Zmiany w szkołach obejmą także nauczanie matematyki. Uczniowie odejdą od skomplikowanych rachunków, a w zamian poznają m.in. sposoby obliczania kosztów kredytu i unikania pułapek promocyjnych.
Kurde wszędzie dej, napiwek kelnerowi, jutuberom, kurierom... Widocznie ludzie nie mają co robić z hajsem, że każdego dotują, a sami cisną na etacie bez napiwków i jakoś się to kręci
Stało się. Jesień oznacza przestoje w niemieckich fabrykach motoryzacyjnych. Największy europejski producent samochodów wstrzymuje czasowo produkcję wybranych modeli. Większość z nich to wersje elektryczne. Skąd taka decyzja? Okazuje się, że jest kilka powodów.
@raxon1 mnie się zawsze wydawało, że jak coś jest dobre, to broni się samo i nie trzeba nikogo zmuszać, ani mu dopłacać. Tak samo wolę mieć wybór i niech Kowalski jeździ v8, a Nowak elektrykiem, a nie, że rząd niby wie lepiej i do v8 dowali 20% podatku, a do elektryka 20% dopłaty.
Do miasta i dojazdu do pracy wg mnie powinna być komunikacja, a samochód do pojechania po większe zakupy
Gotowiec na linkedina, żeby przekonać ludzi do powrotu do biura:
Praca zdalna jest jak żeglowanie po spokojnym jeziorze. Masz ciszę, kontrolę, nikt nie zakłóca twojego kursu. Możesz płynąć swoim tempem, a fale nie rozpraszają.
Ale praca w biurze to ocean. Bywa głośniej, chaotyczniej, czasem ktoś chlapnie wodą prosto w twarz. A jednak – to właśnie tam spotykasz inne statki. To tam uczysz się reagować na nagłe zmiany wiatru, zyskujesz doświadczenie i siłę, której nie zdobędziesz
@LeoXIV a jak ktoś ma wyj*bane w nowe lądy? W każdej firmie chyba w hr jest za dużo anetek, które raz na miesiąc muszą puścić pensje, a resztę czasu nie mają nic do roboty i wymyślają takie wysrywy
@fantazmat ja lubię remsey earl grey strong z biedry (niebieskie opakowanie), ale krótko parzony. Zalewam wrzątkiem 2 razy pociągnę za sznurek i wyciagam. Jak się długo parzy to jest niedobra, ale tak krótko to zupełnie inna herbata wg mnie
Wiadomo SOR ratuje życie i zajebiscie, ze jest. Jakie mieliscie (lub rodzina, znajomi) krzywe akcje na SOR?
1) Byłem z SOR ze skierowania rodzinnego lekarza. Na izbe przyjec przyszła babka z objawami udaru (asymetria twarzy niewladnosc 1 ręki i 1 nogi) przyszła z koleżanką. Stan zaczął się pogarszać, prosiła o przyjęcie jej koleżanki to na SOR mówili że mają kolejkę i niech czeka. Gdy straciła przytomność nadal olewali xD. Gdy sie obudzila na
Napisała do mnie dziewczyna kolegi (obecnie przechodzą kryzys) z zapytaniem czy bym nie chciał z nią pojechać na kilka dni w góry. Jej wujek ogarnie nam domek. W sumie to myślałem nad jakimś krótkim wyjazdem regeneracyjnym ale nie miałem z kim. Tylko teraz pojawia się pytanie czy oby na pewno byłoby to w porządku wobec kolegi. Co o tym myślicie? Nawet jej nie dotknę.