Nic mnie nie interesuje. Co chwila rzucam studia i próbuję nowe (infa, geologia), ale bez skutku. Do programowania to w ogólę nie mogę się zmotywować, chyba już 2 lata próbuję czytać różne książki, do praktyki czyli kodzenia nie chce mi się w ogóle zabierać. Jednocześnie nie chcę kończyć na magazynie do końca życia, pracowałem tak kilka miesięcy i to strasznie odmóżdża, zbyt monotoniczna robota. W budowlance też trochę robiłem i tam po prostu jest zbyt specyficzne środowisko ludzi, z którymi się nie mogę dogadać. Myślałem, czy nie iść studiować jakiejś ekonomii albo finansów, ale w sumie na samo słowo "saldo" mnie skręca. W sumie i tak chyba się zabiję niedługo, bo już k---a mam w dupie to wszystko, nienawidzę życia.
Zawsze jak idę chodnikiem i patrzę przez szybę na te banki i na tych ludzi w garniakach, to myślę jakie z nich są wygrywy. Taka zazdrość. Albo jak widzę tu posty na wykopie, że ktoś pracuje za biurkiem i jeszcze się nudzi na tyle, że może sobie przeglądać mirko i do tego zarabia minimum 3000zł. Albo w sklepie jak jakiś 30-latek kupuję markowe produkty i ma w------e ile to kosztuje. Ze mnie jest taka p---a, że powinienem wam całować stopy. Jesteście najlepsi a ja najgorszy.
#whocares #gorzkiezale #depresja #studia #studbaza #praca #pracbaza #przegryw #zazdrosc #zycie
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo








![Uber przegrywa we Francji i w Niemczech[eng]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_tfq12BC6vqq3z7NSWSBbkvC2TgZzJgEM,w220h142.jpg)

Czy udostępniłbyś dobrowolnie informacje, jakie typowo zbierają o tobie korporacje typu Facebook, na portalu randkowym w celu znalezienia idealnej połówki?