Czy kupował ktoś tutaj dom do większego remontu, taki powiedzmy z lat 80-ty bądź 90-tych, gdzie trzeba wymienić dach, źródło ogrzewania, zrobić docieplenie i elewację, itp?
Wiadomo, że najlepiej kupić nowy albo samemu wybudować nowy, ale jak się tak zacząłem zastanawiać, to może przy jakiejś dobrej okazji, warto kupić taki dom starszy (za dobre pieniądze) i włożyć w niego dodatkowo 200-300k, żeby móc w nim mieszkać tak, jak w nowym?
Póki co
Warto kupić dom z lat 80-tych za dobre pieniądze i go wyremontować?
Warto, jak będzie kupiony za dobre pieniądze51.2% (42)
@Snowflake_ takie stare domy do generalki to się kupuje wyłącznie dla lokalizacji, jeśli jest on położony na działce w dzielnicy willowej dużego miasta które jest albo stolicą województwa albo lokalnej turystyki.
@kamil-tumuletz to wszystko brzmi sensownie z punktu widzenia pracownika, ale jest druga strona medalu konsumenta.
Masz na przykładzie notariuszy czy lekarzy jak zamknięty rynek nie dopuszczający konkurencji staje się jeszcze większym rakiem, bo wąskie grono specjalistów narzuca horrendalne ceny za swoj wątpliwej jakości usługi.
Jakby nie ukraińscy kierowcy pracujący w takim choćby InPoście, to byś za paczkomat nie płacił 10 PLN tylko 30 PLN.
@pomidorowymichal1 taki klocek po termomodernizacji i generalce w dzielnicy willowej dużego miasta jest wart 10 razy tyle co piękny nowy dom na przedmieściach. Sama piwnica to w obecnych czasach luksusowa funkcja w domu.
@Sabarolus część się nadaje do wyburzenia, a część to świetne konstrukcje które przewyższają obecne.
Oceniam konstrukcje a nie całość bo w takich kostkach wylewki czy tynki to są do skucia w 99%. Ściany krzywe to masz tak samo w nowych domach, jak się robi generalke to się je prostuje i tyle.
Takie stare domy to się kupuje dla lokalizacji, bo wymagają nakładów, ale jak się trafi fajna buda to nie warto
Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie w 2026 roku, spowodują dysproporcje między wysokością składki zdrowotnej pomiędzy pracownikiem zatrudnionym na etacie a kimś na JDG.
Nie ma w tym kraju większego frajera, niż ktoś kto pracuje na etacie. Składka zdrowotna to tylko jedna z patologii systemu, w którym są równi i równiejsi.
@new-object L4 jest opłacane ze składki ZUS, składka zdrowotna to opłaca m in. karetkę która po ciebie przyjedzie jak będziesz miał wypadek, albo jak trafisz do szpitala z pobiciem.
@armagedon444 nadprodukcja nie ma znaczenia, jeśli mieszkania traktowane są jak sztabki złota, ważniejsza jest równomierna dystrybucja.
W Polsce masz budowane rekordowe ilości mieszkań, w rocznych ilościach bliskich wynikom epoki Gierka, ale co z tego skoro większość z nich nie trafia do ludzi szukających dachu nad głową tylko jest skupowana przez boomerów i sporo z nich nigdy nie będzie służyło do mieszkania.
🇮🇪 Irlandzka bańka na nieruchomościach: lekcja, o której nie można zapomnieć 🏠📉
1/ W latach 1995–2007 Irlandia przeżywała boom nieruchomościowy. Ceny mieszkań i ziemi rosły jak szalone – w Dublinie nawet o 400% w dekadę. Co się stało?
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Dlaczego w celu obniżenia inflacji zabiera się pieniądze ludziom którzy mają kredyty (zwłaszcza hipoteczne), a innym nie? Dlaczego to kredytobiorcy mają finansować dławienie inflacji? Jeżeli wyższy WIBOR jest po to, aby ściągnąć pieniądze z obiegu to niech wprowadzą jakiś podatek na rzecz dławienia inflacji, który każdy by płacił.
@mirko_anonim kredytobiorcy w momencie zaciągania kredytu ściągają siłę nabywczą z przyszłości płacąc za nią pieniędzem o wartości obecnej, są tym samym beneficjentem deprecjacji pieniądza poprzez jego dodruk bo korzystają z tegoż zanim jego wartość spadnie. Im się wydaje że płacą a tak naprawdę to oni najwięcej zyskują, a reszta im płaci inflacją.
