Wczoraj moi sąsiedzi z domu obok mieli kilkunastogodzinną imprezę - głośna muzyka, a-----l, darcie gęby. Moja żona nie wytrzymała, zadzwoniła po policję przed 23 - od dwóch lat ścieramy się z nimi o to, żeby dawali ciszej jak się robi późno, ale to są ludzie, którzy uważają się za lepszych od nas i nijak nie reagowali na nasze prośby, rozmowy, sugestie że wystarczy skręcić bass
@darek-jg: niestety sprawa ma się tak, że to, co dla innych sąsiadów jest minimalnym uszczerbkiem, dla nas jest tragedią Ich taras od naszej sypialni dzieli jakieś 10 metrów. Inni sąsiedzi mają okna po drugiej stronie budynku, albo są odizolowani naszym domem.
@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: wszelkie "brudne" zagrywki odpadają z dwóch powodów - czułbym się źle + mają monitoring, a sami straszą donosami, więc czekam aż zaczną do mnie przyjeżdżać wszelkie służby, kontrolować wszystko, co się da.
@Hissis: fajnie trollować, ale mimo to odpiszę. Byłem u nich w sprawie hałasu dwa razy, moja żona kolejne dwa, dostali pewnie kilkanaście wiadomości z prośbami o sciszenie muzyki, przy ostatniej rozmowie powiedzieli, że mamy sobie uważać bo będą na nas pisać donosy, po dwóch latach takiego traktowania już nie masz za bardzo jak rozmawiać Z fartem
@Supratec: droga jest nasza prywatna, nie wiem czy tu też działa uodo, czekamy aż się inny sąsiad weźmie za temat kamery, bo ta kamera nagrywa też pół jego podwórka.
@Andr3v przy pierwszej interwencji trudno zgadnąć jak, być może kamera wykrywa ruch - mają na tej ulicy drugą działkę ze sprzętem ciężkim (kupili budowlana i urządzili na niej plac firmowy), a może ktoś po prostu jarał przed domem i widział.
@Pokaczu: znam tych ludzi od dawna, matka tej kobiety pracowała z moją mamą, głupio było się kłócić w taki sposób. W sensie ci ludzie są ode mnie o 20 lat starsi no ale no.
@Werdna: co chcesz zobaczyć? Gość mieszkał przedtem w bloku w tej samej miejscowości, policja przyjeżdżała.
Zadzwoniłem do ich furtki poprosić o przestawienie auta i powiedzenie, że jak im przeszkadza nasz samochód na ulicy (wykonywali w tym dniu jakieś prace ziemne) to można napisać SMS i go zabierzemy, facet otworzył drzwi i powiedział że jesteśmy debilami, żona z nami gadała, ale niewiele z tego wynikało.
@helghast: budowali się z 10 lat. Najpierw robili z tego działkę na imprezy, potem balowali na budowie, a teraz balują w domu. Jej siostra jest wybudowana na osiedlu dalej, od 15 lat balują. Policja nie pomaga.
@Sprus: oni nie rozumieją. W sensie naprawdę. Powiedzieli nam kiedyś, że rozumieliby, że rodzic by wzywał policję jakby jego dziecko cierpiało, ale oni i tak by od razu potem wrócili do imprezy, bo nie będą siedzieć po cichu. A sami są pokrzywdzeni w swoim rozumieniu, bo nasza brama wydaje dźwięki jak się otwiera dwa razy na dobę. Jak zaparkowałem na 2 dni na ulicy auto to uznali to za atak
@eSUBA94: lokalny przedsiębiorca od wygrywania przetargów, na pewno ma znajomości tu i tam.
@Yuri_Yslin brzmi sensownie. Przy czym oni i tak wiedzą, że to ja. Mają dwóch bezpośrednich sąsiadów, taras skierowany w nasza stronę, ci drudzy mają pokoje po drugiej stronie swojego domu. Ta muzyka bije wyłącznie w nasze okna w zasadzie. A co do rozmów, pisałem wcześniej, znam tych ludzi od dziecka, ja nje miałem zamiaru się z
@ArchaAniol: nie, bo poza imprezami jest robienie dokładnie tego samego na czas mycia okien, wieszania prania albo po prostu po przyjściu do domu. Ty myślisz, że jak napisałem dwudziesta druga to to jest policzone przeze mnie? są zjazdy gówniarzy, urodziny jednej osoby świętowali ostatnio przez dwa dni, poprawiny po chrzcinach w rodzinie, kilka dni z rzędu posiedzeń z racji zakupu jacuzzi. Mieszkają tu od roku, wcześniej robili tu balety na
@To_The_Moon: wiesz co, nie nazwałbym siebie w tej sytuacji miękkim. Nie będę się tu otwierał, mamy życiowo trudny okres i ja faktycznie chciałem unikać konfrontacji, bo nie znosiłem tego najlepiej. Co do własnego monitoringu - pewnie będę musiał zrobić coś po WiFi.
