Ze dwa lata temu poszedłem na rozmowę o pracę do jednej firmy ubezpieczeniowej. Rodzaj stanowiska - młodsze ścierwo do pomagania w projekcie. Rozmowę miałem z panią haerówą, która od samego początku miała w------e ( ͡° ͜ʖ ͡°). 20 minut spóźnienia, pytania z kartki, smsy podczas rozmowy, ale najlepsze było na koniec. Dzwoni jej nagle telefon, chwilę o czymś rozmawia, zostawia mi jakieś kartki z zadaniami i mówi, żebym

knoor





