Wpis z mikrobloga

  • 110
@marcaj: Wyborcom PiSu nie trzeba niczego wciskać, oni by zaczęli bronić Trynkiewicza, gdyby Kaczyński wystawił go jako kandydata. Bardziej beka z osób, które są dalej od PiS i się na to łapią.
  • Odpowiedz
@GdzieJestBanan: tylko młody lata pomylił, Gliński dostał fuchy w rządzie po 2012, jak już upadł pomysł żeby został premierem spoza partii. Jak Nawrocki przegra wybory i za 10 lat zostanie jakimś ministrem to nie zmieni przecież tego że przed 2024 nie był członkiem partii.
no i samo ministrowanie Glińskiego to właśnie przykład próby zakończenia wojny krajowej bo gość sypał kasą na lewo i prawo, mimo głosów niezadowolenia ze swojego obozu.
  • Odpowiedz
@jutokintumi: Tak, a co? Tutaj mamy powtórkę z #mimowszystkoduda. Konfederacja w drugiej turze zagłosuje na Nawrockiego, tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Twardy elektorat, jak już pisałem wyżej, najgorszego degenerata były w stanie wybielić, jeśli tylko Prezes by wskazał go jako kandydata.
A jakaś część wyborców też to łyknie. I tak to się dokulają do drugiej tury zapewne.
  • Odpowiedz
@stan-tookie-1: Ale tutaj chodzi raczej o pokazanie, że PiS powtarza wciąż jeden schemat i znowu próbuje wyciągnąć jakiegoś niezależnego kandydata. Wypowiedź Jarosława jest z 2012 roku, a młody mówi, że dopiero później Gliński został członkiem partii, nie w 2012r.
  • Odpowiedz
@GdzieJestBanan: tylko ten wariant nie został nigdy zagrany bo Gliński nie został premierem, to jak uważali za dobry pomysł tego typu kandydata na poważną funkcję, to co dziwnego w tym że próbują jeszcze raz? nie było tak że zagrali to, ni sprawdziło się i wracają jeszcze raz tylko nigdy nie zostało sprawdzone jak zadziała taki kandydat na urzędzie.
Czyli coś jakby platforma wróciła do pomysłu likwidacji senatu, nie zrobili tego
  • Odpowiedz