Punkt 2 brzmi dobrze, pomijając jego kamery i rzucanie petard, bo jeszcze ja będę miał problem XD
Co do końca, to jak problemy się zaczynały, to sam mówiłem
@xDchybazciebie: mam ci to rozrysować? Ich taras wychodzi na moje okna od sypialni. Z drugiej strony ich działki jest ich jedyny bezpośredni sąsiad, na jego okna nie wychodzi żadne ich okno. Mało tego - ten drugi sąsiad ma te cześć domu niezamieszkałą, a mieszkają tam starsi ludzie i nie chcą dymić - kłótnie o kamery i o szczanie na płot uskutecznia ich syn, który normalnie mieszka za granicą i bywa
@orejpolenatraktore: raz na tydzień to grilla organizuje każdy z każdej strony. Po drugiej stronie mojej działki są ludzie z tarasem zewnętrznym, na którym przesiadują niemal całe lato, a przy moim plocie stoi basen. Jest różnica, jak sobie siedzisz, gadasz i słuchasz normalnie muzyki, a jest różnica jak urządzasz dyskotekę, krzyczysz, gwizdesz, skaczesz i n--------z muzyką. Prosiłem ich nie o koniec imprezy, tylko o sciszenie muzyki o 20% i skręcenie basu
@Werdna: nie wiem dlaczego akurat ten cytat bierzesz i uznajesz za problematyczność. Żaden inny sąsiad nie miał z nami żadnego problemu, my z nimi również. Z tymi na początku rozmawialiśmy, ale oni ubzdurali sobie, że mamy jakieś problemy do nich, że im zazdroscimy, kupili sobie jacuzzi i przyszli do nas z propozycją postawienia płotu betonowego, żebyśmy ich nie mogli oglądać jak w nim siedzą (xd) po czym poinformowali że płot
@Frygus96: jak pisaliśmy do niej, dokładnie to żona, bo miała ją w znajomych, w sprawie ustawienia kamer, to to zlała. Wcześniej jak i tym rozmawialiśmy razem to on darł ryja a ona powiedziała, że to ustawienie robocze i to poprawią, ale drogę będą nagrywać, bo mają swój plac i chcą go pilnować. Więc tu tylko sąd i mam tego świadomość już.
@WrzeCiOna: dzieci dorosłe, trudno tu się zaczepic o niebieska kartę. Wcześniej jak mieszkali w bloku to były jakieś historie przemocowe, ale na wsi mało kto się chce w takie coś wtrącać, więc zostało w sferze opowieści
@Yuri_Yslin: tak, to prawda, mieszkam na wsi całe życie, niejedna impreza się odbyła w sąsiedztwie, ale każda po zamknięciu okna była do zrozumienia. Nawet imprezy z mieszkania niżej dawałem radę znosić. Tu bywa zbyt ciężko, głównie dlatego, że ci ludzie wierzą że są ważniejsi od innych.
I wiem, że tu ludzie piszą o wygraniu wojny ale domyślam się, że łatwiej będzie wydać kupę pieniędzy gdzie indziej i kupić inny dom
@Hodofca: ja tu mieszkam 2 lata, oni wprowadzili się rok temu. Przecież nie liczyłem ich imprez. W pierwszym roku mojego mieszkania tu, balowali na budowie z mniejszym sprzętem audio, ale w tym z imprezą, która zakończyła się słowami "w---------ć z mojego domu". Poza imprezami są też po prostu popołudnia z otwartymi oknami tarasowymi i muzyką stworzona przez AI, mycie okien z muzyką, dzieci z muzyką. To nie jest sytuacja w
@Eremites: rezygnują, bo wierzą że siedzenie w korpo to "kariera" i jest ważniejsza niż rodzina, więc za dzieci zabierają się grubo po trzydziestce, czyli za późno, by mieć ich więcej niż 1-2.
Jak tam rynek mieszkan? Nadal bedziecie sie klocic o jakies 3 albo 5 klitek u jednego czlowieka? FUNDUSZE i FIRMY to jest wrog ludzkości a nie twoj sąsiad.
