Zimne ptasie nóżki. Patrząc na płetwiaste łapy kaczek czy cienkie nóżki wróbla, czasem aż trudno uwierzyć, że ptaki są w stanie pływać w lodowato zimnej wodzie, dreptać po lodzie lub śniegu czy siedzieć na ośnieżonych gałęziach, nie nabawiając się przy tym odmrożeń. Zdawałoby się, że pozbawione piór części ich nóg powinny być wyjątkowo wrażliwe na zimno.
Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W
@Apaturia: Jak patrzę na sikorki, które się u mnie stołują na parapecie to właśnie myślę, że przecież one mają takie cieniutkie te łapki, siedzą na śniegu i lodzie i jakoś dają radę.
W systemie kaucyjnym największym nieporozumieniem jest to, że po oddaniu butelek dostaje się ten taki paragon z podsumowaniem odzyskanej kwoty, więc w skali całego kraju takich paragonów drukuje się całe sterty. Przecież to jest jest jakiś absurd kompletny, nie wiem dlaczego nikt nie porusza tego tematu bo to chyba najbardziej pokazuje nieudolność tego całego systemu xD Tyle lat się mówi że barwniki stosowane w paragonach są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia i środowiska
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Drogie Wykopowiczki, Drodzy Wykopowicze! Dokładnie 20 lat temu w polskiej sieci pojawiła się niepozorna strona z ikoną łopaty. Nikt wtedy nie przypuszczał, że dwa dziesięciolecia później będziemy największą społecznością w Polsce, która realnie wpływa na otaczającą nas rzeczywistość!
To nie algorytmy, a Wy nadaliście temu miejscu charakter! Wszystko zaczęło się od jednej osoby, a do dziś w serwisie założona już ponad 2,5 mln kont. To
Taka myśl mnie naszła na wieczór, czytając o pewnym filozofie i historyku. Żadna cywilizacja nie przetrwała wieków, no może poza europejską, jako spuścizna kultury greckiej i rzymskiej.
O co mi chodzi. Od zawsze cywilizacje rozwijały się, osiągały peak rozwoju, po czym upadały ze względu na stagnację i brak szybkich reform. Szukając odpowiedzi doczłapałem się do Oswalda Spenglera, który wysunął bądź co bądź ciekawą tezę, teoria cykli cywilizacyjnych. Cywilizacje rodzą się, rozwijają, osiągają szczyt,
"Zachód też kiedyś upadnie i to nie kwestia "lewactwa", idee się zmienią, zabije nas demografia, zabije nas migracja..." Ale to co napisałeś to właśnie skutki lewactwa...
@Topibambur: i właśnie pięknie obnażyłeś pułapkę prostych etykiet
Sprowadzanie wszystkiego do lewactwa i prawactwa jest piękne w czasach liceum. Nie ma czegoś takiego jak ogólne lewactwo ani prawactwo, stworzyliście sobie wroga ukrytego pod jedną etykietą i przypisujecie mu wszystko, tak robią dzieci, wiesz? Szukają w prostych rzeczach wrogów / przyjaciół
Rzym nie „skręcił w lewo” ani „w prawo”, rozpadł się pod ciężarem własnego sukcesu, skali i chęci dominację o Rzym, napisałbyś, że
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
Dyskutujemy. Z Julką. Która ma 24 lata, skończyła europeistykę i nie wie czym jest baza danych. Ale ona jest SCRUM MASTERKĄ więc ona prowadzi. Ona decyduje kiedy "alignujemy się". Ona mówi czy moja wycena jest dobra.
