Bierzemy z Żoną kredyt na mieszkanie. Kwota 250000zł. Doradca kredytowy przedstawił takie opcje: 25 lat - stałe(5lat) oprocentowanie - 1913zł 25 lat - zmienne oprocentowanie - 2074zł 20 lat - stałe(5lat) - 2075zł 20 lat - zmienne - 2272zł Doradca kredytowy upiera się na oprocentowanie stałe bo według niego i tak rocznie i to od przyszłego roku może będzie spadać 25pp więc po 5 latach będzie ta sama kwota. Rozmawiałem z kilkoma
Goldman Sachs warns sales from the most successful disease treatments are difficult to maintain. gene therapy treatment: cures could be bad for business in the long run.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mój brat nie-programista zarabia w wieku 30 lat 15 tysięcy netto. Jego narzeczona, 29 lat, zarabia drugie tyle z bonusami w #audyt . Pracują w #korposwiat z domu od 3 lat. Od 4 lat słyszę jak to go nie stać na mieszkanie w mieście wojewódzkim i jak to inflacja mu wszystko zjada. Mieszkają w domu rodziców w mieście wojewódzkim. Brat trzyma wszystkie oszczędności na lokacie. Kupuje sobie
Co się może stać jak państwo dopuści się niebezpiecznego precedensu i będzie defacto unieważniać legitne umowy pomiędzy klientami a bankiem, zmuszając bank do płacenia odsetek za klienta? No ale tylko czasami w zależności od widzimisie polityków...
Mieszkam z żoną i dzieckiem na 75 m kw. (3 pokoje). W ciągu paru lat praktycznie wszyscy moi znajomi z dziećmi wynieśli się z tego osiedla. Jeden kupił dom 150 metrów, drugi i trzeci mieszkania po 100 metrów. Wszyscy zostawili sobie poprzednie mieszkania (65-75 metrów) na wynajem. Zaczynam miec wrażenie że mam najgorsze warunki mieszkaniowe z ludzi których znam. Ostatnio jedna osoba o moich 75 metrach powiedziała "mnie by było w takim
Znajomi ewidentnie mają jakąś frustrację, zadowoleni z życia ludzie nigdy by czegoś takiego nie powiedzieli. Pewnie Wam czegoś zazdroszczą albo duży kredyt ich przygniata i chcą kosztem Was usprawiedliwić swoją decyzję. Teraz Ty biorąc teraz pod uwagę to co powiedzieli i rozkminiajac czy też powinniście kupić większe (mimo że wcześniej nie mieliście takiej potrzeby) to trochę takie wskoczenie do wyścigu szczurów. Szkoda życia ¯\(ツ)/¯
Przekaz takiego artykułu na kobiecej stronie jest jasny: jeżeli twój partner tyle nie zarabia nie powinniście mieć dzieci. Stawianie rodzicom nierealistycznie wysokich wymagań jest jedną z przyczyn niskiej dzietnosci i katastrofy demograficznej
@Project_Yi: ta z artykułu jak zapewne przeczytałeś, musi zapieprzać od rana przy dzieciakach, potem w pracy, potem znów przy dzieciakach i domu a w weekend przy chorej matce. Relaksuje się odkurzając xd.
Dosłownie 2 pokolenia i tego kraju już nie ma. Przy dzietności 1.05 każde pokolenie zmniejsza kraj o 50% w przyszłości.