Wykopki uważają, że jak stać cie na to, żeby w wieku 40 lat wybudować sobie dom, a mieszkanie, w którym mieszkałeś przez 15, zostawić dla swojego dorastającego dziecka, to jesteś zarobas którego trzeba opodatkować. Jak przydarzy się, że zostaniesz właścicielem domku na wsi po twojej babci i owa nieruchomość czeka na drugie z twoich dzieci, to jesteś już obrzydliwe bogaty i trzeba cie zmusić do sprzedaży obu lokali podatkiem.
@fervi: może ma dzieci i postanowił kupić mieszkanie, gdy najstarsze ma lat 16, żeby sobie je spokojnie wyremontować i udostępnić dzieciom na cxsdd studiów zamiast płacić za wynajem?
@fervi: tak, na nastolatka, albo studenta pierwszego roku, który jest głupi. Albo w sytuacji, gdy masz trójkę dzieci i będą w tym mieszkaniu mieszkać po kolei, więc nie przepiszesz na żadne, dopóki nie zostanie dogadane na jakich zasadach, po zakończeniu studiów najmłodszego. Wy naprawdę jesteście tak ślepi, albo głupi, jeśli nie dostregacie w jaki sposób przepis typu "j-----e podatkiem od 2-3 mieszkań" uderzy w średniozaradnych ludzi, a podatek od 10
@fervi: nie potrafisz logicznie łączyć wątków, ale spoko - da się studiować również w mniejszych miastach, ale przede wszystkim należy zapamiętać że posiadanie 5 nieruchomości nie czyni ci z automatu bogatym, bo 4 z nich mogą być g---o warte. Jesteście ślepi na normalne życiowe sprawy i wydaje wam się, że każdy wokół to grubas wyzyskiwacz, w końcu coś ma, więc wyzyskuje
@fervi: nie mam przekonania, czy w ogóle powinno się to rozwiązywać w taki sposób. Na pewno nie ma prawa to zaboleć nikogo z tzw. klasy średniej, czyli specjalisty, małego przedsiębiorcy. Liczba ludzi w gospodarstwie domowym +1 to jedna z opcji, druga to ustalenie tego odpowiednio wysoko, na pewno nie 2 (to jest pomysł poroniony) czy 3 (to jest pomysł absurdalny).
@fervi: nie, zbiera go dla siebie i swoich potomków. Po pierwsze, wcale nie musi tego wynajmować, po drugie, sam wynajem jest możliwością zamieszkania bez kupna, więc nie wiem dlaczego komuś miałoby zależeć na likwidacji rynku najmu xd po trzecie, wynajem może być okresem przejściowym między wykorzystaniem przez jedną a druga osobę w rodzinie. Według ciebie każdy robi biznes na drugiej nieruchomości xd jesteś strasznie płytki w tym swoim światopoglądzie
@szpongiel: problemem jest przede wszystkim to, że dzieci są głupie, więc kupienie mieszkania i przepisanie go na nieletnie lub nawet 19-letnie dziecko nie jest rozwiązaniem, bo młodzi ludzie dokonują głupich decyzji. Druga sprawa, to scenariusz w którym tego mieszkania nie chcesz na nikogo przepisać, bo masz 3 dzieci i zamiast wynajmować im po kolei lokale na studiach chcesz je tam po prostu ulokować. Absolutnie bez sensu jest w ten sposób
Miasta powinny być budowane wyłącznie pod samochody i ich potrzeby, to jest prawdziwa wolność ( ͡°͜ʖ͡°) Stać w korkach, płacić za paliwo którego cena zależy od widzimisie osób u władzy, za spóźnienie OC kary, wszędzie opłaty, przeglądy. ( ͡°͜ʖ͡°) Niemożliwe, że nie lubisz wolności samochodowej, pewnie w innym korku stałeś, musisz próbować różne som #motoryzacja
@sidhellfire: "Zdradzę tylko, że w takiej Warszawie pociąg z obrzeży do centrum jedzie mniej niż 30min"
Nie każdy mieszka w Warszawie, nie każdy mieszka przy stacji, nie każdy pracuje przy stacji. Jak dodasz 10 minut spacerem na stację z zapasem 5 minut, bo wiadomo, a potem 10 minut spaceru do roboty no to 30 w jedną stronę robi ci się 55, licząc, że wchodzisz do pracy na styk, a nje na przykład
@chcialbymbycnormalny: ludzie nie chcą dzieci, bo są leniwi i wierzą, że mają czas. To zse jak ktoś jest przemeczoby to się kłóci, to norma. Tylko trzeba dogadać się - jak baba ma macierzyński, to może dać chłopu więcej luzu, ale chłop musi też brać na siebie nie tylko zabawę z dzieckiem ale i opiekę. Kwestia odpowiedniego podziału roboty (nie, nie równego, przynajmniej dopóki jedno nie pracuje zawodowo)
@zaba34: jak ma sobie to skompensować? Tak, że dziecko budzi się co 2 godziny (wcale nie, nie każde, raczej rzadziej zresztą) to ona ma 2 godziny na "coś" - niech godzinę robi i godzinę śpi. Jej chłop w tym czasie jest w robocie, z dojazdem 9-10h dziennie i nie może przespać tych paru godzin. Kumasz?
