Racja, całe szczęście, że klienci już coraz mniej chcą wschodnioazjatycki badziew, a wolą rodzime produkty znacznie wyższej jakości. Więc usprawiedliwianie gównianych płac takimi argumentami nie działa.
@SuperJadzia: że co? Ty tak serio?
Ten "wschodnioazjatycki badziew" ma się świetnie w naszym kraju. Z resztą, nie tylko u nas. Na przykład pod Paryżem (i w wielu innych stolicach też) jest wiele azjatyckich hurtowni, które nie narzekają na brak klientów. Oni się nie















![Najdziwniejszy zawód EVER. [Trochę straszne, dużo zdjęć]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_UuwcYdgAjCYacuHR5xzeJltAeawr53LP,w220h142.jpg)

Myślicie, że da się to ogarnąć dzisiaj, czy lepiej przełożyć na następny tydzień?
Pytanie przede wszystkim do tych, którzy w ostatnich dniach poruszali się po Starym Mieście i
@nocnylisek: @RadioaktywneRacuchy: dzięki! mam nadzieję, że dziś będzie podobnie ;)