Ukończyłem. Trochę miałem przygód na trasie, ale się udało. Oficjalny czas 33:54:11. Miejsce 507 na ok 2400 startujących, 11 wśród Polaków. Wynik z 2022 roku poprawiłem o prawie 5,5h. Ogólnie jestem zadowolony, chociaż gdyby wszystko poszło idealnie, to byłoby pewnie jeszcze z godzinę mniej. Zrobię później osobny wpis ze szczegółami.
Najlepiej czas wytypował kolega @randall który obstawił 34:48:00, więc pomylił się o 53:49, wyprzedzają o
@Rain_Dog: no właśnie, jak to wygląda? Ty to biegniesz z przerwami marszowymi? W sumie srednie tempo wskazuje bardziej na marsz, no ale przy takim przewyższeniu to i nie dziwota.
@wscieklizna_irl: podziwiam, w życiu bym tyle nie dał za lapka. Po pierwsze dlatego, że nie jest mi potrzebny, a po drugie dlatego że mam umysł biedaka i nawet gdyby mi się przydał to bym sobie wmówił, że jednak nie :p
@josedra52: ostatnio miałem takie przemyślenia, że odkąd łódstok jest w Czaplinku to warunki są wręcz luksusowe, szczerze mówiąc to nie wiem na co można tam narzekać, no chyba tylko brak grzybka mi doskwiera
@BenAli: dokładnie, ja odpuściłem Mazury parę lat temu, głównie ze względu na hałas jaki generują wszelkiej maści motorowodniacy. Najczęściej żeglowałem na Jezioraku i tam był klimat bardziej sielankowy niż jakiś szpan i udawanie elity. Szuwarowe żeglarstwo nawet te 20 lat temu nie było drogie (6/7 osob na jachcie, jeden silnik na dwa jachty), ale jakąś wiedzę i umiejętności trzeba było mieć.
Zupa avgolemono czyli grecka zupa cytrynowa z ryżem i kurczakiem. Zaprawiona jest sosem z jajek i cytryny. Wywar jest bulionem drobiowym z cebulą, odrobiną czosnku.
Czytałam greka który twierdzi że avgolemono to po prostu jest ten sos, używany też do wielu zup, np. rybnej. Bulion drobiowy z takim jajkowo cytrynowym sosem nosi nazwę: koto zupa. Ponad to grecy robią ją także z orzo - makaronem który przypomina ryż. Smak nieoczywisty, orzeźwiający wiec niezły na
@CptPsyh: nic mnie tak nie rusza jak usprawiedliwianie występków "tych moich" przez porównywanie do występków "tych nie moich". Każda jedna machlojka powinna być ścigana i karana niezależnie od opcji politycznej. Niestety każda ze stron ma swoją rzeszę wyznawców zamiast wyborców, która jest w stanie wszystko wybaczyć "tym swoim"
Ktoś wie od czego taki bebech rośnie? Tłuste jedzenie? W stanach nadwaga/otylosc inaczej wyglada, ludzie sie jakby "rozlewaja", jestem ciekaw skąd taka różnica
Ósmy tydzień zmagań za nami i powiem Wam krótko: dramat. Wyniki są po prostu tragiczne. Miała być ostra redukcja na finiszu, a wyszedł festiwal kapitulacji i masowe podjadanie. zjebvaliscie i wiecie o tym nie wartyo bylo, tyle wam poiwiem
poniosłem dzisiaj kolejną porażkę w myciu blatu kuchennego, ale odniosłem również pełen sukces w doczyszczeniu płyty indykcyjnej ze spieków tłuszczu oraz blachy z piekarnika w usunięciu ekstremalnie zapuszczonych spieków tłuszczu i jest zrobiona na błysk
Mam wrażenie, że zwyczajne życie zostało dziś totalnie zdegradowane. Brak wielkich sukcesów = przegryw. Brak egzotycznych wakacji = nuda. Brak dram i zwrotów akcji = nic się nie dzieje. A może… właśnie o to chodzi? Stała praca, spokojny wieczór, ktoś obok, brak chaosu – to kiedyś był cel, a teraz wygląda jak plan minimum. Czy ludzie jeszcze umieją docenić zwyczajność, czy już tylko gonią za czymś, żeby mieć co pokazać innym?
@sarnita: a czy to nie jest tak, że wszyscy za czymś gonimy, do czegoś dążymy? Nawet jeśli nie jest to pogoń za dobrami materialnymi czy za kolejnymi fotkami na insta, to większość z nas ma przecież jakiś cel. Bo czy faktycznie, ktokolwiek jest w stanie spojrzeć na swoje życie jak na ukończone dzieło?
Ukończyłem. Trochę miałem przygód na trasie, ale się udało. Oficjalny czas 33:54:11. Miejsce 507 na ok 2400 startujących, 11 wśród Polaków. Wynik z 2022 roku poprawiłem o prawie 5,5h. Ogólnie jestem zadowolony, chociaż gdyby wszystko poszło idealnie, to byłoby pewnie jeszcze z godzinę mniej. Zrobię później osobny wpis ze szczegółami.
Najlepiej czas wytypował kolega @randall który obstawił 34:48:00, więc pomylił się o 53:49, wyprzedzają o
źródło: 1000030432
Pobierz