@Seraphae: faktycznie był wygodny - chłop zarabiał i zajmował się ciężką robotą a baba nie zarabiała i zajmowała się dziećmi i domem w codziennych obowiązkach. Na pewno chłop lubił tyrać, dźwigać, szarpać, serio xd
@joker007: dzieci nie ma, bo ludzie wierzą, że za młodzi do 40 roku życia, a przy tym są niegospodarni. W przeliczeniu na wypłaty mieszkania są tańsze niż w latach 90., ale "hurr nie da się". No da się.
Masz 37 lat, chcesz dziecka, starasz się 3 lata, jedno ci się uda i więcej nie, bo jak masz 27 to jeszcze się musisz wyszumieć.
Minął miesiąc od ataku na Iran, podsumujmy osiągnięcia USA: 1) Trump zaprzepaścił praktycznie jedyny plus wizerunkowy swojej prezydentury, czyli efekt sprawnego gracza po akcji w Wenezueli; 2) Pokazał, że USA jest niezdolne do dużej wojny samemu, 3) stracił wszystkie sojusze, 4) pokazał nieudolnośc USA w nowoczesnej wojnie, ośmieszył się przed Chinami, 5) zgromadził grupkę państw, które miały robić mu laskę, ale teraz nawet one przejrzały na oczy,
@text: śmieszne że śmialiśmy się z nieudolnej Rosji, a tu się okazuje, że chyba po prostu prowadzenie wojen jest trudne i o ile nieudolność Rosji jest ogromna, o tyle teraz czekam tylko na to aż Chiny se kogoś zaatakują, bo zobaczą, że giganci im nie zagroza. A na koniec Chiny też się ośmieszą xd
Federalna Komisja Handlu wysłała oficjalne listy ostrzegawcze do Visa, Mastercard, PayPal oraz Stripe. Giganci blokują dostęp do pieniędzy, jeśli poglądy nie zgadzają się z ich narracją. Zamrażali konta protestujących w czasie pandemii, a nawet naciskają na twórców gier i polityków.
@Koner1391: szara strefa - pan Tadeusz, który kładzie płytki, może nie najlepiej, ale za to tanio.
W głowach zwolenników likwidacji gotówki brak gotówki ograniczy przekręty milionowe. Tak, tak jakby ci poważni przestępcy nie umieli w przyszłości znaleźć innego środka wymiany niż torba z kasą xd
@chanelzeg: ale jeśli jesteś mądry to wiesz, że prowadzenie biznesu po pierwsze, nie jest dla każdego, po drugie, zależy od farta, szczególnie na początku, po trzecie, obstawiam, że pomijając kryzys, od lat 90. do teraz z roku na rok trudniej założyć działalność, która będzie dawać dobry hajs, bo rynek się nasyca, koszty stałe są wysokie, no łatwo nie jest.
"utrzymuje mnie i rodzine mojego brata od parudziesieciu lat, wkladajac w nia 2-3 godziny pracy dziennie. Zatrudniam tylko brata. Kiedys zatrudnialem 5 osob ale dalo to niewiele wiecej pieniedzy a odpowiedzialnosc i stres 10 razy wieksza wiec zwolnilem je. Firma z zakresu bardzo szeroko pojetego marketingu. Prog wejscia do dzisiaj zerowy a jak widzisz niedlugo bede se tak dzialal 3. Dekade. "
@se_mallo: najlepsze że oryginalny redpill promował samorozwój, dbanie o sylwetkę i dietę a przy tym panowanie nad swoim popędem, czyli traktowanie relacji z kobietą nie jako celu samego w sobie, a po prostu części życia, gdzie nie należy dawać się manipulować etc. Potem wiadomo, pojawił się "nurt skrajny" ale nie wiem, czy ten nurt skrajny jest w ogóle popularny.
