Nie mówi się o tym wcale, ale uważam że obecne problemy z #demografia sprawią że pokolenie dzisiejszych nastolatków będzie miało p--------e w #pracbaza a dlaczego to już tłumaczę.
Bezdzietne lambadziary mające dziś 25-30 lat goniące za karierą zamiast za rodziną, będą za te +-10 lat w swoich korpo miały posady derektorów / managerów / prezesów.
Każdy kto napotkał w swojej karierze taką silnom i niezależnom przełożoną, bezdzietną singielkę tudzież starą
@pamareum tak młodzi oleją korpo i zaczną wszyscy żyć z kręcenia tiktoków. Oczywiście że nie wszyscy będą robić w korpo ale póki co to korpo rosną w siłe i większość tam trafi.
@Schwarzfahrer gorzka prawda, polacy to wilczy naród, każdy patrzy jak wydymać bliźniego. Widać to w każdej dziedzinie - gastro, biznes, ruch na drodze, kolejka w sklepie. Jak jesteś miły i uprzejmy to cię zadepczą, trzeba być chamem bo inaczej się nie da żyć. Smutne, ale prawdziwe.
- 600-800 m^2 działki w dzielncy TOP5 (dla Warszawy coś na Wawrze lub Białołęce dla przykładu). - 2000-3000 m^2 działki w jakiejś ładnej wsi podmiejskiej (typu Strzeniówka lub Zalesie Górne pod Wawą).
Dodam, że nie mówimy tu o topowych lokalizacjach miejskich (dla Waw Wilanów Królewski, Boernerowo, Radość) i nie mówimy o top miasteczkach willowych typu Komorów/Józefów, bo kosztują one po 2-4 miliony za 1000 m^2.
Idealne na dom docelowy?
Mała miejska działka w wojewódzkim42.7% (41)
Duża wiejska działka w ładnej sypialni pod miastem57.3% (55)
@Yuri_Yslin na tak zadane pytanie nigdy nie dostaniesz dobrej odpowiedzi, bo skąd wiadomo jakie masz priorytety życiowe.
Ja z doświadczenia mogę ci powiedzieć, że jeśli masz rodzinę i dzieci, to najważniejszy jest dostęp do infrastruktury typu żłobki, przedszkola, szkoły, przychodnie, sklepy, zbiorkom, kina, centra handlowe i nic nie jest w stanie właściwie zrekompensować braku tegoż - inaczej skazujesz siebie na szofera a dzieciaki na izolacje i zależność od starych. Powie ci
Kto kojarzy trochę tą branżę ten wie, że to jest kwik pciembiorców januszy z mentalnością lat 80 czy 90, którzy pozakładali firmy transportowe i żyli jak pączki w maśle, bo korzystali ze stawek europejskich a koszty mieli iście polskie typu 5-6k za kierowcę, których to kierowców walili dodatkowo w ch*ja ile wlezie.
Notoryczne oszukiwanie swoich pracowników i mataczenie typu "młody przyłóż jakiś magnes do tacho i podjedz jeszcze te kilka km", to
Nie wiem jak w innych wymienionych miastach ale w Białymstoku wszystkie wielkopłytowe osiedla przeszły termomodernizacje, niektóre nawet dwukrotnie, trawniki pięknie przystrzyżone, kwiatki posadzone a ulice i chodniki ogarniętę, PRLowskie osiedla w Białymstoku w ostatnich 15 latach przeszły kolosalne zmiany i wyglądają naprawdę dobrze - a oni piszą o mieszkańcach bijących na alarm
Mamy do czynienia z normalną korektą na rynku nieruchomości (moim zdaniem jest to raczej pęknięcie bańki), która występuje co kilkanaście lat. Nazwij to cyklem infrastrukturalnym, Kuznietza czy długu-whatewer. Jak się spojrzy na historię cen nieruchomości w krajach OECD, to co kilkanaście lat ona występuje. Wystarczyło przeanalizować wykresy, aby nie ładować się na górce.
@CassandraZiemniaczana Polska jest obecnie w tym samym miejscu, w którym była taka Hiszpania w 2008 roku. Tam beton był też świętością i miał nigdy nie tanieć.