#nieruchomosci #budownictwo #budujzwykopem Siema Mireczki! Byłem dziś u deva dopytywać o szczegóły mieszkania. Wejścia do mieszkania jest przy drzwiach od windy no i pytam jaka jest specyfikacja drzwi wejściowych, to babka w szoku. No i mam - zabezpieczenia antywłamaniowe: RC3, - izolacyjność akustyczna - 30dB
Zastanawiał mnie jeszcze wpółczynnik przenikania ciepła w oknach, ale tam jest Umax<0,9 (okna pionowe 90x235)
@guzikowy-potworek windę będziesz słyszał na pewno, ale to nie jest uciążliwy dźwięk bo jest bardzo stłumiony, monotonny i przewidywalny a co za tym idzie mózg z czasem zacznie go wycinać/ignorować.
Rozmowami przy windzie się nie przejmuj, jak ktoś gada na klatce to i tak się zwykle niesie po całości ze względu na akustykę korytarzy, nie ma znaczenia aż tak bardzo lokalizacja rozmówców na samej klatce tylko poprostu fakt że ktoś gada,
@fejka otóż deprecjacja wartości pieniądza obok procesu samego w sobie, dokonuje też zmian w sposobach myślenia.
Przez to że w ostatniej dekadzie pieniądz był niszczony to ludzie przestają wierzyć w niego na zasadzie siły bezwładności, jeśli ten trend się odwróc.
To znaczy, musiało upłynąć 10 lat na szmaceniu pieniądza by ludzie stracili do niego szacunek, tak samo musi teraz minąć kilka lat nim pieniądz zyska znowu uznanie. A patrząc na to
@Yuri_Yslin nie ma się co dziwić, USA to jest takie real life Monopolly gdzie każde kolejne pokolenie dołącza do gry startując od 0 a boomersi czy gen X. już są obkupieni w aktywa.
W Polsce widzimy początki tego, choć u nas jeszcze nie jest tak źle bo wojny czy zmiany systemów "resetowały" nierówności społeczne.
@Fortepianino z dzisiejszego punktu widzenia to jest kosmos, jak ówczesne władze podchodziły do problemu mieszkalnictwa i jak zostało to zorganizowane - szczególnie że nie było wtedy takich technologii ani mocy obliczeniowych, a mimo wszystko budownictwo było dużo bardziej zaumatyzowane.
Wciąganie żurawiem gotowych łazienek to jest abstrakcja, obecnie nie do pomyślenia. Widać że wszystko było robione z myślą o obywatelach. Niesamowite, że kiedyś budowało się z myślą o tym by ludzie mogli
poleci ktoś jakiś poradnik dla debila krok po kroku jakie dokumenty przygotować do sprzedaży mieszkania? Ciężko się przekopać i skompletować dane przez spamowe ai i seo artykuły z googla, może ktoś kto przez to przechodził podzieli się jakimś polecanym źródłem wiedzy? #nieruchomosci
@pearl_jamik ludzie z wiekiem mądrzeją i zmieniają priorytety, szanują bardziej swoje zdrowie i swój czas. Robią tak by nie odbywało się to kosztem ich dobrostanu.
@wredny_bombelek to co ten facet mówi to jest tzw. Hard to swallow pill. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich młodych, ale w porównaniu z millenialsami to obecnie populacja oskarków jest ogromna.
Millenialsom starzy nie kupowali mieszkań, bo millenialsi wychowywali się w smutnych 90 i 00', stąd musieli się sami dorabiać wszystkiego.
Polska ma jedną z najwyższych inflacji w Europie. W każdym miesiącu ludzie płacą więcej za towary i usługi. Jest problem z oszczędnościami, które tracą na wartości.
@blyskotliwy to działa dopóki nie pojawi się moment zwrotny, w którym klient powie basta i przestanie kupować u pciembiorcy.
Magia pieniądza polega na tym, że wydasz go o ile cie stać. Predsiębiorcy to nie jest zbiorowa świadomość, zawsze znajdzie się taki co będzie miał nóż na gardle i obniży ceny byleby zachować płynność i pozostali będą musieli się też dostosować, by nie paść.
@Hmrogrz złota era budownictwa w PL jeśli chodzi o jakość przypada na lata 2008-2016, gdzie nie pompowano jeszcze tak popytu przez co deweloperzy się starali, działki były w dobrych lokalizacjach a mieszkania budowano z myślą o mieszaniu w nich, a nie jako unity inwestycyjne. Im później tym gorzej.
Wiadomo, że najlepiej kupić nowy albo samemu wybudować nowy, ale jak się tak zacząłem zastanawiać, to może przy jakiejś dobrej okazji, warto kupić taki dom starszy (za dobre pieniądze) i włożyć w niego dodatkowo 200-300k, żeby móc w nim mieszkać tak, jak w nowym?
Póki co
Warto kupić dom z lat 80-tych za dobre pieniądze i go wyremontować?