Dobranoc Dzis na szczycie jakiejś góry , czekam na noc i gwiazdy . Miałem jechać do pobliskiego miasta ( bardzo blisko) ale dalem se spokój bo niby wszystko mam a tylko bym pieniądze wydał . Jutro będzie lepiej #zlomkiemprzezswiat #kryzys
@ChlopoRobotnik2137: powodzenia! Jesteś mega kozakiem. Ja już dawno zapomniałem o mojej pielgrzymce w Japonii a ty dalej cisniesz. A ruszaliśmy chyba podobnie. Teraz myślę nad jakimś innym szlakiem do przejścia. Ale nie ma ich za wiele w Azji, gdzie jestem.
@jfrost: dobrze, że Pełczyńska wyjeżdża z tym postulatem jako kobieta xD, trudniej będzie atakować (chociaż jak widać po screenie białorycerzyków nic nie powstrzyma)
Peter Watts (autor Ślepowidzenia) o tworzeniu hard sci-fi: --- Jako pisarz staram się wszystko osadzać w naukowych faktach, nawet ze szkodą dla czytelniczej przyjemności. Weźmy choćby napisaną przeze mnie trylogię o zaraźliwym mikrobie z dna oceanu.
Swoimi przemyśleniami na temat tego mikroba podzieliłem sie z mikrobiologiem, który w odpowiedzi zapytał: "Jak ten mikrob tłumi sygnały molekuł na cytoplazmatycznej stronie pęcherzyków, tak że te nie lączą się z lizosomami?". Rzecz jasna, nie pomyślalem o tym. Ledwie
Batyr znowu poleciał do USA, żeby pluć na polski rząd. Zamiast reprezentować Polskę – jak przystało na prezydenta RP – stoi przed mikrofonami i opowiada, że w Polsce budzi się „antyamerykańska narracja”, która jest „niekorzystna dla Polski i dla Narodu”.
Czyli wprost mówi Amerykanom: „u nas jest teraz antyamerykański rząd, a ja jestem jedynym prawdziwym sojusznikiem”. Przy okazji mówi naszym wrogom: „jesteśmy podzieleni” - a więc słabi.
Do rozpoczęcia Mundialu pozostał równy tydzień. Z racji, że będzie to turniej bez Reprezentacji Polski dla wielu z nas te mistrzostwa delikatnie straciły urok pod względem kibicowskim. Sam nie bardzo wiem komu kibicować i pomyślałem, że wielu z Was ma podobny problem. Tak więc spróbujmy sobie urozmaicić to piłkarskie święto.
Cześć, nazywam się Andrzej Dragan, jestem fizykiem teoretykiem. Lewą ręką zajmuję się też fotografią i filmem, a w poprzednim tysiącleciu aktywnie działałem na amigowej demoscenie. 24. czerwca o 18:00 odbędzie się AMA z moim udziałem, na które Was serdecznie zapraszam. Od jakiegoś czasu robię co mogę, żeby ograniczać swoją obecność w publicznym obiegu, ale dla użytkowników Wykopu chętnie się z tego wyłamię, więc gdybyście mieli ochotę podyskutować, będę do Waszej dysproporcji
Moja rodzina wyjechała na wczasy, żona na dworcu kilkukrotnie powtarzała - tylko nie kupuj śmieciuchów, tylko ich nie kupuj. Scrollowałem więc sociale, jednak przypadkiem drogi zawiodły mnie do apki #xtb. Nie, nie interesuje mnie jednak trejdowanie. Silna wola i słowo dane żonie kazało mi przechodzić obok XTB absolutnie obojętnie. No, ale cóż to za silna wola, podejdę, zobaczę co tam jest i po prostu sobie pójdę. Wtedy będę miał
Dzień 8 tow zasadzie odpoczynek w Warners Springs Ressuply Community centre . Można tam za darmoszke zrobić sobie opierunek i wziąć prysznic . Jedzenie też w dobrych cenach . Zjadłem 3 hamburgery za darmowszke ( mrożonki) bo ktoś kupił i leżały . Takie sobie , ale jak za darmo to nie ma co narzekać :) więcej zdjęć strawa #zlomkiemprzezswiat #pct
Kiedyś Warren Buffet, który podeszedł do mnie, co bardzo mnie zdziwiło, przez swojego kolegę, który był tam w Stanach, obejrzał moje portfolio i pokazywali mu je w międzyczasie i bardzo mu się spodobało i powiedział do mnie że będę milionerem, tylko żebym posłuchał jego wskazówek. #gielda
W całej dyskusji nad spadkiem dzietności praktycznie nikt nie bierze pod uwagę dość istotnego czynnika. Możecie mnie dowolnie zamordować w komentarzach ale i tak to napiszę. Spadek dzietności to nie tylko pieniądze, mieszkania i praca, ale też ogromna zmiana modelu rodzicielstwa.
Kiedyś dziecko szybciej wchodziło w świat samodzielnie. Szło samo do szkoły, bawiło się na dworze bez ciągłego nadzoru, pomagało w domu albo w polu, miało więcej kontaktu z rówieśnikami bez obecności dorosłych.
@Sin-: Dorzuć jeszcze do tego całkowity zanik wielopokoleniowości. Ludzie wyprowadzają się od rodziców, często z mniejszych miejscowości do wielkich miast. Tak jak kiedyś dziadkowie byli w stanie odciążyć rodziców zajmując się wnukami, tak teraz trzeba sobie radzić samemu.
Dzis na szczycie jakiejś góry , czekam na noc i gwiazdy . Miałem jechać do pobliskiego miasta ( bardzo blisko) ale dalem se spokój bo niby wszystko mam a tylko bym pieniądze wydał . Jutro będzie lepiej
#zlomkiemprzezswiat #kryzys
źródło: image_picker_03EB1660-7016-4849-B266-82850C5E8B31-19123-0000022A06CD6716
PobierzPodziwiam Twoja odwagę. Ja bym się bał jakiś groźnych zwierząt, lub ludzi. Trzymam kciuki żebyś bezpiecznie dotarł do celu!