Booking umywa ręce, a właścicielka agroturystyki kombinuje = 2500zł w błoto + podwójne koszty noclegu. Właścicielka pomimo, że zgodziła się na anulowanie rezerwacji ponieważ internet praktycznie nie działał, teraz twierdzi, że w ogłoszeniu było tylko "WiFi" i próbuje się wykręcić.
Karol Nawrocki skierował do sądu prywatny akt oskarżenia i pozew cywilny przeciwko RASP. Sprawy dotyczą publikacji Onetu o jego rzekomym udziale w procederze sprowadzania prostytutek do Grand Hotelu. Obecnie trwają mediacje między stronami.
Ogólnie dla nowych użytkowników (których jeszcze X nie wyłapał preferencji) to jest kompletny śmietnik wypełniony po brzegi dezinformacją a'la tv republika. Ale ogłaszanie takich chęci, żeby blokować konkretne social media na pewno nie przysporzy nikomu popularności i mimo tego, że niektóre argumenty mogą być słuszne to jest to polityczny strzał w kolano.