"Pomimo zarobków rzędu 8.000 € miesięcznie, ludzi w Berlinie przeraża kredyt w wysokości 2.500 € miesięcznie i nie potrafią sobie wyobrazić, co by było, gdyby nagle wzrosły im koszty życia..."
@FcK722 jak zarabiasz w Berlinie 8k jako singiel to dostajesz ~4700 na rękę, z takim pieniądzem w dużym mieście jesteś tam takim samym śmieciem jak programista zarabiający 15k brutto mieszkający w Krakowie czy Warszawie. W obu przypadkach rata zjada ci połowę oszczędności.
@FcK722 a dziwisz się? Jagodzianki czy rogale dubajskie po 30 pln, karafka wody za 12 pln, śniadanie w knajpie za 60 pln.
Polak wyrwie sobie żyły ale się nie zbuntuje i nie zagłosuje portfelem, dopóki starcza mu od 1 do 1 kolejnego miesiąca.
Mam znajomych którzy jeżdżą 3 razy w roku na wakacje, mają psiecko któremu kupili katering pudełkowy, ale jak trzeba było się wprowadzić do wynajmowanego mieszkania gdzie nie bylo
Przeglądając tag #nieruchomosci wyraźnie widać, jak ludzie na wykopie zaczęli rozumieć czym jest kapitalizm oraz na czym polega demokracja co poprostu cieszy, bo widać powolny trend zmierzania w stronę społeczeństwa obywatelskiego.
Podstawą owych zmian okazuje się być zainteresowanie szerokich mas, szczególnie ludzi młodych polityką oraz możliwość publicznego wypowiadania się i komentowania działań rządu, gdzie zaczęto patrzeć na ręce jednostkom u władzy pokroju Paszyka i tym samym powstaje oddolna presja, by takie
@pysznewpierdalator ta trzecia siła to jest póki co w internecie, jak jest naprawdę to się okaże po wyborach.
W zdrowej demokracji chodzi o to, by było miejsce zarówno na liberalizm oraz działania prospołeczne a najlepiej jak oba światy współpracują ze sobą ku poprawie stuacji ogółu.
Niestety jak to w życiu bywa, jak dasz liberałom zbyt dużo władzy to oni będą żerować na tkance społecznej zamiast ją wspierać. To samo w drugą
@rachuneksumienia no coś tam widzę świta ale niekoniecznie. Największym ciemiężycielem nie są międzynarodowe korporacje, one akurat zapewniają jakieś tam standardy. Polscy pciembiorcy to jest prawdziwy rak. Problem jest w nas, w społeczeństwie. Nie należy go szukać na zewnątrz.
To nie Żydzi ani Niemcy nas ograbują, tylko my siebie jako naród. Dopóki ludzie tego nie zrozumieją tak długo nic się nie zmieni.
@lubie_cole jaka jest różnica w ekologii pomiędzy blokiem z wielkiej płyty ocieplonym styropianem a takim nowym wybudowanym z silokatu ocieplonym takim samym styropianem?
Banki zarobiły w 2024 roku 42 miliardy złotych. Przedsiębiorcy toną, ludzie nie mają na kredyt, a banksterka liczy zyski z tanich lokat i drogich pożyczek. I jeszcze płakać będą, że mają "ciężko". Gdzie jest państwo, gdzie polityka gospodarcza?
A kto ma zapłacić za wzięcie kredytu jak nie kredytobiorcy? Opis znaleziska jest bardzo jednostronny bo sugeruje że to wyłącznie banki są winne, tak jakby łapały tych biednych przedsiębiorców czy innych potencjalnych dłużników i zmuszali ich siłą do zaciągnięcia kredytów.
Kredyt to nic innego jak wykreowany z powietrza pieniądz wprowadzony do obrotu, a wzrost ilości pieniądza w obiegu powodujący inflację to problem przerzucany później na całe społeczeństwo.
Innymi słowy kredytobiorca wraz bankiem kreują tenże
Zastanawiam się od dłuższego czasu widząc tu na wykopie posty o Stanowskim, że pisior, że ustawki, że komu trzeba to nie zadaje trudnych pytań, kwestionowanie zasadności reportażów o deweloperów itd.
Pewnie mają one rację, ale z racji, że kanału nie oglądam to nie mogę stwierdzić tego na 100%. Nie żebym go broni czy coś, ale...
