Mam siatkę na balkonie, aby koty nie wypadły. Siatka ma już z 2-3 lata, działa świetnie.
Teraz zauważyłem coś dziwnego na niej, w jednym miejscu jest pokryta jakąś białą wydzieliną, czy czymś takim. Wygląda to jak małe kuleczki (jajeczka?), udało mi się część zdrapać.
Czy ktoś z Was jechał w ostatnich dniach na trasie Kraków Warszawa? Zbliżają się święta, moi rodzice chcą abym przyjechał. Nie pojadę, chciałbym im to spokojnie wyjaśnić, ale kwestie zdrowotne mają gdzieś. Jedyne co by ich ruszyło, to ryzyko dostania mandatu na tej trasie.
Ogólnie to ruch na trasie jest duży co mnie zdziwiło, jak się siedzi w domu ro wydaje się ze wszyscy. Policji nie widziałem ale podobnie jak ty jechałem zawieść coś ważnego rodzinie wiec się za bardzo policji nie bałem. Jeśli nie chcesz nie jedz, jak rozumiem jesteś dorosły i szafujesz ze istnieje duże niebezpieczeństwo. Musza z tym żyć ze są sprawy ważniejsze niż święta w tym roku. Bo po co masz ściemnić.
@MarianoaItaliano na typową polską pizzę poleję keczup i sos czosnkowy bo inaczej tego się nie da jeść. Do dobrej pizzy, we włoskim stylu, dodam co najwyżej trochę oliwy z chilli lub z bazylią. To nie keczup jest problemem, a to ciasto co jest w Polsce co niby pizze udaje.
@MarianoaItaliano mówisz o tym cieście na które rzucają rozwodniony koncentrat, masę sera typu gouda i pieczarki? Może to od tych dodatków, ale jest ono albo zakalcowate albo suche. Pychota.
@panbartosz ludzie piszą różne rzeczy. A gość raczej nie wyglądał na zestresowanego przy poprzednich pytaniach, więc jakoś trudno mi uwierzyć że teraz nie znał odpowiedzi ze stresu, a nie dlatego że po prostu się zamotał.
@Wasz_Pan nasza klasa upadła, bo nie była w stanie zaoferować nic ciekawego. Ludzie się tam rejestrowali, znajdowali ludzi których nie widzieli od lat, chwilę z nimi pogadali i zapominali. Z jakiegoś powodu ludzie nie utrzymywali znajomości ze szkoły i nasza klasa tego nie zmieniła. Nowych użytkowników nie było (bo roczniki które kończą szkole nie potrzebują portalu aby się 'odnalezc') i portal stracił swój największy sens. Eurogąbki, gry i inne rzeczy były
Część mieszkańców bloku na osiedlu TBS przy ul. Górniczej sprzeciwia się budowie paczkomatu pod oknami. Lokatorzy obawiają się, że postawienie automatu do odbioru przesyłek zakłóci ich spokój, a także
U znajomych co mają paczkomat w linie prostej 250m, wieczorem jak hałas samochodów i miasta trochę ucichnie to słychać bez problemów
@ando83: mam paczkomat obok bloku, w linii prostej jakieś 50m, a nie słyszę jakiegoś wentylatorka. Nawet w środku nocy, gdy jest już naprawdę cicho. Innych paczkomatów też jakoś z daleka nie słyszę, więc to raczej jednostkowy przypadek. Może warto się skontaktować z inpostem aby sprawdzili czy nie jest uszkodzony?
do tego hałas jest ogromny przy każdej wrzuconej paczce
@UFC_Jest_W_Dupie: mam paczkomat pod blokiem i jakoś tego "ogromnego hałasu" nie słyszę. Zastanawiam się, jak ktoś wytrzymuje w mieście, gdzie jeżdzą samochody, ludzie gadają na chodniku, psy szczekają i tak dalej, skoro dźwięk wrzucanej paczki uważa za "ogromny hałas".
Kojarzycie może książkę popularnonaukową, w której autor opisywał wpływ różnego jedzenia na mózg? Tak trochę bardziej naukowo niż "jedz orzechy będziesz miał lepszą pamięć". Natknąłem się na nią w księgarni jak byłem zagranicą, ale teraz nic nie mogę znaleźć.
Zapytaliśmy czytelników portalu Facetpo40.pl, jakie książki z gatunku science fiction (i jego odmian) warto przeczytać. Powstała imponująca lista 200 tytułów, które stanowią wyjątkowy wybór najlepszych powieści fantastyczno-naukowych. Jeśli więc zastanawiasz się, po jaką książkę sięgnąć,...