@BenAli: przecież ja ci właśnie mówię, że istnieje różnica między pędzlem, noszonym przez piłkarzyków, a fryzurami z zaczesem, które są obecne od stu lat, tylko że raczej u ludzi starszych niż kilkanaście lat. PS jak coś to nie noszę fryzury o jakiej mówimy
Jestem po 2 pierwszych tygodniach pracy w nowym kołchozie. Wnioski: - Gadki starych kołchozńikow typu: to nie wiesz tego? Przecież raz już Ci mówiłem! Kvrwa typ jeden z drugim 12 lat na tej samej maszynie robi, a oczekują, żeby mieć podobną wiedzę po tygodniu roboty.
- Jedyne co osiągnęli w swoim życiu to obsługa tej jednej maszyny i przy każdej okazji będzie pokazywał swoją wyższość jeden z drugim.
@remlezar: @RandomowyTyp @Zjadacz_Mysli pracuję w biurze z kobietami. Jest O WIELE gorzej. Krytyka z l4, obgadywanie, wszystko przeszkadza, wstajesz od kompa źle, pytasz - niby odpowie, ale innym mówi, że nic nie rozumiesz Generalnie jakbyś się uczył to miałbyś to samo ale w innym pomieszczeniu xd
Pracodawca chce żebym logował się do #ksef przy użyciu swojego profilu zaufanego albo mobywatela, ewentualnie kontem bankowym - kurde serio? Na firmowym kompie na firmowym WiFi? XD tego się nie da zrobić jakoś normalnie, bezpiecznie?
@niegwynebleid: pewnie nie ma komu spróbować tego zrobić, ja sam nie wiem czy to nie jest tak, że jak jedna osoba dostała te uprawnienia to może mi je nadać bez mojego PZ, czy firma musi kupić podpis kwalifikowany dla mnie czy co. Przecież to chore jest. Pz to wszystkie dane wrażliwe i ja je mam dać na służbowego kompa żeby Pan z it z Indii mógł mieć w to wgląd
Wczoraj moi sąsiedzi z domu obok mieli kilkunastogodzinną imprezę - głośna muzyka, a-----l, darcie gęby. Moja żona nie wytrzymała, zadzwoniła po policję przed 23 - od dwóch lat ścieramy się z nimi o to, żeby dawali ciszej jak się robi późno, ale to są ludzie, którzy uważają się za lepszych od nas i nijak nie reagowali na nasze prośby, rozmowy, sugestie że wystarczy skręcić bass
źródło: 1000008251
PobierzIch taras od naszej sypialni dzieli jakieś 10 metrów. Inni sąsiedzi mają okna po drugiej stronie budynku, albo są odizolowani naszym domem.
Z fartem
@Andr3v przy pierwszej interwencji trudno zgadnąć jak, być może kamera wykrywa ruch - mają na tej ulicy drugą działkę ze sprzętem ciężkim (kupili budowlana i urządzili na niej plac firmowy), a może ktoś po prostu jarał przed domem i widział.
@IwanDubietkov to domki jednorodzinne
@piotrexplPolska
Zadzwoniłem do ich furtki poprosić o przestawienie auta i powiedzenie, że jak im przeszkadza nasz samochód na ulicy (wykonywali w tym dniu jakieś prace ziemne) to można napisać SMS i go zabierzemy, facet otworzył drzwi i powiedział że jesteśmy debilami, żona z nami gadała, ale niewiele z tego wynikało.
Impreza była na tyle gruba, że
@Yuri_Yslin brzmi sensownie. Przy czym oni i tak wiedzą, że to ja. Mają dwóch bezpośrednich sąsiadów, taras skierowany w nasza stronę, ci drudzy mają pokoje po drugiej stronie swojego domu. Ta muzyka bije wyłącznie w nasze okna w zasadzie. A co do rozmów, pisałem wcześniej, znam tych ludzi od dziecka, ja nje miałem zamiaru się z
są zjazdy gówniarzy, urodziny jednej osoby świętowali ostatnio przez dwa dni, poprawiny po chrzcinach w rodzinie, kilka dni z rzędu posiedzeń z racji zakupu jacuzzi. Mieszkają tu od roku, wcześniej robili tu balety na
Punkt 2 brzmi dobrze, pomijając jego kamery i rzucanie petard, bo jeszcze ja będę miał problem XD
Co do końca, to jak problemy się zaczynały, to sam mówiłem
I wiem, że tu ludzie piszą o wygraniu wojny ale domyślam się, że łatwiej będzie wydać kupę pieniędzy gdzie indziej i kupić inny dom