Dodam tylko że start odliczania jest w przeszłości bo dwudziestolatków jest dosłownie śmieszna ilość w porównaniu do tego co było #nieruchomosci #polska #dzieci
@dzem_z_rzodkiewki: ludzie nie chcą dzieci bo nie chcą zapierdzielać na pełen etat a potem jeszcze ogarniać dzieciaki lekcje rozwozenie bawienie kupowanie im rzeczy gotowanie sprzątanie itp. I tak przez kilkanaście lat. Powiecie ze nasi rodzice dali radę, no spoko ale my się napatrzylismy na ich życie pelne zapierdzielu i tak nie chcemy żyć. Tak naprawdę to nasi rodzice a częściowo babki to była anomalia, zawsze było tak w spoleczenstwach wielodzietnych
✨️ Obserwuj #mirkoanonim 2 lata temu zapytałem na tagu #nieruchomosci jak mam zarobić na wkład własny, skoro z 5000zł wypłaty zostaje mi ok. 500-1000zł oszczędności. Większość wydatków to był wynajem mieszkania. Napisaliście wtedy że z drugą połówką będzie dużo łatwiej oszczędzać, bo różne wydatki się przedzielą przez dwa, a zarobki x2. Tak się złożyło, że około rok temu poznałem fajną dziewczynę, zamieszkaliśmy razem i nadal mam problem z oszczędzaniem.
@mirko_anonim: teraz jest ciepło, zamiast wychodzić do restauracji można zrobić piknik ( ͡°͜ʖ͡°) prezenty umowic sie do jakiejs kwoty, podróżować też można niskobudzetowo, tylko no musicie się dogadać, że oszczędzacie i szukacie tanszych alternatyw spędzania czasu. Jak tylko jedno będzie chciało oszczędzać to nic z tego nie wyjdzie.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zastanawia mnie dlaczego tylko mężczyźni płaczą o te dopłaty do kredytów a kobiety nie? ( ͡°͜ʖ͡°) O tyle ciekawe to jest, że sporo osób pyta kiedy prostesty albo dlaczego jeszcze nie wyszliśmy na ulice a właściwie odpowiedzią jest jaka płeć chce prostestować - bo jeśli mężczyźni to protesty kończą się na marudzeniu w internecie (jak w przypadku potencjalnej służby wojskowej czy wieku emerytalnego) a jak kobiety
Nawet 92,5% pracowników biurowych otrzymuje wiadomości od rekruterów z ofertą pracy czy zaproszeniem do udziału w rekrutacji. Prawie 40% dostaje je codziennie lub kilka razy w tyg. Niestety, u co trzeciej osoby takie kontakty wywołują negatywne emocje. Co w propozycjach pracy najbardziej drażni?
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mireczki taka hipotetyczna sytuacja. Dręczy was jedna myśl w życiu mianowicie - całe życie wegetowaliście. Najpierw na studiach dziennych - życie w akademiku kilka lat, dorabianie w weekendy. Jakieś tam życie studenckie było, ale zero kasy na pasje, hobby, podróże. Następnie zakończenie studiów, pójście do pierwszej pracy i zderzenie się z twardą rzeczywistością. Kilka lat pracy za pensję trochę wyżsżą niż minimalna, wynajem pokoju no i dalej wegetacja.
@mirko_anonim: Do emerytury coś kupisz, a myślisz, że będziesz bardziej żałował wegetowania za młodu na kredycie czy tego, że kupiłeś trochę poźniej? ( ͡°ᴥ͡°)
Wykopki najwyraźniej lubią takie dyskusje, więc wrzucam post który kiedyś widziałem na FB: Kobieta ma mieszkanie na własność, bez kredytu. Facet ma dom jednorodzinny na kredyt, nie są małżeństwem. Ustalili między sobą że zamieszkają u faceta bo będzie im wygodniej w domu jednorodzinnym. Rachunki i inne opłaty dzielili 50/50, problem był z tym jak płacić za kredyt. Różowa uważała, że nie będzie mu dopłacać do raty, bo dom jest na niego, więc
@xPekka: IMO kasa z wynajmu na wspólne konto na wspólne wydatki, jego kredo z jego kasy. Jakby np mieli każdy mieszkanie własnościowe takie same, to przecież też tak by zrobili - w jednym by zamieszkali, drugie dali na wynajem a kasę z wynajmu mieli na wspólne życie (lub podzielone po połowie, jeśli nie mają wspólnego konto itp)
Film dodawany trzy razy na YT, za każdym razem dostawał status "nieodpowiedni". Dopiero kiedy zaznaczyłem, że przedstawia treści seksualne, nagość, erotykę to puściło. A to tylko Tańce Ani :). Dajcie plusa bo sie narobiłem i krwi napsułem.
