Tak wiem , nie dojadę na drugi koniec Polski, tankowanie szybsze niż ładowanie prądem , nie ma to jak v8 itp.
Ale to jako trzecie auto w domu a jako drugie moje i w sumie to jednak mam to v8 więc skoro skrajności się przyciągają to czemu nie kupić mu kolegi na prąd =)
Co do samego auta to standardowo dzięki dla Mirka @OptiFinance bo to on powiedział żeby














Z tego co się wstępnie orientowałem to jest trochę problemów technologicznych do przeskoczenia żeby sensownie długoterminowo zamknąć miód w takim cukierku przy stężeniu powyżej 20-30%.Wiadomo że najlepiej by było żeby to miód stanowił większość produktu i tu problemem nie jest sama baza miodowa czy jej cena.
Z tymi batonami to ciekawe co piszesz bo rozważam ostatnio wykorzystanie kilku maszyn które mam do robienia takich saszetek do rozpuszczania w wodzie. Wstępny pomysł był na mielony pyłek pierzgę I propolis plus jakiś dodatek żeby to jakoś smakowało. Co o tym myślisz?
Co masz na myśli żeby nie iść drogą że składem? Sugerujesz że lepiej pewne rzeczy przemilczeć? =)
Co do zasady pracujemy na swoim miodzie.
Kupować nie kupuje ale czasem zamieniam się z pasiekami z innych rejonów gdzie wiem że jest miód sprawdzony. Np u mnie są problemy z spadzią czy słonecznikiem a zawsze mam za dużo rzepaku mniszka i akacji.
W tym roku