Z ogromną przykrością patrzy się na te wypłaty po przekroczeniu 2 progu podatkowego. Człowiek zadaje sobie pytanie: ale dlaczego? Te 8-10k netto miesięcznie robi ze mnie jakiegoś bogola? Nawet mnie nie stać na nowy samochód, towary w markietach przeglądam 10 razy czy na pewno promocja jest... i co i teraz nagle pod koniec roku stałem się jakimś rokefelerem żeby takie podatki płacić (*a przepraszam rokefeler takich wysokich nie płaci, tylko robak płaci)
Polski start-up Clone robotics stworzył swojego pierwszego robota. To co odróżnia go od innych rozwiązań na rynku jest niespotykany zakres ruchów możliwy dzięki zastosowaniu sztucznych mięśni. Na ich głównej stronie można składać zamówienia, ale liczba wyprodukowanych robotów jest ograniczona
Jest czwarta dekada XI wieku. Nie wiele lat minęło od śmierci pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego. To czas poważnego kryzysu dynastycznego. Na arenę dziejów wchodzą synowie niedawno zmarłego monarchy - Mieszko II, Bezprym i Otto. Piastowskim ziemiom grozi wielkie niebezpieczeństwo.
Nagranie z pociągu który wykoleił debil z ciężarówki. TOP (tarcza ostrzegawcza przejazdowa) którą widać na nagraniu odnosi się do przejazdu będącego 600m dalej. Na tamtym odcinku linii maksymalna dopuszczalna prędkość pociągów wynosi 160km/h
Ziemniak i GrzegorzRycko, reklamują klawiatury firmy zarejestrowanej w raju podatkowym, przedstawiając produkt jako unikalny własny projekt. Tymczasem są to rebranty. Wstawiam film, gdyż moją wiadomość na youtube została szybko ukryta, a wcześniejszy artykuł na wykopie został skutecznie zakopany.
Wygląda ciekawie, ma przestronne wnętrze (rozstaw osi ponad 3,1 metra) i świetne osiągi. Jest tylko jeden problem: będą go sprzedawać wyłącznie w wersjach elektrycznych, co nie wszystkim przypadnie do gustu.
Podziwiam huopa za odwagę i męstwo. Mniejsza o to, że wskoczył w tunel czasowy i walczył z terminatorem ale on założył obszczane spodnie jakiegoś zarzyganego lumpa ( ಠ_ಠ)
Wczoraj wieczorem prawie zginąłem ‚na Sebastiana’ na krajowej 7 na wysokości jakiejś wiochy przed Kielcami. Chciałem wyprzedzić ciężarówkę, ale widziałem auto w lusterku które strasznie z----------o, pewnie lekko z 250 km/h, więc poczekałem. Gdy wyjechałem na lewy pas to ‚magicznie’ ukazało się drugie które ledwo co wyhamowało (oczywiście BMW). Nie wiem, może to moja wina, bo nie sprawdziłem lusterka pierdyliard razy, ale wiem jedno - rzygam już jazdą autem po Polsce. Na