@johnnnnn Stanoski to pisowski spin doktor, który wie jak przyciągnąć młodych ludzi głośnymi niezwiązanymi z polityką tematami robiąc sobie publikę, a kiedy partia wzywa to odpala protokół polityczny.
Jak skończą się wybory, to nakręci jakąś aferę ze Najmanem czy Janoszek by rzesze lemingów klaskały z radości i sobie odbuduje rzesze wiernych fanów, a pamięć złotej rybki u obecnego obywatela sprawi że ludzie szybko zapomną że wogóle startował na prezydenta.
Też macie wrażenie, że w Polsce korupcja jest jedną z najbardziej widocznych w cywilizowanym świecie?Celowo nie piszę o poziomie tylko widoczności bo mam pewną refleksję. Polska to bantustan, nasza klasa polityczna mentalnie jest umocowana na wschodzie, przekręty i układy biznes-władza mamy iście rosyjskie, chamskie, ordynarne, na rympał i bez specjalnego krycia. W krajach zachodnich też jest korupcja, ale bardziej wyrafinowana i na mniejszą skalę. Przez to, że jednak wykształciły się u nas
@LaurenceFass obecna korupcja to jest efekt erozji państwa, w którym zamiast budować silne i niezależne instytucje to próbowano je upolitycznić i podporządkować. Policja, sądy, cba etc. wszystko było krok po kroku ubezwłasnowalniane pod dyktando partyjniaków, którzy z tychże instytucji robili sobie prywatny folwark co doprowadziło do zaniku realizacji misji tychże.
Polska to obecnie raj dla wszelakich oszustów i hohsztaplerów pokroju palikota, buddy, sapoty bo nie ma kto ich ścigać.
@karski jest takie powiedzenie, że pycha idzie przed upadkiem. Deweloperuchy poczuły się tak pewnie, że już się nie kryją ze swoimi wałkami ani tym, że korumpują polityków o czym świadczą choćby wpłaty na kampanie prezydenckie. Lud powoli to dostrzega, wystarczy że ktoś u władzy komu deweloperuchy zajdą za skórę da zielone światło na zniszczenie tej kasty, rewolucje to nie jest nic nowego. I jest to trend światowy, ludzie dostrzegają feudalizm i
Czy kupował ktoś tutaj dom do większego remontu, taki powiedzmy z lat 80-ty bądź 90-tych, gdzie trzeba wymienić dach, źródło ogrzewania, zrobić docieplenie i elewację, itp?
Wiadomo, że najlepiej kupić nowy albo samemu wybudować nowy, ale jak się tak zacząłem zastanawiać, to może przy jakiejś dobrej okazji, warto kupić taki dom starszy (za dobre pieniądze) i włożyć w niego dodatkowo 200-300k, żeby móc w nim mieszkać tak, jak w nowym?
Póki co
Warto kupić dom z lat 80-tych za dobre pieniądze i go wyremontować?
Warto, jak będzie kupiony za dobre pieniądze50.6% (41)
@Snowflake_ takie stare domy do generalki to się kupuje wyłącznie dla lokalizacji, jeśli jest on położony na działce w dzielnicy willowej dużego miasta które jest albo stolicą województwa albo lokalnej turystyki.
@kamil-tumuletz to wszystko brzmi sensownie z punktu widzenia pracownika, ale jest druga strona medalu konsumenta.
Masz na przykładzie notariuszy czy lekarzy jak zamknięty rynek nie dopuszczający konkurencji staje się jeszcze większym rakiem, bo wąskie grono specjalistów narzuca horrendalne ceny za swoj wątpliwej jakości usługi.
Jakby nie ukraińscy kierowcy pracujący w takim choćby InPoście, to byś za paczkomat nie płacił 10 PLN tylko 30 PLN.
Bezdzietne lambadziary mające dziś 25-30 lat goniące za karierą zamiast za rodziną, będą za te +-10 lat w swoich korpo miały posady derektorów / managerów / prezesów.
Każdy kto napotkał w swojej karierze taką silnom i niezależnom przełożoną, bezdzietną singielkę tudzież starą
Oczywiście że nie wszyscy będą robić w korpo ale póki co to korpo rosną w siłe i większość tam trafi.