Rozglądam się za pracą w norwegi. Dostałem propozycję pracy jako pomocnik elektryka niedaleko Oslo. Stawka 225k/h brutto. Jak zrobię papiery (dsb) to stawka się zwiększy ale na dsb się czeka nawet i pół roku, nie wiadomo. Czy za taką stawkę dam radę przeżyć w norwegi? Czy będę musiał mega oszczędzać? Zakwaterowanie załatwia pracodawca 4000kr opłata. Jak wszystko będzie ok to po 2 miesiącach przyjedzie do mnie
Rozglądam się za pracą w norwegi. Dostałem propozycję pracy jako pomocnik elektryka niedaleko Oslo. Stawka 225k/h brutto. Jak zrobię papiery (dsb) to stawka się zwiększy ale na dsb się czeka nawet i pół roku, nie wiadomo. Czy za taką stawkę dam radę przeżyć w norwegi? Czy będę musiał mega oszczędzać? Zakwaterowanie załatwia pracodawca 4000kr opłata. Jak wszystko będzie ok to po 2 miesiącach przyjedzie do mnie



















No i stało się. Jest umowa o pracę w Norwegii. Dzisiaj zwolniłem się z obecnej pracy za porozumieniem stron. Bilet do Oslo kupiony na 21.09 na 22.09 umówiona wizyta w urzędzie w Drammen, pracę zaczynam 26.09.
Nie ma już odwrotu.
Macie jakieś dobre rady na początek? np. W jakiej aplikacji ogarnę bilety na komunikację miejską?
Albo jak to jest w tym urzędzie po d numer? Ciężko