Mirki z #krakow chciałem was ostrzec. Jechałem sobie z biedrony przez błonia i spotkałem grupę, jak mi się wtedy wydawało studentów. Mieli duży napis darmowe badania składu ciała. Pomyślałem, że spróbuję, już dawno byłem ciekawy ile mam procent tłuszczu. Dali mi do rąk mniej więcej coś takiego. Nie byli nachalni, normalnie mili. Ileś tam wyszło, pogadałem i zaprosili mnie na bardziej szczegółowe badanie w rejonie ronda mogilskiego.

m4kb0l












