2000 metrów do Andrijiwki to film pokazujący życie żołnierza z pierwszej linii frontu, swoisty wizualny pamiętnik, a raczej memoriał... Bo część osób, które widzimy na filmie już odeszła z tego świata. Jest surowy, pozbawiony narracji, prowadzony z perspektywy żołnierza i właśnie dlatego działa tak mocno.
Obraz tego o czym jest oddają słowa, które tam wypowiedziano: "A co jeśli nie dożyjemy końca wojny"?
Film uchwyca coś, czego wiele osób spoza armii nie dostrzega, współczesny
Obraz tego o czym jest oddają słowa, które tam wypowiedziano: "A co jeśli nie dożyjemy końca wojny"?
Film uchwyca coś, czego wiele osób spoza armii nie dostrzega, współczesny














































Każdemu polecam ten obraz. Zwłaszcza tym, którzy pamiętają pierwsze tygodnie wojny i jak ja śledzili nocami każdą relację, każdy wpis, każde przemycone nagranie. Ten film jest powrotem do tamtych emocji, ale w formie, która nie pozwala już odwrócić wzroku.
Chernov i
źródło: maxresdefault (1)
PobierzSurowy, bez narracji, kręcony z perspektywy żołnierza – bardziej memoriał niż film. Pokazuje współczesne pole bitwy, gdzie żołnierz jest żywą przynętą, a o każdym metrze frontu decydują głód, zmęczenie, drony i psychika. To obraz bezradności, ale też sensu, którego ludzie tam szukają, by przeżyć kolejny dzień.
To nie jest kino wojenne – to
Obraz tego o
źródło: 238748d3daca1b1758e53ff82dc173ae67ef7a5904a2a3e1f7d6a4dfa7c5c851
Pobierz