Wpis z mikrobloga

  • 125
@jan_3_sobieski: Kto nie widział, niech koniecznie zerknie na Oskarową produkcję z 2024 r. "20 dni w Mariupolu" - pierwsze dni wojny zarejestrowane przez dziennikarza, który był tam od początku inwazji. Pokazuje bestialstwo na ludności cywilnej i zmagania wszystkich tych, którzy utknęli w piekle wojny.

"Wojna ma to do siebie, że ludzie dobrzy stają się jeszcze lepsi, a źli – jeszcze gorsi".

To nie są filmy Mela Gibsona, to rzeczywistość i codzienność wielu
jan3sobieski - @jan3sobieski: Kto nie widział, niech koniecznie zerknie na Oskarową p...

źródło: 8118564_1.3

Pobierz
  • Odpowiedz
@jan_3_sobieski: 2000 metrów chyba trochę przereklamowany - mało pokazano działań wojennych a więcej p---------a. Jeszcze ten magazynier co się doczłapał do rangi dowódcy strasznie irytujący - robił z siebie rambo, kozaka na siłę, p-------ł te suche i oklepane teksciki o wojnie jak z filmu klasy B. 20 dni w mariupolu to inny poziom dokumentu.
  • Odpowiedz
Kto nie widział, niech koniecznie zerknie na Oskarową produkcję z 2024 r. "20 dni w Mariupolu"

@jan_3_sobieski: to jest mocne, i ładnie pokazuje bezradność przy braku amunicji: czołg ruski jedzie drogą i nagle celuje w okna ludzi, którzy na niego patrzą, jeb.
  • Odpowiedz
@jan_3_sobieski Największe wrażenie w tym filmie zrobiło na mnie jak wprowadzają bohaterów do filmu, przedstawiają ich, puszczają ich wypowiedzi, a w następnej scenie jest obraz z ich pogrzebu i informacja, że umarli kilka miesięcy po nagraniu filmu. Jeden po drugim, zwykłe chłopaki jak my. Niby człowiek wie z czym wiąże się wojna, ale to uderzyło jakoś mocniej.
  • Odpowiedz
@chcialbymbycnormalny: @jan_3_sobieski dlatego na zachodzie bez zmian to jedna z nielicznych książek które powinny być lekturą szkolną. Opowiada dokładnie o tym samym. Swoją drogą ruiny Mariupola można sobie obejrzeć nawet w googlemaps a i tak pewne "grupy interesu" twierdzą ze na Ukrainie nie ma wojny ale nie chce im się tego sprawdzić pomimo ze to dosłownie 5h jazdy samochodem w lewo
  • Odpowiedz
@jamajskikanion: To prawda, po obejrzeniu tego filmu chciałem znaleźć na mapach tą Andrijiwkę żeby zobaczyć co szturmowali i potem zerknąłem też na Bachmut. Tam już nic nie zostało, same ruiny. Nie wiem czy to świetne czy przerażające, że możemy obserwować z taką dokładnością postępy i skutki wojny.
  • Odpowiedz