A Robert "podobno" ma/miał romans z Pauliną Krupińską (⌐͡■͜ʖ͡■) Oczywiście ploteczki wyłącznie. Może są w otwartym związku. Natomiast jej wypowiedzi o tym jak to ona musiała włożyć DUŻO PRACY w przeciwieństwie do Roberta, albo że "ironizuje się, że mam pieniądze dzięki nazwisku męża" to jest totalne samozaoranie ¯\(ツ)/¯ Jest totalnie odklejonym narcyzem.
Nowy ruch mężczyzn domaga się równego wkładu w związek ze strony kobiet. Jeżeli kobieta nie opłaca 50% rachunków uważana jest za przegrywa. Przekaz kierowany do mężczyzn mówi aby wyjść z roli tego co utrzymuje "rodzinę" i zacząć wymagać równego wkładu w związek.
@cyk21: no bo dawniej ludzie mieli dzieci w małżenstwach, a rozwody to była rzadkość. I mężczyzna zawsze był w stanie zarobić na rodzinę, więc kobieta nie miała problemu zdecydować się na dziecko. Oczywiście, że taki układ (bez ślubu, każdy ma "swoje") jest spoko, ale dzieci z tego nie da, po prostu.
@cyk21: no sam napisałeś, że te 800pln jest dla bombelka, nie dla matki. Za co ONA ma żyć? =) Pomoc państwa to kropla w morzu potrzeb, mężczyzna był / jest w stanie utrzymać nie tylko dziecko ale i ją w okresie gdy jest w połogu / musi zająć się dzieckiem itp. Brak bezpieczeństwa == brak dzieci.
@cyk21: no później tak, ale kobieta przez okres ciąża + połóg i pierwsze miesiace życia dziecka jest dość bezbronna i potrzebuje poczucia bezpieczeństwa z zewnątrz. Nie tylko finansowo, ale też żeby był, pomógł, zawiózł do lekarza itp. To jest zwykle dla kobiety najtrudniejszy, psychicznie i fizycznie czas w życiu, największy ból jaki kiedykolwiek przeżyje, przez długi czas codzienne wymioty, złe samopoczucie, niepewność, lęk i nieprzespane noce. Mężczyzna, który jawnie deklaruje
@PeterSmith: No spoko, mowa była o "większości" kobiet, że w takim układzie nie będzie chciała dzieci. Czasem u kobiety instynkt jest silniejszy niż ten brak bezpieczeństwa, czasem ma inne zabezpieczenie (dom rodzinny itp), duże oszczędności. Akurat Wam "wyszło", dowód anegdotyczny.
A moim zdaniem Beka2% wychyliła tylko górkę dalej o jakieś 9 miesięcy, jak wejdzie Beka0% to wychyli ją o kolejne 9 miesięcy, ale jak już do niej dojdziemy to sentyment wywinie fikoła jak chomik w kołowrotku co za szybko pędził i się potknął. No i co z tego że minimalna to 3,5k do ręki, jak zaraz bezrobocie sypnie (być może) a ci będą pracowali będą szczęśliwi że mają na
25 lat - stałe(5lat) oprocentowanie - 1913zł
25 lat - zmienne oprocentowanie - 2074zł
20 lat - stałe(5lat) - 2075zł
20 lat - zmienne - 2272zł
Doradca kredytowy upiera się na oprocentowanie stałe bo według niego i tak rocznie i to od przyszłego roku może będzie spadać 25pp więc po 5 latach będzie ta sama kwota. Rozmawiałem z kilkoma