Bardzo brakuje czegokolwiek Lema, chociażby Solaris. Brakuje braci Strugackich, chociażby Piknik na skraju drogi. Dziwi pozycja "Dziewięciu książąt Amberu" na tej liście, bo owszem, są tam elementy science ficton, ale takie bardzo, bardzo delikatne. Blackout też nie pasuje na tej liście, no, chyba że dla kogoś rzeczy związane z komputerami czy prądem są science fiction.
Tak sobie ostatnio przypomniałem jak kiedyś (jakieś 10-15 lat temu) siedziało się na forach, dyskutowało z ludźmi, zawierało fajne znajomości. To było zajebiste, wracało się wieczorem do domu, zaglądało na forum, odpowiadało w kilku wątkach (czasem w tematach które miały kilkadziesiąt stron), trochę śmieszków, trochę poważnych tematów. Najlepsze były takie fora, gdzie było kilkadziesiąt osób max, każdy każdego przynajmniej kojarzył, była wręcz taka rodzinna, przyjacielska atmosfera.
@Lenalee: mirko jest zbyt tłoczne, anonimowe i za szybkie. Fajnie czasem poczytać, ale trudno liczyć na długie dyskusje, tę atmosferę która kiedyś była na forach.
@Lenalee: grupy na fejsie to często taki #rakcontent że wolę się do tego nie zbliżać. Pewnie jakby poszukać to znalazłoby się jakieś fajne, ale ja to bym wolał fajne forum, a nie jakąś tam grupę ;)
Mirki, mam Moto X Style, android 7.0, sieć Play i niestety nie działa mi na nim roaming zagraniczny. W Polsce wszystko jest dobrze, żadnych problemów. Gdy jestem np w Anglii, w ogóle nie mogę korzystać z internetu na telefonie. Po przełożeniu karty do innego telefonu, net działa, więc to raczej problem z telefonem niż z kartą.
@kokosanki też robiłem, nie pomogło. Pomiędzy operatorami się tez przełączalem, bez efektów. Znalezlem w sieci info, że to coś nie tak z wersją 7.0 na ten telefon i że przy pomocy adb shell można zmienić ustawienia, niestety to też nie przyniosło efektu.
11 złotych więcej za ta samą parę spodni? Tak, to możliwe, jeżeli różni się ona rozmiarami. Wszystko przez to, że – jak tłumaczą sprzedawcy – produkcja większych rozmiarów wymaga zużycia większej ilości materiału, a tym samym zwiększa koszta. Klienci „plus size” są oburzeni.
Niby tak, ale to nie ma znaczenia. Większość ubrań jest wycinana z beli materiału. Przy mniejszych rozmiarach zazwyczaj jest po prostu więcej ścinek / odpadów, niż przy większych rozmiarach. Oczywiście mówimy tu o rozmiarówce od S do XL (czy nawet XXL), a nie różnicy między S a XXXXXL.
Dostarcza się wykroje do krawcowej, a ona dzieli tak materiał aby było jak najmniej skrawków, inaczej je ułoży przy mniejszym rozmiarze, a inaczej przy większym tak żeby materiał był optymalnie wykorzystany.
@GeraltRedhammer: zazwyczaj rozkłada się materiał na dużym stole, umieszcza się na nim odpowiednio wykroje, tak aby wykorzystać jak najwięcej materiału. Problem polega na tym, że bardzo trudno ułożyć wykroje dla rozmiaru S w taki sposób, aby uzyskać więcej elementów niż
@Wanzey: akurat schabowy nie jest najbardziej polskim daniem. To rozbite mięso w panierce i tyle, może być świetny, ale mogę się założyć że w większości polskich domów nie wyróżnia się jakoś specjalnie. Gdybyś wspomniał o bigosie, pierogach, czy zupach, to wtedy miało by to większy sens ;)
@Bethesda_sucks: przy pierogach chodziło mi bardziej o farsze - ruskie, czy z kapustą i grzybami, bądź bardziej wymyślne, jak na przykład z wątróbką czy kaszanką.
Przez całe życie trzymała się na uboczu. Chodziła swoimi ścieżkami. Przychodził czas rodzenia — rodziła i wylizywała oseski. Było zimno, mróz i śnieg? Chroniła się w otwartych piwnicach i pod ciepłymi silnikami samochodów… Nie było łatwo, ale wolała to, niż zbytnią bliskość ludzi.
Nie, nie wierzę że pieniądze wpłacane na grupy takich entuzjastów są użyte we właściwy sposób.
@sscav: są fundacje, które naprawdę pomagają zwierzętom. Ale są też takie chujki, którzy tylko udają, aby zebrać kasę i tacy idioci, którzy myślą że wpuszczając koty do czyjeś piwnicy naprawiają świat. To nie jest czarno-białe, nie wszyscy są źli, szkoda tylko, że najbardziej widać tych idiotów, którzy bardziej szkodzą niż pomagają.