@skate1: Oglądałem filmiki tego gościa, kiedy interesowałem się pua i muszę przyznać, że w dwóch miejscach mówił prawdę. Po pierwsze to kobiety wybierają facetów, a nie na odwrót. Po drugie obca kobieta, która na ciebie nie patrzy nie jest tobą zainteresowana. I nie masz szans jej poderwać, choćbyś nie wiem jakie pua sztuczki wyprawiał.
Gdybyście na przykład stracili pracę, to w przypadku braku nowej na horyzoncie, poszlibyście pracować na produkcję (fizycznie), będąc na przykład inżynierem itp? Ja na przykład mam sporą poduszkę finansową, nie mam dzieci, kredytu i nie musiałbym na szybko czegoś się łapać . Poza tym (nie mam nic do
Gdybyście na przykład stracili pracę, to w przypadku braku nowej na horyzoncie, poszlibyście pracować na produkcję (fizycznie), będąc na przykład inżynierem itp?
@LadnyChlopczyk: problem nie jest w ciężkiej pracy, bo w IT wbrew pozorom większość z nas jest przyzwyczajona przez lata do ostrego z--------u. problem w "szukaniu" pracy a właściwie potrzebie najpierw wykreowania jakiejś alternatywnej tożsamości i historii pracy, bo nikt cie nie zatrudni ani w maku ani na produkcji
Mnie się naprawdę w głowie nie mieści jak jest możliwe mieć taki mindset jak mają ludzie w firmie u mnie, żeby gadając na trmaty tego co się dzieje w firmie podniecać się, dostawać takiego strzału motywacji, zarumienienia się, żywego zainteresowania.
U mojej osoby takie coś w żadnej pracy jest niemożliwe do wygenerowania. Gdyby się dowiedzieli jaki jest mój poziom zaaferowania tymi tematami w pracy i jak bardzo mnie to obchodzi to bym
Nawiązując do tego wczorajszego wpisu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja o tym, że Robert Makłowicz prywatnie nie jest wcale taki sympatyczny jak w mediach - jakie macie prywatne doświadczenia z polskimi celebrytami? xD U mnie tak: 1) Krzysztof Ibisz - miałem przyjemność zamienić słowo po koncercie w Radomiu, gdzie był konferansjerem. Po prostu mega gość, chyba moja ulubiona postać z kolorowych gazet 2) Kuba Wojewódzki - spotkany na stacji benzynowej. Szok,
@nonOfUsAreFree: Ale przecież ona ma 100% racji. Przecież programowanie to było od początku kobiece zajęcie. Mężczyźni zajmowali się prawdziwą inżynierią. Ciotka pracowała jako programistka w latach 70 to facet był jeden, co wymieniał im dyski i naprawiał czytniki taśm jak się zacięły.
@BreathDeath: @nonOfUsAreFree Starszy kolega mi opowiadał jak w firmie (ówczesnej) pracowały prawie same kobiety "programistki" robiły dziurki w taśmach, coś tam nagrywały na szpule. Ale ja wiem czy to było programowanie to bardziej klepanie i to dosłownie.
W sumie jak sobie tak patrzę na wszystkie swoje pary w moim otoczeniu i moich wszystkich znajomych to punkt sporny jest zawsze ten sam:
-Chłopy chciałyby całą kasę odłożyć, lub zainwestować w giełdę, jakieś instrumenty, działalność, nieruchy, szkolenia. -Baby chciałyby całą kasę p-----------ć na podróże, ciuchy z sheina, zabiegi i chińskie pierdoły do ozdabiania chaty.
@HuopWsiowy: Bardzo dobry wpis. Pracowałem kiedyś z gościem, który codziennie narzekał na robotę. Jego brat proponował mu fajna pracę, gdzie mógłby zarabiać zdecydowanie więcej, ale stwierdził, że nie pójdzie, bo może się okazać, że będzie gorzej. Pomimo, że w obecnej pracy nawet go zdegradowali xdd Sam obecnie probuje się przebranżowić. Zobaczymy co z tego wyjdzie ale do odważnych świat nalezy( ͡º͜ʖ͡º)
#warszawa #krakow