕʔ

Na trasie głównymi atrakcjami były pałace/dworki, a jeszcze w samym lubelskim te największe i chyba najładniejsze. Ale to w Sterdyniu udało nam się wejść do zamkniętego prywatnego pałacu dzięki życzliwości ekipy konserwacyjnej.
Było dużo walki z wiatrem i płaskim, nużącym krajobrazem. Od czasu do czasu uwagę przykuwały zabawne
wspodnicynamtb - 94 829 + 117 + 200 + 172 + 188 = 95 506

Długoweekendowe gminobranie...

źródło: IMG_1485

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

832 783 + 94 = 832 877

Wpadła jeszcze jedna wycieczka ostatniego dnia w roku, więc i dobra okazja całościowo go podsumować.

Prawie 11 tysięcy kilometrów, debiuty w zawodach gravelowych (Tour de Zalew Zegrzyński oraz Graveliada Lidzbark), poważnie wyglądający wypadek kolejowy gdy jechałem z rowerem pociągiem na kolejną wycieczkę, urwany pedał w czasie jazdy, urwana linka przerzutki pod Braniewem kilka kilometrów od ruskiej granicy, pęknięta rama, sporo ciekawych tras i eksploracji rowerowej, no i
SnikerS89 - 832 783 + 94 = 832 877

Wpadła jeszcze jedna wycieczka ostatniego dnia w ...

źródło: pobrane

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach