Oto znieczulica. "Powiedziała, że gaśnica kosztuje 150 zł i nie da"

Szokujące sceny rozegrały się w Wielkopolsce. W godzinach porannych w Poznaniu doszło do pożaru samochodu osobowego, którym podróżowała pani Klaudia. Największe zaskoczenie może budzić jednak postawa przejeżdżających obok kierowców. Żaden z nich nie pofatygował się aby pomóc kierującej w...
z- 324
- #


















Ale to Polska, tu rydwan wart 1000 eur to członek rodziny.
Jestem głupia baba, tam są jakieś oleje, benzyna, jakieś akumulatory - nie wiem jak i czym to gasić, pod jakim katem psikać tą śmieszną gaśnicą. Otwierać maskę czy nie otwierać.
To wiedzą ludzie po szkoleniu. I polskie chłopy, bo one wiedza wszystko.
A gaszenie płonącego pojazdu gaśnicą do grilla mam gdzieś, po to płacę za ubezpieczenie żeby nie musieć ryzykować oparzeń w imię ratowania cudu techniki.