Habilitowała się pracą "Proteinazy i peptydazy mezofilnych paciorkowców mlekowych – wpływ na degradację kazeiny i parakazeiny". Tymczasem ludzie którzy nawet nie wiedzą co oznacza większość słów tejże, krytykują ją tonem ekspertów. Bo pamiętają coś z książek - książek które osoby jak ta pani piszą.
Być może mówiła głupoty, nie widziałem jednak ani jednej wypowiedzi kogokolwiek o choćby zbliżonym




















Pomijając, że artykuł za paywallem i nie powinien być na wykopie (łamie regulamin), to w tych kilku zdaniach które są widoczne można wyczytać, że to taka ich tradycja, że na tym rondzie wywieszają flagi mające coś upamiętniać. Wisiała tam flaga USA (nikt nie protestował), wisiała tam flaga Białorusi (nikt nie protestował) - po zbrodniczej napaści roSSji