Wszyscy tak zachwalają Dino i zachwycają się sukcesem polskiej sieci spożywczej, jakis czas temu był artykuł na głównej, że otwierają kolejny sklep numer 3000, a jak przecież to na ogół januszerka okrutna jest, z-------l, wyzysk, mobbing, przeładowanie obowiązkami i traktowanie pracowników jak g---o. Nie szanuje się tam ludzi. Wystarczy chociażby poczytać wypowiedzi na gowork. A to wszystko często za minimalne wynagrodzenie.
Wystarczy chociażby poczytać wypowiedzi na gowork. A to wszystko często za minimalne wynagrodzenie.
@miscellanous: Co do zasady jak już ktoś pisze o swojej firmie to nie po to żeby ją chwalić. Ale fakt dino ma taki model biznesowy jak kiedyś biedroneczka, no i oni zawsze są na wygranej pozycji bo budują sklepy w miejscach gdzie raczej nie ma konkurencyjnego pracodawcy.
@miscellanous: prawda, mnie jechali, bo drugiego dnia dali mi jakieś ES U, kazali mi spakować "na SU". No to robimy, elegancko, gamecik, zrywamy sobie folijki made in china, pakujemy wkręta z elementem meblowym i dajemy made in poland gamet (produkują wszystko na miejscu, ten element był z chin, drewniany, żeby nie było). Jakaś baba-furiatka wyskakuje do mnie z ryjem, że źle spakowane, bo nie jak ES U. To mówię, że jak
@miscellanous: beczysz, xrp urosło w kilka miesięcy 600 procent xD zresztą banki miały to do siebie że trwały minimum 5 miesięcy. Ja traktuje listopad jako pierwszy.
Pracuje se w biurze, staram sie robic swoje najlepiej jak potrafie i nie chwalac sie, odwalam tam kawal roboty, a inni sie glownie obijaja, tu ploteczki, tu kawka, tu zarciki i pogaduchy i od pewnego czasu obserwuje dziwne zjawisko wsrod moich wspolpracownikow - wchodze rano do kuchni zeby sobie zrobic herbate, milkna rozmowy i smiechy, wszyscy sie szybko ulatniaja. Ktos przyjdzie do biura, klient, czy gosc, szef wszystkich przedstawia, to jest taki,
Pracuje se w biurze, staram sie robic swoje najlepiej jak potrafie i nie chwalac sie, odwalam tam kawal roboty
a inni sie glownie obijaja, tu ploteczki, tu kawka, tu zarciki i pogaduchy
Klasyka gatunku, po prostu powstało kółko wzajemnej adoracji, przez to, że dużo robisz zaburzasz układ ogólnego op-----nia się, który się tam teraz lub wcześniej sformował i dają Ci do zrozumienia, że nie pasujesz do tegóż układu. Do tego bankowo
Ośmieszanie partnera w obecności osób trzecich, w towarzystwie, naśmiewanie się, to jedna z wększych czerwonych flag. To po prostu elementarny brak szacunku do drugiego człowieka z którym się jest.
@miscellanous: dla mnie to przede wszystkim problem kompleksów/niedojrzałości emocjonalnej, słyszysz coś takiego i już wiesz, że ta druga strona nigdy nie będzie faktycznie połówką związku, nie da się na kimś takim polegać, ja lubie mówić, że ludzie powinni za sobą skoczyć w ogień jak się kochają i to powinien być odruch bezwarunkowy, no chyba, że ktoś przeżył z kimś 40 lat i już się wszystko wypaliło co mogło
Mam w pracy takiego ziomka, cichy, małomówny, inżynier, taki #introwertyzm mocno, ale świetny pracownik, kompetenty, z wiedzą, dobrze pracuje, tylko tak siedzi sobie z boku, nie integruje się i mało odzywa, no chyba że w tematach dotyczących spraw zawodowych, robi swoje po prostu jak najlepiej potrafi. Wykonuje projekty, konstruuje, programuje maszyny przemysłowe itp. Z biura jest najbardziej profesjonalną osobą, bo reszta no to powiedzmy sobie, większość to głupki co tylko
Typowa polska umieralnia i kołchoz.
#januszex #kolchoz
źródło: 6fb30ff5fa3721cdb9c5b781d87f4e8eeb313993ece89e38665d63d1895de6b2,w400
Pobierz@miscellanous: Co do zasady jak już ktoś pisze o swojej firmie to nie po to żeby ją chwalić. Ale fakt dino ma taki model biznesowy jak kiedyś biedroneczka, no i oni zawsze są na wygranej pozycji bo budują sklepy w miejscach gdzie raczej nie ma konkurencyjnego pracodawcy.