@BlackpillMonster: tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Niby takie wielkie umysły, całki rozwiązują w pamięci, algebra, analiza, c--j wie co jeszcze, a nie potraficie lać wody że o dużo roboty, trudne, nie da rady? Skoro
@Patrycja89 nie przejmuj się, jesteś z powiatowego miasta? Zarejestruj się w urzędzie pracy i szukaj pracę na własną rękę, teraz najważniejsze żebyś działała a nie się zasmucala
@heheszek: zajebisty chlebek i dziadka tez miales swietnego :) Co do pracy w jednym zakladzie - to tylko swiadczy o tym jaka czlowiek mial wtedy zyciowa stabilnosc. Nie bal sie, ze praca sie kiedys skonczy itd. Dzisiaj wiekszosc mlodych ma po 10 miejsc pracy w CV
Jak byłem dzieciakiem to marzyła mi się praca w kiosku. Do najbliższego miałem 6 kilometrów i minimum raz w miesiącu jeździłem rowerem po nowe CD Action - a nawet nie miałem komputera, w gierki grałem w szkolnej świetlicy. Mama przy okazji zakupów pamiętała o Kaczorze Donaldzie, a gdy byłem trochę większy to jarałem się czasopismami popularno-naukowymi, Bravo Sport, a nawet codziennymi gazetami. W domu 5 kanałów telewizyjnych, oczywiście zero Internetu, a w
@Promilus: Kiosków już praktycznie nie ma, ale kupuję od jakiegoś czasu CD-Action i mam gdzieś te jęki ludologiczne, że redakcje są przekupione itp. Fajnie mieć w łapie coś do czytania wieczorem, a nie wiecznie lampić się w ekran i słuchać przydługich recenzji, wstawek sponsorskich albo wręcz godzinnych wywodów jakiegoś wąsatego freaka, któremu wszystko nie pasi.
@goly2024 to nie psy są znienawidzone, tylko psiarze którzy zawsze po pogryzieniu wmawiają że pies jest niewinny, że nie można go za to uśpić, a cała sytuacja to na pewno wina ofiary. To przez tych ludzi zrobiła się taka afera, bo gdyby po pogryzieniu każdy pies i jego właściciel psiarz poniósł za to konsekwencje, to populacja tych zwierząt sama by zmalała w Polsce, bo nikt nie chce odpowiadać za to co
@Analny_Rozrabiaka: pod tezę, niestety. Co do samych danych, tak, są prawdziwe. Wniosek jaki wyciągasz - ja się z nim nie zgadzam. Jeśli ktoś mnie uderzy ale na tyle słabo, że nie trafię do szpitala, to nie znaczy, że nie ma problemu. Proponujesz narrację, że ugryzienia/pokąsania to nie problem, bo obiektywnie ilość przypadków wymagających hospitalizacji statystycznie jest mała, wręcz marginalna. Odnosząc się do "metodologii porównywania" z innych Twoich wpisów - podejście
@Analny_Rozrabiaka: Codziennie będziesz spamował w obronie kundli? Ofiary pogryzień na pewno lepiej się poczują jak im powiesz, że miały większą szansę na wypadek samochodowy xD Masz na głównej artykuł o pogryzionej 10 latce ale tam nie byłeś taki mądry z obroną kundli.
@Analny_Rozrabiaka Problem z psami nie dotyczy tylko zagrożenia śmiercią, ale także pogryzień, brudu i hałasu i wielu innych czynników. Co rusz postulowane i podejmowane są działania względem kierowców i myśliwych i tak samo będą podejmowane działania względem psów, których w Polsce jest zdecydowanie za dużo. Obowiązkowe czipy, podatki, szeroki rejestr ras niebezpiecznych, OC, to minimum, które bezwzględnie zostanie wprowadzone. To, że problem z kierowcami jest większy nie oznacza, że mamy zostawić
Mózg tak ugotowany, że postanowiłem się podzielić. Ustawiłem sobie kiedyś dla beki w bloku w Sosnowcu nazwę sieci wifi jak na obrazku, tj. Częstochowa oddalona o jakieś 60 km. Dziś jak mnie nie było, pisze do mnie Somsiąd, że jest akcja - policja chodzi od mieszkania do mieszkania i szuka czyja to sieć i prosi żeby mieszkańców nie straszyć. Okazało się, że jakaś madka zadzwoniła na policję, że jej bombelki napromieniowuje 5G.
Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W
źródło: Fot. Sandra Lansue
Pobierz